Łaska inwestorów w rękach rządu
2009-07-03 06:18 aktualizacja: 2009-07-03 06:18
Kryzys nad Wisłą jest wyjątkowo łagodny. Ale jeśli nie uporamy się z deficytem, inwestorzy mogą się złościć.
Polska dostaje kolejną laurkę od poważnej międzynarodowej instytucji. Tym razem dobrą opinię o nas wystawia Bank Światowy (BŚ).
- Polska najlepiej w Europie Środkowej i Wschodniej znosi światowy kryzys. Tutejszy sektor bankowy okazał się znacznie odporniejszy na wirusa niż systemy w wielu krajach - mówi Thomas Laursen, główny ekonomista BŚ na Europę Środkową i kraje bałtyckie.
Bank prognozuje, że w 2009 r. nasz PKB wzrośnie o 0,5 proc. - Polska jest na granicy wzrostu i spadku PKB. Taka sytuacja potrwa jeszcze długo, przynajmniej do końca przyszłego roku - przewiduje Thomas Laursen. Ale w obecnej sytuacji stagnacja oznacza bardzo dobry wynik. Zdaniem ekonomisty BŚ, inwestorzy coraz wyraźniej dostrzegają różnicę między Polską a innymi krajami. A to może - przynajmniej na jakiś czas - ochronić naszą walutę przed dalszym osłabieniem.
- Sądzę, że złoty będzie się stabilizował. Niedługo jednak najwięcej zależeć będzie od sytuacji fiskalnej w Polsce. Najważniejsze zadanie rządu to przekonać rynki, że poradzi sobie z uszczerbkiem dochodów i rosnącą dziurą w finansach publicznych. Bez tego inwestorzy mogą się niecierpliwić, co znowu wywołałoby presję na osłabienie złotego - twierdzi Thomas Laursen.
Zdaniem ekonomisty, problemy fiskalne są też kluczem do określenia daty przyjęcia euro.
Więcej w piątkowym "Pulsie Biznesu".
Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
Polecamy
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…

drukuj












