Premier: zdecydowałem o zawieszeniu procesu ratyfikacji ACTA
2012-02-03 15:34
Premier Donald Tusk poinformował w piątek, że podjął definitywną decyzję o zawieszeniu procesu ratyfikacji umowy ACTA.
Jak dodał, jest rozgoryczony na urzędników, bo włożył dużo energii w to, aby kwestie wolności w internecie były przedmiotem nieustannego dialogu.
Premier Donald Tusk przyznał w piątek, że konsultacje ws. umowy ACTA nie były pełne, bo środowiska reprezentujące interes i punkt widzenia internautów nie były właściwie reprezentowane, a konsultowano się głównie z organizacjami związanymi z nadawcami i twórcami.
Podkreślił, że dokonał precyzyjnego przeglądu całej dokumentacji w tej sprawie, wysłuchał ministrów kultury Bogdana Zdrojewskiego oraz ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego. "Podzielam opinie tych, którzy od początku twierdzili, że konsultacje nie były pełne" - powiedział Tusk.
Premier Donald Tusk, który poinformował w piątek o zawieszeniu procesu ratyfikacji umowy ACTA, nie wykluczył "braku akceptacji" dla tej umowy.
"Dopóki nie wyjaśnimy sobie wszystkich wątpliwości - co prawdopodobnie będzie oznaczało także wszczęcie procesów legislacyjnych w odniesieniu do krajowego prawa - tak długo zawieszony będzie proces ratyfikacji ACTA i nie można wykluczyć, że w finale będzie oznaczało to brak akceptacji dla tej umowy" - powiedział Tusk podczas piątkowej konferencji prasowej.
Premier Donald Tusk przyznał w piątek, że dyskusja na temat relacji m.in. między prawami autorskimi a prawem dostępu do dóbr kultury powinna toczyć się w Polsce na znacznie wyższym poziomie niż dotychczas. "Podchodziłem do sprawy zbyt dwudziestowiecznie" - powiedział szef rządu.
"Nie ukrywam, że w czasie dyskusji na temat relacji: prawa autorskie, prawa własności, prawa użytkowników, a prawo do dostępu (...) szczególnie do dóbr kultury i (...) informacji publicznej - to wszystko wymaga dyskusji na bez porównania wyższym poziomie niż do tej pory się ona w Polsce toczyła" - oświadczył premier na konferencji prasowej.
Jak dodał, przez "wyższy poziom" rozumie "rzeczywiste sprostanie wymogom XXI wieku". "Ja, może z racji daty urodzenia, podchodziłem do tej kwestii za bardzo dwudziestowiecznie. (...) Musimy to nadrobić" - powiedział Tusk.
3 Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
więcej indeksy, spółki, fundusze, surowce, waluty…
Jak się Wam podoba nowe logo PZU? 10
Krugman: w czerwcu Grecy porzucą euro, a później... 2
Faber: Grozi nam krach jak w 1987 r. 3
Grecy masowo wycofują pieniądze z banków 3
Wyjście Grecji będzie kosztować strefę euro 276 mld EUR 2
Grecki kryzys to m.in. benzyna po 2 euro, droga woda i "haracz" od nieruchomości
16:51 Amerykańska produkcja przyspiesza
16:49 Ernst&Young: niewystarczające utrzymanie dróg krajowych
16:45 Wall Street rośnie po danych makro
16:29 Warszawa: rozpoczęło się drążenie tunelu II linii metra
16:16 Raport: polska służba zdrowia na 27. miejscu w Europie
16:14 Nowak: do Euro lotniska przygotowane najlepiej, drogi - dostatecznie
Strefa Premium
Puls Inwestora
Forum »
1Też mi nowość, wiadomo to od dawna. Tylko ten kto nie chce znać prawdy nigdy jej nie znajdzie...
1Należy już zaplanować termin remontu tego i wysokość premii za jego wykonanie w terminie.

kup licencję
drukuj z Kyocerą















aaaa 2012-02-03
no coz, kiedy ludzie publicznie w mediach zaczeli przepraszac obywateli ze glosowali za PO to nagle pan premier zrozumial ze to ludzie sami decyduja o wlasnym losie i nie potrzebuja wybawiciela bo to wlasnie jest prawdziwa demokracja a nie platfokracja.... i lepiej pozno niz wcale choc widac na tym przykladzie na c zym zalezy panu Tuskowi - brak kregoslupa he he
esbek 2012-02-03
To było do przewidzenia, popatrzył na słupki sondażowe i dopiero wtedy podjął decyzję. Nasz Premier tak już ma.
daf 2012-02-04
Słuszna decyzja. I co z tego że umowa już podpisana - lepiej się zorientować później niż wcale. Swoją drogą umowę powinien zbadać Trybunał Konstytucyjny - czy aby jej postanowienia nie są sprzeczne z konstytucją.