Siódma próba zamknięcia FOZZ
2012-02-16 09:50 aktualizacja: 2012-02-16 09:59
Minister finansów powołał Martę Maciążek na nowego likwidatora funduszu. Likwidacja FOZZ trwa już ponad dwadzieścia lat.
Powstały w 1989 r. Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ) miał nieoficjalnie skupować polski dług zagraniczny. Jego ponadroczna działalność jest uznawana za jedną z największych afer III RP, „matkę wszystkich afer”. Według prokuratury, skarb państwa stracił 350 mln zł. Kilka lat później sąd i biegli orzekli, że straty były mniejsze i wyniosły 134 mln zł. Od 1991 r. trwa proces likwidacji FOZZ, który ma pomóc odzyskać państwu chociaż część pieniędzy od jego dłużników. Odpowiada za to podległe ministrowi finansów biuro likwidatora funduszu. Od ponad pięciu lat na jego czele stała Iwona Stanaszek. 25 stycznia złożyła rezygnację.
Kontrola CBA
„Minister finansów przychylił się do wniosku, a następnie powołał z dniem 1 lutego na stanowisko likwidatora Martę Maciążek, radcę prawnego zatrudnionego dotychczas w pionie prawnym ministerstwa” — czytamy w piśmie resortu finansów. To już siódma zmiana na tym stanowisku podczas trwającego ponad 20 lat procesu likwidacji FOZZ. Na początku 2011 r. Iwona Stanaszek znalazła się w ogniu krytyki, gdy Julia Pitera, ówczesna minister w kancelarii premiera ds. walki z korupcją, zaczęła wskazywać na zbyt duże koszty funkcjonowania biura likwidatora. Rocznie sięgały one ponad milion złotych, z czego 800 tys. zł to wynagrodzenia. Julia Pitera poprosiła więc CBA o zbadanie, czy nie doszło do niegospodarności.
— Materiały przekazane w tej sprawie nie dały podstawy do podjęcia działań przez CBA — mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik biura. Iwona Stanaszek w ciągu ponad pięciu lat urzędowania odzyskała 4 mln zł długów wobec FOZZ.
Biuro nieefektywne
Proces likwidacji funduszu krytykują posłowie. — Koszty likwidacji FOZZ są niewspółmierne do osiąganych wyników. Proces ten już dawno powinien być zakończony. Mam nadzieję, że stanie się to szybko i w jak najbardziej transparentny sposób — mówi Maks Kraczkowski, poseł PiS. Wtóruje mu Janusz Cichoń, poseł PO.
— Trzeba to zamknąć. Lada dzień do Sejmu trafi sprawozdanie z procesu likwidacji w 2011 r. Sprawdzimy, czy resort odniósł się do pomysłów wysuwanych przez nas w ubiegłym roku — mówi Janusz Cichoń.
Trwają procesy
Posłowie proponowali m.in., aby likwidacją FOZZ zajmowało się bezpośrednio Ministerstwo Finansów, co znacząco obniżyłoby koszty. Oprócz tego postulowano jak najszybsze zakończenie procesu likwidacji. Co na to resort finansów? „Niedopuszczalne jest zakończenie likwidacji FOZZ, gdy nie zostały jednocześnie zakończone wszystkie postępowania sądowe i pozasądowe z udziałem tego funduszu” — podkreśla ministerstwo. I wyjaśnia: „Podjęcie decyzji o zakończeniu likwidacji FOZZ w sytuacji toczących się postępowań sądowych wymagałoby dokonania zmian legislacyjnych. FOZZ w likwidacji jest nadal stroną w czterech postępowaniach cywilnych i szeregu postępowaniach egzekucyjnych”.
Tekst pochodzi z czwartkowego dziennika "Puls Biznesu"
Komentarze
Wiadomości dnia na www.pb.pl
2012-05-21 Indeksy odbiły na Wall Street
2012-05-21 Kalendarium, wtorek 22 maja
2012-05-21 Ropa przerwała spadkową passę
2012-05-21 Od połowy lutego zadłużenie biur podróży wzrosło o ponad 1 mln zł
2012-05-21 PZ Cormay o produkcji analizatora biochemicznego
2012-05-21 Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec marca wyniosło 780,9 mld zł

kup licencję
drukuj z Kyocerą














