Monnari daje zarobić… krewnym prezesa
2009-05-06 07:31 aktualizacja: 2009-05-06 07:31
Choć zamiast zapowiadanego zysku Monnari poniosło wielką stratę, zarząd spółki w 2008 r. zarobił 40 proc. więcej niż rok wcześniej.
Wykazana w 2008 r. strata 29,9 mln zł wywarła wielki wpływ na kondycję Monnari. W ogłoszonym tuż przed weekendem majowym raporcie zarząd odzieżowej spółki przyznał, że "analiza wskaźników służących do badania płynności wskazuje zagrożenie jej utraty" oraz zapowiedział, że w razie nieznalezienia inwestora "podejmie decyzję o zgłoszeniu do sądu wniosku o upadłość układową".
Z tego samego raportu wynika, że o ile w I półroczu 2008 r. wynagrodzenie zarządu Monnari było takie jak w tym samym okresie 2007 r. (556 tys. zł), o tyle w II półroczu już dwa razy większe (1,12 mln zł). Rzeczywiście wzrosło w 2008 r. o 40 proc., do 1,68 mln zł.
Marek Banasiak, prezes Monnari, tłumaczy wzrost wypłaceniem premii za wyniki 2007 r. Nie widzi też nic złego w tym, że borykająca się z kłopotami finansowymi spółka pod koniec 2008 r. wyłożyła 1,5 mln zł na depozyt w Deutsche Banku w celu poręczenia kredytu jego córce Agacie, będącej jednym z największych akcjonariuszy Monnari (21 proc. głosów na walnym).
— Istniało zagrożenie wyprzedaży przez bank tych akcji, co mogłoby przeszkodzić w pozyskaniu ewentualnego strategicznego inwestora — tłumaczy Marek Banasiak.
Całej rodzinie Banasiaków Monnari w ubiegłym roku wypłaciło ponad 1,5 mln zł.
Więcej na ten temat w środowym Pulsie Biznesu.
Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
2012-05-21 Indeksy odbiły na Wall Street
2012-05-21 Kalendarium, wtorek 22 maja
2012-05-21 Ropa przerwała spadkową passę
2012-05-21 Od połowy lutego zadłużenie biur podróży wzrosło o ponad 1 mln zł
2012-05-21 PZ Cormay o produkcji analizatora biochemicznego
2012-05-21 Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec marca wyniosło 780,9 mld zł

kup licencję
drukuj z Kyocerą














