Kolejny tydzień dla byka
2012-01-27 19:04
Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych skończyły się zwyżkami głównych indeksów. Najsłabszym okazał się WIG20, który zyskał skromne 0,04 procent.
Najmocniejszym był indeks spółek o średniej kapitalizacji, który wzrósł 0,7 procent. Rynek oglądany przez pryzmat szerokiego indeksu WIG zyskał 0,19 procent. Nie ma jednak wątpliwości, iż zmiana średnich WIG i WIG20 nie do końca oddaje przebieg sesji. Cieniem na wyniku dnia położył się końcowy fixing, w trakcie którego skokowa przecena części spółek odebrała indeksowi WIG20 blisko 10 punktów a plusowy wynik WIG zredukowała o połowę.
W istocie właściwie cały dzień warszawskie średnie zachowywały się lepiej od otoczenia. Już na starcie sesji WIG20 wybijał się na tle innych indeksów europejskich próbą kontynuacji zwyżki z sesji czwartkowej. Gdy średnie na rynkach niemieckim, francuskim i angielskim traciły od 0,4 do 0,6 procent WIG20 notował lekki plus. Gdy Europa docierała do poziomu równowagi warszawskie blue chipy zyskiwały nawet 0,5 procent. Wreszcie w trakcie zawahania byków po słabszym od oczekiwań odczycie dynamiki PKB w USA podaż w Europie zaatakowała mocniej, strona popytowa nie pozwoliła sobie na błąd w postaci przebicia psychologicznej bariery 2300 pkt, w czym znaczący udział miała czytelna obrona połamanego oporu na 2305 pkt.
Szczęśliwie dla byków słaba końcówka sesji piątkowej nie zmienia oceny całego tygodnia,w trakcie którego WIG20 zyskał 2 procent, czym wzmocnił wymowę przeszło czteroprocentowej zwyżki w tygodniu poprzednim. Efektem jest oddalenie się wykresu indeksu od strefy wsparcia na około 200 punktów, co przy stale spadającej zmienności zbudowało margines bezpieczeństwa indeksu na blisko pięć standardowych dziś sesji. W praktyce bezpieczna odległość od kluczowych poziomów na południu sprzyja spoglądaniu na północ. Pokonanie 2305-2300 pkt w naturalny sposób kieruje uwagę rynku na rejon 2400 pkt.
Niestety na optymistyczny scenariusz należy nałożyć zagrożenia, z których pierwszym jest są naturalna potrzeba rynku do zrealizowana zysku z niespełna dziesięcioprocentowego wzmocnienia w zaledwie dwa tygodnie. Kolejnym jest zadyszka rynków zagranicznych, które oglądane przez pryzmat wskaźników stosowanych w analizie technicznej znalazły się w strefach wykupienia. Trudno również nie wspomnieć o kondycji euro, która w trakcie ostatnich sesji zaczęła w większym stopniu koncentrować uwagę rynków poszukujących wskaźników akceptacji ryzyka. W praktyce należy liczyć się z sesjami, w trakcie których GPW będzie śledziła raczej nastroje na rynkach otoczenia niż koncentrowała się na poszukiwaniu własnej ścieżki.
Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
Polecamy
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
21:32 Kalendarium, czwartek 23 lutego
21:14 Nowa pomoc ochroni Grecję przed bankructwem
20:49 Rząd USA chce obniżyć podatki od korporacji i zlikwidować ulgi
20:28 Seko chce połączyć się z Wilbo
20:14 Alstom będzie odwoływał się ws. Elektrowni Opole
19:55 Merkel: Grecji należy się wielki szacunek za plan reform

drukuj












