pb.pl
licencjakup licencję      printdrukuj z Kyocerą

Polak niezamożny, ale zadowolony

Co drugi Polak czuje się komfortowo lub bardzo komfortowo pod względem oszczędności. To więcej niż w przypadku Niemców, Francuzów, Brytyjczyków czy Amerykanów

Notowania

KREDYTB, euro, ropa brent

Ekonomiści holenderskiej grupy finansowej ING na podstawie badań przeprowadzonych wśród klientów banku w kilkunastu krajach na całym świecie postawili kontrowersyjną tezę. Ich zdaniem, poczucie komfortu nie zawsze idzie w parze z zamożnością i wartością zgromadzonych oszczędności.

— Wyszliśmy z założenia, że na poczucie komfortu finansowego większy wpływ mają czynniki subiektywne niż obiektywne. Zamiast pytać respondentów o to, ile pieniędzy zaoszczędzili, zapytaliśmy o odczucia z nimi związane — tłumaczy Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Wyniki badań okazały się zaskakujące. W całej Europie to właśnie w Polsce padło najwięcej odpowiedzi wskazujących na bardzo wysokie poczucie komfortu związane z oszczędnościami.

Tak odpowiedział co piąty badany Polak (18 proc.), w następnej kolejności byli Niemcy (10 proc. wskazań). Po zsumowaniu odpowiedzi „czuję się bardzo komfortowo” i „czuję się komfortowo” okazało się, że połowa Polaków jest zadowolona ze stanu swoich oszczędności,co dało nam trzecie miejsce w Europie. Wyprzedziły nas Holandia i Luksemburg, czyli kraje mogące pochwalić się ponaddwukrotnie wyższym produktem krajowym brutto na głowę mieszkańca niż Polska.

— Z badania wynika, że poczucie komfortu Polaków nie idzie w parze z bogactwem, które mierzyliśmy ilością łatwo dostępnych pieniędzy, np. na niespodziewany wydatek — dodaje Grzegorz Ogonek.

Posiadanie kwoty większej niż 7 tys. zł (1500 EUR) zadeklarowało 17 proc. Polaków, co umieściło nas dopiero na dziewiątym miejscu w Europie. Użycie PKB na mieszkańca jako miary bogactwa również nie tłumaczy wysokiego zadowolenia. Skąd, więc się wzięło w Polsce tak wysokie poczucie komfortu z poziomu oszczędności?

— Naszym zdaniem rozwiązaniem zagadki jest dynamika wzrostu PKB, który w Polsce wyniósł 4,2 proc. w 2011 r. i był najwyższy wśród europejskich krajów, które wzięły udział w badaniu. Dlatego polscy konsumenci patrzą w przyszłość z optymizmem. Przynajmniej w sferze konsumpcji starają się ignorować problemy strefy euro — dodaje ekonomista ING.

W Polsce zdecydowanie mniej osób niż na świecie odkłada na wypadek nieoczekiwanych zdarzeń (45 proc. wobec średniej dla badanych krajów wynoszącej 58 proc.). Polacy zapytani natomiast, na co zamierzają wykorzystać część swoich oszczędności w najbliższych 12 miesiącach, najczęściej wskazywali wakacje (42 proc.), podczas gdy np. w Czechach ten cel wskazało tylko 31 proc. respondentów.

— Polacy nadal uważają, że żyją na zielonej wyspie — podsumowuje wyniki badania ING Grzegorz Ogonek.

Badanie „Finansowy barometr ING” zostało przeprowadzone na przełomie 2011/12 roku na grupie blisko 18,5 tys. respondentów w 19 krajach. W Polsce w ankiecie wzięło udział tysiąc klientów ING Banku Śląskiego. Badanie zostało zrealizowane przez TNS NIPO.

Tylko co czwarty Polak regularnie oszczędza

Jedynie 25 proc. Polaków może sobie pozwolić na oszczędzanie lub inwestowanie części swoich bieżących dochodów — wynika z badania postaw wobec oszczędzania, zrealizowanego na zlecenie banku BGŻOptima.

— Biorąc pod uwagę bieżącą sytuację gospodarczą, zarobki i zatrudnienie w naszym kraju, fakt, że niewielu Polaków ma możliwość regularnego oszczędzania, nie powinien dziwić — mówi Michał Perłowski z banku BGŻOptima.

Jego zdaniem, warto jednak przekonywać każdego do regularnego odkładania chociaż niewielkich kwot, bo to zawsze procentuje w przyszłości, pozwala też zabezpieczyć się przed nagłymi wydatkami.

Analizując plany oszczędzania w przypadku posiadania dodatkowej puli pieniędzy, można zaobserwować trend, że osoby zarabiające mniej są gotowe do przeznaczenia większej jej części na cele oszczędnościowe. Z dodatkowych 10 tys. zł osoby zarabiające najwięcej (ponad 10 tys. zł) odłożyłyby tylko 400 zł, czyli dokładnie 9 razy mniej niż zarabiający od 1 tys. do 2 tys. zł. Ta druga grupa zaoszczędziłaby aż 3600 zł.

— Osoby o względnie wysokich stałych zarobkach odkładają częściej, gdyż ich comiesięczna pensja na to pozwala. Dodatkowe pieniądze chętniej więc przeznaczyłyby na wydatki — dodaje Michał Perłowski. Ci, którzy zarabiają mniej, po uzyskaniu dodatkowego dochodu, są bardziej skłonni do stworzenia sobie czegoś w rodzaju poduszki finansowej na przyszłość.

Polacy oszczędzają, ale nieregularnie

w proc.

51

Z reguły wszystko przeznaczam na bieżące potrzeby, ale od czasu do czasu udaje mi się coś zaoszczędzić

19

Wszystko przeznaczam na bieżące potrzeby

2

Nie gospodaruję żadnymi pieniędzmi

3

Trudno powiedzieć

25

Poza bieżącymi wydatkami w każdym miesiącu odkładam pewną sumę pieniędzy

Źródło: Bank BGŻOptima

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

1 Komentarze

Leszek 2012-02-04

Banialuki prowadzone na rządowe hasło "zielona wyspa"

Wiadomości dnia na www.pb.pl

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu

Serwisy