Bernanke: słaby wzrost gospodarki, ryzyko zw. z kryzysem w Europie
2012-02-02 18:43
Szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke powiedział, że wzrost gospodarki amerykańskiej jest "frustrująco" powolny. Ostrzegł, że kryzys zadłużeniowy w Europie może pogorszyć sytuacje ekonomiczną w USA i wezwał do akcji na rzecz redukcji deficytu budżetowego.
"Wciąż istnieje ryzyko, że wydarzenia w Europie mogą się rozwinąć w niekorzystnym kierunku, co pogorszy ekonomiczne perspektywy u nas w kraju" - powiedział w czwartek prezes Fed przed Komisją Budżetową Izby Reprezentantów.
Zapewnił jednocześnie, że bank centralny podejmuje wszelkie niezbędne działania, by zapobiec zahamowaniu wzrostu gospodarki USA.
"Zrobimy wszystko co potrzeba, by ochronić amerykańską gospodarkę i jej system finansowy" - oświadczył. Dodał, że jest w stałym kontakcie z rządami krajów europejskich.
Bernanke ostrzegł, że rosnący deficyt budżetowy i dług publiczny jest znacznym zagrożeniem dla gospodarki USA i może spowodować kolejny kryzys, jeśli go się nie ograniczy.
Zwrócił uwagę na główne przyczyny deficytu: rosnące koszty ochrony zdrowia, a także wydatki rządowe, m.in. na stymulowanie wzrostu gospodarki w czasie ostatniej recesji.
"Posiadanie wielkiego i rosnącego długu rządowego grozi poważnymi ekonomicznymi konsekwencjami" - powiedział.
Podkreślił jednak, że priorytetem powinna być redukcja zadłużenia kraju na dłuższą metę. Przestrzegł Kongres przed zbyt dużymi i gwałtownymi cięciami wydatków obecnie, gdyż może to zahamować wzrost.
Prezes Fed powtórzył uzasadnienie utrzymania stopy procentowej na minimalnym poziomie i zapowiedzi (z ub. tygodnia) kontynuowania tej polityki do końca 2014 r.
Jest ona konieczna - argumentował, gdyż wzrost PKB jest wciąż zbyt słaby, by można było podwyższyć stopę i zniechęcić w ten sposób do zaciągania kredytów.
"Chociaż sytuacja z pewnością się poprawiła, tempo dochodzenia gospodarki do siebie jest frustrująco powolne, zwłaszcza z perspektywy milionów pracowników, którzy pozostają bezrobotni lub częściowo bezrobotni" - powiedział.
Wielu Republikanów krytycznie odnosi się do polityki łatwego pieniądza prowadzonej przez Bernanke. Szczególne zastrzeżenia budzi tzw. QE, czyli wykup obligacji skarbowych z banków, aby zasilić je gotówką.
Politycy Partii Republikańskiej zarzucają szefowi banku centralnego, że drukowanie pieniędzy doprowadzi do rozkręcenia inflacji. Krytyka ta pojawiła się też w czasie czwartkowego przesłuchania przed Komisją Budżetową - o groźbę inflacji zapytał republikański przewodniczący komisji Paul Ryan.
"Nie dążymy do wyższej inflacji, nie chcemy wyższej inflacji i nie będziemy tolerować wyższej inflacji" - odpowiedział mu Bernanke.
2 Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
Jak się Wam podoba nowe logo PZU? 10
Krugman: w czerwcu Grecy porzucą euro, a później... 2
Faber: Grozi nam krach jak w 1987 r. 3
Grecy masowo wycofują pieniądze z banków 3
Wyjście Grecji będzie kosztować strefę euro 276 mld EUR 2
Grecki kryzys to m.in. benzyna po 2 euro, droga woda i "haracz" od nieruchomości
16:51 Amerykańska produkcja przyspiesza
16:49 Ernst&Young: niewystarczające utrzymanie dróg krajowych
16:45 Wall Street rośnie po danych makro
16:29 Warszawa: rozpoczęło się drążenie tunelu II linii metra
16:16 Raport: polska służba zdrowia na 27. miejscu w Europie
16:14 Nowak: do Euro lotniska przygotowane najlepiej, drogi - dostatecznie
Strefa Premium
Puls Inwestora
Forum »
1Też mi nowość, wiadomo to od dawna. Tylko ten kto nie chce znać prawdy nigdy jej nie znajdzie...
1Należy już zaplanować termin remontu tego i wysokość premii za jego wykonanie w terminie.

kup licencję
drukuj z Kyocerą















tajfun 2012-02-02
juz goldmany zadbaja o niska inflacje i wysokie stopy zwrotu z akcji :-)
RICO 2012-02-03
Amerykanie swoją kreatywną gangreną bankową nie zarobią na Europie.Ujrzą tragizm biedy narodów w tym Polski,bo do tego świadomie przez lata doprowadzali.Zapłacimy za to wysoką ceną ale i oni nie zyskają.Mam nadzieję,że amerykańskie hieny typu GOLDMANY zapłacą wyższą cenę niz kraje europejskie.