pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Plichta: ABW niszczy Amber Gold na zlecenie KNF

KUP LICENCJĘ
Dawid Tokarz
Pin It email print

Marcin Plichta, prezes i właściciel gdańskiego parabanku Amber Gold, twierdzi, że bankructwo OLT Express i kłopoty jego spółki to efekt zaplanowanego działania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, za którą stoi KNF. ABW stanowczo dementuje te rewelacje, i zapowiada zawiadomienie prokuratury w sprawie sfałszowania dokumentów.

 

Notowania

MILLENNIUM, euro, BGZBNPP

Dzisiaj w nocy ze służbowego adresu internetowego Plichta przesłał nam e-maila, w którym sugeruje, że bankructwo OLT Express i kłopoty z wypłatami pieniędzy dla klientów Amber Gold są rezultatem akcji o kryptonimie Ikar, przeprowadzanej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) na zlecenie Komisji Nadzoru Finansowego.

Dowodem w tej sprawie ma być notatka ABW, której kopię Plichta załączył do e-maila.

Autorstwo e-maila udało nam się potwierdzić za pośrednictwem zespołu prasowego AG oraz bezpośredniej rozmowy z prezesem Plichtą, w której stwierdził, że jest przekonany na 90 proc., że dokument ABW jest autentyczny.

Zapowiedział też przedstawienie kolejnego dokumentu w tej sprawie.  Tymczasem Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, rzecznik ABW, stanowczo zapewnia, że rzekoma notatka ABW jest sfałszowana.

Poniżej prezentujemy treść dostarczonego "PB" e-maila:

Szanowni Państwo,
w dniu wczorajszym tj. 2.08.2012 roku trafiło do spółki Amber Gold pismo będące potwierdzające to co działo się wokół spółki jak i jej podmiotów zależnych tj. OLT Express. Pismo a w zasadzie notatka służbowa Agenta Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego potwierdza celowe działanie Komisji Nadzoru Finansowego przy wsparciu Ministerstwa Skarbu Państwa mające uwiarygodnić podejrzenia jakoby Amber Gold i jej spółki zależne działały niezgodnie z prawem. Zaznaczyć należy, że załączone pismo nie jest przez spółkę zweryfikowane w 100% i mam nadzieję, że Państwo pomożecie w jego ostatecznej weryfikacji. W dniu dzisiejszym KNF nie potwierdził i nie zaprzeczył w czasie rozmowy telefonicznej o fakcie spotkania opisanego w notatce. Jednakże zarząd spółki mając obraz całej sytuacji jest przekonany o prawdziwości tegoż pisma.

Notatka, którą załączam do Państwa wiadomości opisuje poszczególne kroki jakie działy się w od
31 maja 2012 roku ze spółkami Amber Gold i które na dzień dzisiejszy doprowadziły do operacyjnego klinu w spółce. Tak więc przechodząc do meritum sprawy, akcja pod kryptonimem IKAR doprowadziła do wypowiedzenia spółce rachunków bankowych w następujących bankach: Meritum Bank ICB S.A., Alior Bank S.A., Bank Gospodarki Żywnościowej S.A., Bank Zachodni WBK S.A., Volkswagen Bank Polska S.A., oraz spółką OLT Express dodatkowo w Banku Millennium S.A. Akcja prowadzona przez ABW a inspirowana przez ABW uniemożliwiła także założenie nowych rachunków bankowych w bankach komercyjnych działających na terenie RP. Zgodnie z załączoną notatką w dniu 31 maja 2012 roku spółka posiadała rachunki bankowego w czterech bankach.

Wypowiedzenie rachunków bankowych spowodowało paraliż spółki i brak możliwości realizowania przez nią zobowiązań finansowych, które na niej ciążyły lub ciążą. KNF paraliżują po przez swoje bezprawne działanie z wykorzystanie służb specjalnych miało na celu doprowadzenie do upadku Amber Gold i pokazanie mnie i moich współpracowników w niekorzystnym świetle. Działanie to jest prowadzone cały czas, aby uwiarygodnić domniemania jakie snuje i rozpowiada KNF.


Pojawienie się na rynku OLT Express zapowiadane od co najmniej października 2011 roku pokrzyżowało także plany Ministerstwu Skarbu Państwa, które chciało doprowadzić do prywatyzacji Polskich Linii Lotniczych LOT S.A. i sprzedać je tureckim liniom lotniczym Turkich Airlines. Pojawienie się konkurenta pokazało, że kilkudziesięcioletnia linia lotnicza nie jest w stanie konkurować z nowym podmiotem skrojonym na miarę potrzeb swoich Klientów. Nie jest w stanie bez ukrytej pomocy Skarbu Państwa - a więc wszystkich nas podatników - skutecznie konkurować z OLT Express. Najłatwiejszym sposobem pozbycia się rywala było pozbawienie go wpływów ze sprzedaży biletów i tak właśnie uczyniono. Firma E-service powiązana kapitałowo z PKO Bankiem Polskim S.A. wypowiedziała umowę na obsługę kart płatniczych poprzez serwis
www.oltexpress.com przez co fizycznie pozbawiła możliwości dokonywania płatności za bilety. Czy to także nie było zaplanowane - wg załączonej notatki - było. Drodzy Państwo czy warto jest tak bardzo i tak nierzetelnie bronić PLL LOT S.A., który w sposób ukryty korzysta z nielegalnej pomocy Skarbu Państwa? Czy warto jest powtarzać z PLL LOT historię polskich stoczni? Czy warto jest nie uczyć się na przykładzie węgierskiej linii MALEV? Czy warto było "zabić" polską linię lotniczą OLT Express? Na dzień dzisiejszy LOT potrzebuje pieniędzy, dlatego wystawia na sprzedaż kolejne firmy wchodzące w skład jego majątku: EuroLOT S.A. i PERTOLOT. Czy znowu kupi je fudnusz z większościowym udziałem Skarbu Państwa jak było, np. LOT Catering?

Akcja IKAR doprowadziła do upadku linii lotniczych OLT Express, jej zadaniem jest także do doprowadzenia do upadku Amber Gold. Wiele osób w około bardzo
często mówiło nam o "problemach jakie na nas czekają", nie spodziewaliśmy się że w państwie demokratycznym ambicje urzędnika mogą doprowadzić do zniszczenia 1000 miejsc pracy, upadku wielu kooperantów współpracujących zarówno z Amber Gold i OLT Express, utracie zaufania Klientów. Na dzień dzisiejszy tak właśnie jest: Komisja Nadzoru Finansowego wydała wyrok na Amber Gold mimo tego, że nie miała do tego prawa. Zablokowała operacyjnie działalność spółki, do której zaufanie miało kilkadziesiąt tysięcy Klientów. Niezrozumiałe dla mnie i dla moich współpracowników jest to, że wystarczyły trzy tygodnie aby zrujnować OLT Express, ale teraz już wiemy, że przygotowana akcja przeciwko nam była skrzętnie zaplanowana i przemyślana w najdrobniejszym szczególe.

Wydaje mi się, że w chwili obecnej żyjemy w demokratycznej Polsce ale na Białorusi. Jeżeli patrzą na to wszystko osoby rządzące i dają przyzwolenie to znaczy, że w Polsce nie ma ładu prawnego i jest świadome przyzwolenie na łamanie prawa i przekraczanie uprawnień, dlatego w dniu jutrzejszym spółka skieruje zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez pracowników Komisji Nadzoru Finansowego, Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, pracowników Ministerstwa Skarbu Państwa oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.


Wiem, że brak mojej osoby w mediach nie był dobrze odbierany przez społeczeństwo, dlatego zdecydowałem się upublicznić i opowiedzieć Państwu o Amber Gold osobiście pomijając rzeczników prasowych i inne osoby, które mnie dotychczas reprezentowały, dlatego w dniu jutrzejszym po złożenia zawiadomienia do Prokuratury ok. godziny 17 zostanie zwołana konferencja prasowa, na której przedstawię Państwu dodatkowe dokumenty oraz pełną treść (wraz z sygnaturą i pieczątka) dzisiejszej notatki. Proszę Państwa o jak najszybsze upublicznienie tej sprawy ze względu na jej bardzo poważny charakter mający znamiona dużej afery, w którą są zamieszani wysoko postawieni urzędnicy państwowi.

W kolejnym mailu, który otrzymał Puls Biznesu w piątek, prezes Plichta informuje:

Szanowni Państwo,
w dniu dzisiejszym spółka Amber Gold złożyła o godzinie 14:50 do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych.

Wg ustaleń poczynionych przez spółkę i w toku rozmów z podmiotami współpracującymi możemy stanowczo stwierdzić, że rzecznik prasowy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Pani ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska skłamała podając, jakoby ABW prowadziła jakiekolwiek czynności dopiero od lipca 2012 r. i to pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Już na początku czerwca 2012 roku agenci ABW "odwiedzali" kontrahentów Amber Gold dopytując się o warunki współpracy, m.in. w jaki sposób były zawierane umowy najmu w spółce, jak się współpracuje z Amber Gold czyli rozpoczęcie akcji pod kryptonimem "IKAR" było dużo wcześniej i było prowadzone przez zupełnie inną delegaturę niż gdańską. Sytuację, którą dzisiaj komentowała Pani rzecznik pojawia się także kolejna nieścisłość, gdyż dopóki dokument nie zostanie odtajniony żaden z funkcjonariuszy ABW nie może potwierdzić jego istnienia, gdyż złamałby klauzulę tajności. Tak więc Pani rzecznik świadomie może wprowadzać w błąd opinię publiczną o stanie faktycznym istnienia takiej notatki.

W poniedziałek o godzinie 10.00 w siedzibie spółki Amber Gold w Gdańsku odbędzie się konferencja prasowa, na której przekażemy zainteresowanym dziennikarzom materiały zgromadzone przez spółkę odnośnie akcji o kryptonimie "IKAR", które chcielibyśmy abyście Państwo zweryfikowali jako dziennikarze.Dodatkowo przekażemy dokumenty odnośnie  Przekażemy także Państwu przyjętą strategię spółki odnośnie jej najbliższej przyszłości. Celem konferencji jest osobiste przedstawienie stanowiska spółki i dalsze otwarcie na media. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych dziennikarzy na organizowaną konferencję prasową. Prosimy o potwierdzenie przybycia Pani Lucynie Góreckiej lucyna.gorecka@ambergold.com

Pozdrawiam,
Marcin Plichta
Prezes Zarządu
Amber Gold Sp. z o.o.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

5 Komentarze

K. 2012-08-03

Jak dla mnie to jest to całkowita ściema, która ma odwrócić wzrok opinii publicznej. Jak już ktoś raz był skazany za oszustwa, to nagle nie stał się uczciwy ...

lemonsqueez@o2.pl 2012-08-03

ale się narobiło, mamy aferę na całego. Jeszcze tydzień a okaże się że Donek maczał w tym palce

Keysyr 2012-08-03

Pan Plichta sądzi, że sprzeda tę wersję przyszłego upadku jego firmy. KNF (a może i ABW) wzięła pod lupę tę firmę dlatego, że działała w obszarze usług, na które nie miała papierów, a także ignorowała obowiązek publikowania sprawozdań finansowych. Na obecną chwilę wszystko wskazuje na to, że taki scenariusz Plichta musiał uwzględniać, a jeśli w swoim piśmie pisze o tym, że "w Polsce nie ma ładu prawnego i jest świadome przyzwolenie na łamanie prawa ", to chyba wyłącznie ma na myśli swój "model biznesowy".

Paweł 2012-08-03

Niezłe jaja. Ambergold nigdy nie był dla mnie firmą wiarygodną i nigdy nie ulokował bym u nich swoich pieniędzy. Abstrahujuąc od prawdziwiści przytoczonych dokumentów: prawo polskie nakłada na przedsiębiorcy obowiązek posiadania konta bankowego. Jak to się ma do blokady/zamknięcia kont?

Lolek 2012-08-03

Hejka, co mnie najbardziej boli to, że AG i OLT oszukali ludzi. Wmawiali im piękne bajki, historie, its. Sam poleciałem 2 razy OLT i myślałem, że wchodzimy - MY - Polacy w nową erę - tanie loty, szybki transfer itd. Dzisiaj te wszystkie bajki okazały się płonne, zerowe, spaliły się. AG nie wierzyłem od początku, mam swoje pieniądze, i wiedziałem, że nie mogę ich tam zanieść, mam 28 lat i miałem wewnętrzne przeświadczenie, że nie da się zrobić 14% w rok. To jest niemożliwe, szczególnie jeśli to jest firma zewnętrzna, bez doświadczenia, historii, bez kapitału, samo tłumaczenie - inwestycja w złoto - to jakiś absurd, później informacje, że są przechowywalnią - takie tłumaczenie pokrętne od razu mnie naprowadziło, że MP to człowiek, którego czyny kategoryzują się negatywnymi postawami. Zachowanie - oszukiwanie, kradzież, manipulacja, świadome wprowadzanie w błąd ludzi - zło. Współczuję ludziom którzy zainwestowali w AG, babka z Limanowej, Grobelny, Art B, i wiele innych historii jakoś Polaków nie nauczyło, że lepiej 10 razy się zastanowić i zanieść pieniądze do PKO BP, które jest jednym z nielicznych banków, które są najsilniejsze na rynku, lub do Eurobank - 5%, czy mBank, to są dobre banki z ciekawymi propozycjami na inwestycje - poliso lokaty 10% . Kochani, to jest niemożliwe - 14% w zewnętrznej firmie, bank, który jest ostoją zła - daje tylko najwyżej 5%, sam zgarnia 25% na kredytach lub więcej. Smutne, lecz prawdziwe, są ludzie tacy jak MP i Polacy którzy wierzą w bajki. Przykre, że dali się nabrać. Moja ciotka też jest naiwna i ma 50 lat. Nie rozumiem tego. Ja mam 28 lat i czuję jak ktoś mnie naciąga. Widzę to po jego oczach i zachowaniu. No cóż, Polska kochani.

Wiadomości dnia na www.pb.pl


Najlepsze blogi o biznesie

Ranking gorących spółek

0.66 
0.42 
0.38 
0.30 
0.27 

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu