pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Gigantyczny deficyt w handlu zleceniami

KUP LICENCJĘ
Jacek Kowalczyk
Pin It email print

W 2013 r. zagraniczne firmy zdobyły w Polsce zamówienia publiczne za niemal 60 mld zł. Polskie spółki za granicą zarabiają grosze.

 

Notowania

euro

Choć inwestycje publiczne w Polsce od roku spadają i krajowy rynek zamówień publicznych mocno się kurczy, zagraniczne firmy czują się na nim wyjątkowo dobrze i zdobywają coraz więcej kontraktów od naszych instytucji państwowych. W 2013 r. przedsiębiorstwa spoza Polski sięgnęły po rekordowe 704 zlecenia, opiewające na 13,6 mld EUR — policzył Urząd Zamówień Publicznych.

Dla porównania: w poprzednim roku wygrały 608 przetargów na łączną kwotę 7,5 mld EUR. Zagraniczne firmy na zlecenie polskiego rządu i samorządów realizują głównie inwestycje budowlane.

Zdecydowanie najwięcej przetargów wygrywają firmy niemieckie — w 2013 r. dostały od polskich instytucji zamówienia za 6,7 mld EUR.

Tymczasem polskie firmy na międzynarodowym rynku zamówień publicznych prawie nie istnieją.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu" oraz internetowej sekcji PREMIUM>>

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3 Komentarze

prezydent2015 2014-04-08

Bardzo proszę specjalistów o wyliczenie chociaż 2 polskich firm , które byłyby zdolne być generalnym wykonawcą zamówień budowlanych na zachodzie o wartości ponad 1 mld Euro w cyklu dwuletnim.

asd 2014-04-08

nie w tym rzecz.... sprawa tyczy sie tej rzeki euro plynacej do polski. wiemy jaka jakosc tych inwestycji, ale malo tego - te pieniadze spowrotem, a moze przede wszystkim wracaja do niemców, wielkiej brytani poniewaz te panstwa sa producentami i dostawcami sprzetu. mozna to porownac do tego. kupujemy w ramach przetargu za te otrzymane euro mercedesa choc mercedesa i to wypasnego choc merca akurat nie potrzebujemy bo jezdzimy tylko do koscioła. niestety, merc tez moze sie popsuc poza tym trzea robic przeglady ktore kosztuja olbrzymie piniedze i nas polaków , zarabiajacych w złotókach okazuje sie ze nie stac na te naprawy czy na przeglady. na poczatku sie placi a pozniej kombinuje jak przetrwac z tym co mamy. w efekcie naprawdopodoniej bedziemy wymieniali na rodzime tansze w eksploatacji jednoczesnie splacajac kredyty zaciagniete w poczet udziałow wlasnych. tak wlasnie decydenci czyli urzednicy nie majacy pojecia i perspektywy wydaje pieniedze unijne ktore w ten czy w inny sposób trafiaja spowrotem w głownej mierze do niemców. wiem co pisze poniewaz pracuje w branzy automatyki i widze co sie dzieje....

SDC 2014-04-09

A czy ktokolwiek świadomy myślał że kasę która dostajemy za darmo będziemy mogli zachować w kraju i przeznaczyć na jego rozwój? Chyba ostatni naiwny.

Wiadomości dnia na www.pb.pl


News

Nacjonalizacja OFE?

Czyżby nacjonalizacja OFE była kolejną cegiełką do...
News

Czy PiS dobije OFE i giełdę

Rząd ponoć pracuje nad...
News

Kanton i głosy z Pearl River

31 dziennikarzy zderzyło...
News

Polska biurokracja – co trzeba naprawić w...

Wiemy co jest do poprawy....
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na piątek,...

Kontrakty terminowe na...
News

Nie ma mocnych na dolara? Jest

Słaby złoty i...
News

Co Chińczyk Polakowi chciałby pokazać

Gdyby nie koleżanka, tego...
News

Światowy Dzień Mleka

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston
Najlepsze blogi o biznesie

Ranking gorących spółek

0.70 
0.48 
0.40 
0.40 
0.28 

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu