pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Mercedes wybiera: Polska czy Węgry

KUP LICENCJĘ
Małgorzata Grzegorczyk
Pin It email print

Fabryka silników za 800 mln EUR, zatrudniająca 700 osób może powstać w Jaworze. Decyzja zapadnie w połowie kwietnia.

 

Notowania

euro, EUROCASH, funt

Polak, Węgier — dwa bratanki, ale nie tym razem. Nasze kraje walczą o fabrykę silników, którą chce zbudować Daimler. Po tym, jak „PB” napisał o projekcie w ubiegłym tygodniu, słowackie i węgierskie media podchwyciły temat. Fabryka ma kosztować 800 mln EUR (3,4 mld zł) i zatrudniać 700 osób, a maksymalnie nawet tysiąc.

— Na krótkiej liście zostały tylko Polska i Węgry, odpadły Czechy — twierdzi źródło „PB”. — Nawet jeśli decyzja zostanie podjęta przed Wielkanocą, to musi jeszcze zostać zatwierdzona w Niemczech i nie będzie ogłoszona wcześniej niż w połowie kwietnia — dodaje inna osoba.

Słowacka prasa, w tym portal etrend. sk, utrzymuje jednak, że Słowacja jest brana pod uwagę. To groźny przeciwnik — w ubiegłym roku wygrał z Polską walkę o fabrykę Jaguar Land Rover z indyjskiej grupy Tata za 1 mld GBP, w której prace znajdzie 2,8 tys. osób. Węgierskie media, np. portfolio.hu, podkreślają, że w 2008 r., gdy Daimler zdecydował się na budowę fabryki samochodów kompaktowych w Kecskemet, niemiecki koncern kupił 441 ha, z których wykorzystał tylko 160 ha. Produkuje tu 150 tys. samochodów rocznie, ale docelowo miało być 300 tys. Kryzys w 2008 r. wstrzymał plany rozbudowy, ale od 2012 r. Daimler konsekwentnie powtarzał, że rozważa możliwość inwestycji na Węgrzech. Zamieszanie może wynikać z tego, że Daimler oprócz fabryki silników chce też budować fabrykę mercedesów. Powiedział o tym w rozmowie z niemiecką gazetą motoryzacyjną „Automobilwoche”, Markus Schäfer, członek kadry kierowniczej w spółce Mercedes-Benz Cars i dyrektor produkcji w Mercedesie. W tym przypadku — jego zdaniem — decyzja ma zapaść do końca roku. Kilka dni wcześniej Dieter Zetsche, prezes Daimlera, powiedział, że Rumunia to dobre miejsce dla fabryki aut, bo koncern ma tam dobre doświadczenia w zakładzie skrzyń biegów.

— W Polsce mówi się o projekcie produkcyjnym oraz dużym centrum logistycznym. Firma szuka kilkudziesięciu hektarów — twierdzi trzeci rozmówca „PB”, co oznacza, że są trzy potencjalne inwestycje.

Cały artykuł w Pulsie Biznesu lub internetowym Pulsie Biznesu Premium.

 

 

 

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

12 Komentarze

Kerad 2016-03-18

Jak można w tak ksenofobicznych państwach inwestować?:-)

nemo 2016-03-18

może sie pis wykaże teraz

Tryk 2016-03-18

O nie kolego! Węgrzy nie są ksenofobami. Orban nie drze mordy na Niemcy. Gra z Europą, gra z Rosją. Gra z, a raczej Polską. Pytanie npowinno brzmieć: jak można inwestować w ksenofobicznej Polsce lub nienawidzacej Niemiec Polsce.

elwu 2016-03-18

Wybiorą Słowację.

K-K 2016-03-18

Super gdyby Mercedes zdecydował się zainwestować w Polsce! Tylko dlaczego miałby być to np. Jawor? Przecież bardzo dobrą lokalizacją byłby również Ujazd na Opolszczyźnie, co do którego Mercedes ma już świetne rozeznanie! W 2008 r. przegrał on dosłownie tylko o włos z Węgrami: http://www.strzelecopolski.pl/artykul/koniec-negocjacji-z-mercedesem

Wiadomości dnia na www.pb.pl

Ranking gorących spółek

0.66 
0.42 
0.38 
0.30 
0.27 

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu