pb.pl
licencjakup licencję      printdrukuj z Kyocerą

„Możliwy jeszcze bilion strat”

Problemy amerykańskiego rynku nieruchomości są bagatelizowane tymczasem jego fatalny stan oznacza, że firmom finansowym grozi nawet 1 bln USD strat, twierdzi Nouriel Roubini, znany z katastroficznych prognoz amerykański ekonomista.

Notowania

dolar

Ludzie

Fannie Mae

- Amerykański rynek nieruchomości z pewnością jest już w momencie drugiego dna recesji – powiedział w rozmowie z The New York Times. – Pozorny wzrost cen już zmienił kierunek, popyt spada a podaż zaczyna rosnąć – dodał. 

Ostatnie dane z amerykańskiego rynku nieruchomości nie napawają z pewnością optymizmem. Sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła w październiku mocniej niż oczekiwano, o 2,2 proc. do 4,43 mln sztuk w ujęciu zannualizowanym. Jest tym samym najniższa od ponad 10 lat. W trzecim kwartale o 2 proc. spadł także indeks cen domów Standard & Poor’s Case-Schiller.

Roubini powiedział, że swoje prognozy opiera m.in. na niedawnym raporcie Laurie Goodman z Amherst Securities, zatytułowanym “The Housing Crisis—Sizing the Problem, Proposing Solutions”. Autorka dochodzi w nim do konkluzji, że ponad 11 mln kredytobiorców hipotecznych jest zagrożonych utratą domów, czyli ok. jeden na pięciu.

- To przerażające liczby, bo poprzednie szacunki, które widziałem, mówiły że będzie ich 3-4 mln przez następne 4 lata – powiedział Roubini. – Ktoś może powiedzieć, że te szacunki są zbyt pesymistyczne, ale rozmawiałem z ekspertami z branży hipotecznej którzy twierdzą, że te dane są zupełnie realistyczne – dodał. 

Roubini uważa, że biorąc pod uwagę jak poważny jest stan rynku nieruchomości, inwestorzy powinni uwzględnić możliwość wynikającej z tego kolejnej fali strat. Zakładając, że 11 mln kredytobiorców straci swoje domy, straty branży finansowej można szacować  na 1 bln USD, przyjmując że firmy są w stanie odzyskać 50 centów na 1 dolarze przy średniej wysokości kredytu hipotecznego wynoszącej 200 tys. USD, twierdzi amerykański ekonomista. Roubini przyznaje, że straty rozłożą się na całą branżę: na banki, inwestorów posiadających papiery zabezpieczane hipotekami i CDO, a także agencje rządowe Fannie Mae i Freddie Mac, zajmujące się sekurytyzacją kredytów hipotecznych.

Co ciekawe, Roubini uważa, że kiepski stan rynku nieruchomości niekoniecznie „wykolei” rosnącą w niskim tempie gospodarkę. Jego zdaniem, tempo wzrostu gospodarczego USA wyniesie w przyszłym roku 2,3 proc., co jak podkreśla, jest niezłym wynikiem dla kraju o rosnącym bezrobociu.

MD, nyt.com

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Komentarze

Wiadomości dnia na www.pb.pl

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu

Serwisy