Stopa, horyzont i ryzyko
2010-02-02 08:12
Wybierając fundusz inwestycyjny trzeba dokładnie przemyśleć swoją gotowość do poniesienia ryzyka związanego z inwestycją.
Fundusze inwestycyjne to nowoczesny sposób lokowania pieniędzy, który uzupełnia metody tradycyjne. Za ich tworzenie i zarządzanie odpowiadają Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI). Na świecie takie fundusze mają długą historię, ale prawdziwe nimi zainteresowanie nastąpiło w ostatnich latach, kiedy panująca na rynkach hossa przyciągnęła więcej ludzi, którzy chcą uczestniczyć w uzyskiwanych przez fundusze zyskach.
Rodzaje funduszy
Na rynku działają fundusze akcji, zrównoważone, stabilnego wzrostu, obligacji czy rynku pieniężnego. Różnią się poziomem ryzyka, a co za tym idzie możliwym zyskiem.
Za najbardziej ryzykowne uważa się fundusze akcji. Ich portfel inwestycyjny składa się w większości właśnie z akcji. Wysokie ryzyko rekompensują ponadprzeciętne wyniki w czasie hossy. Ale w czasie bessy inwestor musi się liczyć ze sporymi stratami.
Do funduszy wysokiego ryzyka zalicza się także fundusze indeksowe, ale takie w Polsce mają się dopiero pojawić. Są zarządzane pasywnie — zarządzający dobierają do portfela papiery wartościowe w taki sposób, aby możliwie dokładnie odzwierciedlał on ruchy indeksu. Wynik jest bardzo zbliżony do stopy zwrotu z indeksu. Przewagą tych funduszy są minimalne koszty, ale fundusz zarządzany aktywnie ma szansę pobić indeks i przynieść wyższy zysk.
Do funduszy bezpiecznych zalicza się fundusze rynku pieniężnego i obligacji. Ten pierwszy lokuje głównie w depozyty bankowe i klienci mogą oczekiwać zysku minimalnie wyższego od lokat. Drugi ma w portfelu obligacje. Tutaj stopa zwrotu najczęściej jest nieco wyższa niż z lokaty bankowej.
TFI proponują klientom również fundusze, których nie da się zakwalifikować do jednej grupy ryzyka. Są to fundusze stabilnego wzrostu i zrównoważone. W pierwszych zarządzający dążą do zapewnienia regularności dochodów. Główne inwestycje to obligacje i bony skarbowe. Niektóre fundusze tego typu mają także pewną część aktywów w akcjach, co zbliża je do funduszy zrównoważonych. Różny stosunek akcji do obligacji decyduje o ryzyku inwestycji w taki fundusz. Im więcej akcji w portfelu, tym większe ryzyko.
Natomiast fundusze zrównoważone to kompromis między funduszami ryzykownymi i bezpiecznymi. W skład ich portfela inwestycyjnego wchodzą akcje i obligacje, przy czym udział akcji rzadko przekracza 60 proc. Z definicji taki fundusz ma być mniej ryzykowny niż fundusz akcji, a bardziej ryzykowny od funduszu obligacji. Bessa pokazała jednak słabość tej kategorii. Straty, które przyniosły te fundusze, były dość znaczne, a gdy koniunktura się poprawiła, dużo wolniej te straty odrabiały. Dlatego eksperci sugerują, że dla szukających umiarkowanego ryzyka tańszym i korzystniejszym wyjściem jest inwestycja w fundusz akcyjny i obligacyjny.
Jak wybierać
Eksperci z TFI twierdzą, że przy wyborze funduszu klient przede wszystkim musi brać pod uwagę poziom ryzyka, jakie jest gotów zaakceptować.
— To ryzyko w praktyce sprowadza się do stopnia, w jakim wartość jednostek funduszu może się wahać. Im niższy stopień wahań, tym krótszy okres potrzebny na odrobienie ewentualnych spadków. Na przykład inwestycja w fundusz akcyjny staje się stosunkowo bezpieczna w perspektywie pięciu lat. Dlatego warto się dowiedzieć, na jaki okres jest polecany fundusz — podpowiada Michał Paszkowski z PKO TFI.
Wybierając fundusz, należy jednak brać pod uwagę nie tylko ryzyko.
— Dobierając fundusze inwestycyjne do swojego portfela, klient powinien się kierować podstawowymi zasadami, takimi jak zakładana stopa zwrotu i horyzont inwestycyjny. Te założenia pomagają dość dobrze wybrać odpowiedni produkt — uważa Jarosław Mizak, ekspert z Noble Funds TFI.
O ryzyku słów kilka
Bernard Waszczyk, ekspert z Open Finance
Skłonność do ryzyka w przypadku inwestycji to nic innego jak stopień tolerancji dla czasowego spadku jej wartości, czyli dla strat. Im gorzej je znosimy, tym nasza skłonność do ryzyka jest mniejsza. Osoba o wysokiej skłonności do ryzyka w takich przypadkach nie rozpacza i nie załamuje rąk, tylko albo czeka, wierząc, że kurs odbije i prędzej czy później inwestor wyjdzie na swoje, traktując spadki jako swoiste promocje, wykorzystywane do dodatkowych zakupów, albo godzi się ze stratą i szybko o niej zapomina, szukając okazji gdzie indziej.
Określenie skłonności do ryzyka jest niezbędne do właściwej konstrukcji portfela inwestycyjnego, czyli odpowiedniego doboru instrumentów finansowych, które powinny się w nim znaleźć. Rynek oferuje wiele interesujących rozwiązań inwestycyjnych, często kusząc zyskiem bez ryzyka. Nie dajmy się złapać na takie reklamy i zawsze żądajmy pełnej informacji o wszelkich możliwych rodzajach ryzyka, z jakimi może się wiązać inwestycja. Na przykład w przypadku funduszy inwestycyjnych są one dokładnie opisane w prospektach informacyjnych. Może to być np. ryzyko rynkowe, czyli możliwość niekorzystnych notowań giełdowych papierów wartościowych, w które fundusz zainwestował, co niechybnie przełoży się na spadek wyceny jednostek uczestnictwa. Poza tym natkniemy się także na ryzyko walutowe, płynności, kredytowe, makroekonomiczne czy zmian prawnych.
Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
Polecamy
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
21:32 Kalendarium, czwartek 23 lutego
21:14 Nowa pomoc ochroni Grecję przed bankructwem
20:49 Rząd USA chce obniżyć podatki od korporacji i zlikwidować ulgi
20:28 Seko chce połączyć się z Wilbo
20:14 Alstom będzie odwoływał się ws. Elektrowni Opole
19:55 Merkel: Grecji należy się wielki szacunek za plan reform

drukuj












