Firmy zostały na lodzie
2009-05-13 06:51 aktualizacja: 2009-05-13 06:51
Spokój rządu drażni firmy. Przedsiębiorcy alarmują, że walka władz z kryzysem to fikcja.
Pozorne ruchy – tak antykryzysowe „działania” polityków określają ludzie biznesu, wśród których narasta niezadowolenie z efektów ich prac.
W czasie kryzysu władze kraju zostawiły biznes na lodzie – uważają przedsiębiorcy. W badaniu Business Centre Club (BCC) aż 84 proc. ankietowanych szefów firm krytycznie odnosi się do antykryzysowej działalności rządu i najważniejszych dla gospodarki instytucji. Co więcej, liczba niezadowolonych szybko rośnie – jeszcze cztery miesiące temu odsetek wynosił 71 proc.
- Firmy coraz wyraźniej czują skutki światowego kryzysu, a nie widzą
mobilizacji po stronie rządzących – wyjaśnia rozgoryczenie przedsiębiorców
Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej BCC.
Firmy czują, że zostały
same na polu walki z kryzysem.
- Nie widzę żadnej pomocy ze strony władz.
Politycy cały czas mówią o pakietach antykryzysowych, a efektów nie widać.
Tymczasem w innych krajach już dawno działają różne formy wsparcia. Chciałbym,
żeby rządzący zaczęli słuchać społeczeństwa, w tym przedsiębiorców, i
przypomnieli sobie, że ktoś ich na te stanowiska wybrał – mówi Przemysław
Sztuczkowski, prezes Złomreksu, największego producenta i dystrybutora stali w
Polsce.
Co tak bardzo niepodobna się przedstawicielom biznesu? Przede
wszystkim stoicki spokój rządzących.
- Rząd wciąż zapewnia, że kryzysu nie
ma. Widać to chociażby w odniesieniu do finansów publicznych. Każdy ekonomista
już widzi, że budżet się nie domknie. Sądzę, że przy dynamice PKB w 2009 r. na
poziomie 0-1 proc., oprócz planowanego deficytu 18,2 mld zł, w kasie państwa
zabraknie około 40 mld zł. Gdyby sprawdziła się prognoza Komisji Europejskiej,
byłoby to nawet 70 mld zł. Z tak potężną dziurą trzeba będzie coś zrobić, a rząd
jeszcze nawet się nie zająknął, jak zamierza ją zasypać – mówi Janusz Jankowiak,
główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.
Przedsiębiorcy liczą też, że rząd
wskaże, jak będzie wyglądała przyszłość. Tymczasem ciągle nie znamy nawet
oficjalnej rządowej prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego.
- Rząd
krytykuje prognozę Brukseli, a sam nie podaje własnej. Powinien zaryzykować,
pokazać karty i powiedzieć, czego się spodziewa, nawet jeżeli nie będzie to
punktowa prognoza. Biznesowi taki kompas jest bardzo potrzebny, rząd powinien
być liderem, który przynajmniej sprawia wrażenie, że wie, co się dzieje – uważa
Janusz Jankowiak.
Jakie inne błędy – według przedsiębiorców - popełnia rząd? Co ma do powiedzenia Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki? Sprawdź w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”.
Kierowanie firmą w czasie kryzysu nie musi być trudne. Przeczytaj rady
ekspertów. Zobacz, jak w trudnych chwilach radzą sobie inni. Szukaj rad,
inspiracji i prostych rozwiązań w „Pulsie Biznesu" i na stronie kryzysk.pb.pl
Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
Jak się Wam podoba nowe logo PZU? 10
Krugman: w czerwcu Grecy porzucą euro, a później... 2
Faber: Grozi nam krach jak w 1987 r. 3
Wyjście Grecji będzie kosztować strefę euro 276 mld EUR 2
Grecy masowo wycofują pieniądze z banków 3
Grecki kryzys to m.in. benzyna po 2 euro, droga woda i "haracz" od nieruchomości
Strefa Premium
Puls Inwestora
Forum »
1Też mi nowość, wiadomo to od dawna. Tylko ten kto nie chce znać prawdy nigdy jej nie znajdzie...
1Należy już zaplanować termin remontu tego i wysokość premii za jego wykonanie w terminie.

kup licencję
drukuj z Kyocerą














