pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Ataki terrorystyczne w Belgii

KUP LICENCJĘ
PAP, DI, AR
Pin It email print

W dwóch zamachach terrorystycznych w Brukseli zginęło we wtorek co najmniej 34 ludzi, a ponad 200 zostało rannych. Władze mówią o czarnym dniu dla kraju. Ze świata płyną głosy oburzenia i potępienia sprawców oraz wyrazy współczucia dla rodzin ofiar. Do zamachów przyznało się Państwo Islamskie.

 

Celem zamachów bombowych było lotnisko Zaventem i stacja metra Maelbeek położona 350 metrów od głównej siedziby Komisji Europejskiej. Na stacji metra zginęło co najmniej 20 ludzi, a 106 zostało rannych. Na lotnisku ofiar śmiertelnych było 14, a 92 osoby zostały ranne.

Wśród rannych jest trzech Polaków - dwóch funkcjonariuszy służby celnej, którzy przebywali w Brukseli na delegacji - poinformował prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z szefami służb. Do MSZ dotarły informacje o trzecim obywatelu Polski rannym we wtorkowych zamachach w Brukseli - przekazał PAP szef biura rzecznika prasowego MSZ Rafał Sobczak. Wszyscy trzej poszkodowani Polacy są hospitalizowani.

Ambasada RP w Brukseli poinformowała, że można zgłaszać osoby zaginione w związku z zamachami w Brukseli (które przebywały na lotnisku Zaventem, w dzielnicy europejskiej, ew. w innych miejscach, gdzie mogło dojść do wybuchów) poprzez email:bebruamb3@msz.gov.pl oraz pod numerem telefonu: z Polski +32 2 73 90 121, z Belgii 02 73 90 121.

Prokurator federalny Frederic Van Leeuw potwierdził, że sprawcą jednej z dwóch eksplozji, do których doszło w hali odlotów brukselskiego lotniska, był zamachowiec samobójca.

Belgijska policja znalazła przy zwłokach zamachowca z lotniska w Brukseli karabin Kałasznikowa - poinformowały belgijskie media. Na miejscu ataku terrorystycznego znaleziono także pas z materiałami wybuchowymi, które nie eksplodowały.

W całej Belgii wprowadzono najwyższy, czwarty stopień zagrożenia terrorystycznego. Lotnisko w Brukseli ewakuowano i zamknięto do środy. Anulowano wszystkie loty do i z Brukseli. Drogi dojazdowe zostały zablokowane dla normalnego ruchu. Nie kursuje metro, wstrzymano także ruch autobusów i tramwajów, zamknięto główne stacje kolejowe.

W Brukseli policja powiększyła strefę bezpieczeństwa, zamykając dostęp dla postronnych osób już nie tylko wokół stacji metra Maelbeek, ale również do niektórych instytucji UE.

Rządowy sztab kryzysowy wydał komunikat do mieszkańców, by zostali w domach albo w pracy i nie wychodzili na zewnątrz. Także Komisja Europejska i Parlament Europejski wydały takie zalecenie dla swoich urzędników.

Ewakuowany został Pałac Królewski w Brukseli. Nie wiadomo, czy król Belgów Filip i królowa Matylda przebywali tam we wtorek. Agencja prasowa Belga poinformowała, że w związku z zamachami zarządzono ewakuację elektrowni atomowej Tihange, 25 km na południowy zachód od Liege.

Belgijskie centrum kryzysowe uruchomiło telefon informacyjny dla osób poszukujących informacji o bliskich, którzy mogli znaleźć się w niebezpieczeństwie. Numer telefonu to: 003278151771. Władze doradzają, by w pierwszej kolejności próbować nawiązać kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowych.

"To czarny dzień dla naszego kraju" - powiedział na konferencji prasowej premier Belgii Charles Michel. "Obawialiśmy się, że to się wydarzy" - przyznał.

W reakcji na zamachy terrorystyczne belgijski rząd zarządził trzydniową żałobę narodową.

W kwaterze głównej NATO w Brukseli podniesiono stan alertu. Szef Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg zapewnił o wsparciu dla Belgii w tym "mrocznym dniu". "To tchórzliwy atak. Atak na nasze wartości i otwarte społeczeństwa. Terroryzm nie pokona demokracji, nie zabierze naszych wartości" - napisał w oświadczeniu.

W związku z zamachami Komisja Europejska podniosła stopień alertu antyterrorystycznego - poinformował rzecznik KE Margaritis Schinas. Flagi na masztach zostały opuszczone do połowy na znak solidarności z ofiarami ataków.

"Myślami jesteśmy dziś z ofiarami ataków, ich rodzinami i przyjaciółmi" - powiedział Schinas na konferencji prasowej. Dodał, że KE jest w kontakcie z belgijskimi władzami. "Naszą najważniejszą troską jest w tej chwili bezpieczeństwo osób wokół nas, naszych pracowników i budynków" - powiedział. Jak dodał, przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker rozmawiał o sytuacji z premierem Belgii Charles'em Michelem, a także premierem Holandii Markiem Rutte, prezydentem Francji Francois Hollande'em oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

"W porozumieniu z belgijskimi władzami i innymi instytucjami UE zdecydowano o podniesieniu poziomu alertu z żółtego na pomarańczowy" - poinformował. Nie jest to jeszcze najwyższy poziom alertu w unijnych instytucjach. Pracownicy KE są stale informowani o sytuacji.

Komentatorzy nie mają wątpliwości, że wydarzenia w Brukseli to skoordynowane ataki terrorystyczne. Doszło do nich kilka dni po obławie na domniemanego koordynatora ubiegłorocznych zamachów w Paryżu Salaha Abdeslama, który został pojmany w piątek w brukselskiej dzielnicy Molenbeek.

Ataki terrorystyczne w Brukseli to następna nikczemność terrorystów, którzy służą nienawiści i przemocy - oświadczył przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

"Przekazuję moje najszczersze wyrazy współczucia rodzinom i przyjaciołom ofiar. Te ataki to następna nikczemność terrorystów w służbie nienawiści i przemocy" - podkreślił Tusk.

"Instytucje UE korzystają z gościnności Brukseli i szczodrości belgijskiego rządu i narodu. Unia Europejska odwdzięczy się solidarnością i wywiąże się ze swoich zadań, aby pomóc Brukseli, Belgii i całej Europie w walce z zagrożeniem terrorystycznym, wobec którego wszyscy stoimy" - dodał szef Rady Europejskiej.

Ataki terrorystyczne dotknęły Brukselę, ale na celowniku terrorystów jest cała Europa - oświadczył przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, apelując o jedność UE w obliczu zagrożenia. Juncker przekazał kondolencje bliskim ofiar zamachów oraz mieszkańcom Brukseli, zapewniając ich o solidarności.

Prezydent USA Barack Obama potępił zamachy w Brukseli i obiecał, że Stany Zjednoczone zrobią, co w ich mocy, by pomóc przyjaciołom w Belgii w schwytaniu sprawców i pociągnięciu ich do odpowiedzialności. "Musimy być solidarni w walce z terroryzmem, niezależnie od narodowości i wiary" - powiedział Obama w Hawanie, gdzie obecnie przebywa.

Władze USA poinformowały, że w związku z zamachami FBI rozpoczęła współpracę z belgijskimi partnerami i innymi amerykańskimi agencjami. Minister obrony Ash Carter zapowiedział, występując przed Kongresem, że zamachy w Brukseli nie podważą woli Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników do walki z Państwem Islamskim.

"Ślepą przemoc" w Brukseli potępił papież Franciszek. Telegram w jego imieniu wystosowano do arcybiskupa stolicy Belgii Jozefa De Kesela.

W depeszy watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin napisał, że papież "ponownie potępia ślepą przemoc, która powoduje tyle cierpienia, i prosi Boga o dar pokoju". Franciszek, jak podkreślił sekretarz stanu, modli się za ofiary śmiertelne i przyłącza się do bólu ich bliskich.

"Papież wyraża swą najgłębszą solidarność z rannymi i ich rodzinami oraz z tymi wszystkimi, którzy niosą pomoc prosząc Boga o wsparcie i pocieszenie w chwili próby" - napisano w telegramie.

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini powiedziała na konferencji prasowej w Ammanie, że zamachy w Brukseli przyniosły Europie cierpienie, jakiego Bliski Wschód doznaje na co dzień.

Ze łzami w oczach Mogherini powiedziała na skróconej konferencji prasowej, że Europa i Bliski Wschód powinny wspólnie zwalczać przemoc i ekstremizm. "To bardzo smutny dzień dla Europy" - powiedziała Mogherini.

Nigdy nie pozwolimy, żeby terroryści zwyciężyli - oświadczył premier Wielkiej Brytanii David Cameron po posiedzeniu sztabu antykryzysowego COBRA poświęconym atakom w Brukseli.

"Mamy do czynienia z bardzo konkretnym zagrożeniem terrorystyczny w różnych krajach europejskich i musimy skonfrontować się z nim na wszelkie możliwe sposoby" - powiedział Cameron, apelując o solidarność. "Dzisiaj jest dzień współczucia, kondolencji, ale także wzmocnienia naszego własnego bezpieczeństwa" - dodał.

Niemiecki prezydent Joachim Gauck zapewnił króla Belgów Filipa, że wobec zagrożenia aktami terroru może liczyć na wsparcie ze strony Niemiec. W depeszy kondolencyjnej do belgijskiego monarchy Gauck napisał, że okrutne zamachy terrorystyczne były dla niego głębokim wstrząsem. Potępił je jako "straszne zbrodnie, które pociągnęły za sobą tak wiele ofiar".

"Niemcy stoją wobec tych aktów terroru po stronie Belgii. Wspólnie obronimy nasze europejskie wartości, wolność i demokrację" - zadeklarował Gauck.

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere potępił zamachy w Brukseli jako atak na wolność i Unię Europejską. Cele wybrane przez zamachowców - międzynarodowe lotnisko i stacja metra w pobliżu instytucji unijnych - świadczą o tym, że ten "terrorystyczny zamach skierowany był nie tylko przeciwko Belgii, lecz także przeciwko naszej wolności, naszej swobodzie poruszania się, naszej mobilności i przeciwko temu wszystkiemu, co należy do UE" - powiedział de Maiziere. Jak dodał, Niemcy są poruszeni tymi zamachami tak samo jak inne narody.

Prezydent Francji Francois Hollande oświadczył w komunikacie, że "poprzez ataki w Brukseli uderzona została cała Europa". Europa musi podjąć "niezbędne kroki w związku z powagą zagrożenia" - dodał prezydent. Podkreślił, że Francja, która sama została zaatakowana w styczniu i listopadzie ubiegłego roku, ma swój udział w wysiłkach antyterrorystycznych.

"Jesteśmy w stanie wojny" i "w obliczu tej wojny potrzebna jest mobilizacja w każdej chwili" - oświadczył z kolei premier Francji Manuel Valls.

Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Marc Ayrault podał w komunikacie, że w rozmowie telefonicznej ustalił z szefem dyplomacji Belgii Didierem Reyndersem "konieczność dalszej koordynacji naszych działań w kwestii walki z terroryzmem".

Prezydent Rosji Władimir Putin potępił zamachy terrorystyczne w Brukseli, określając je jako "barbarzyńskie zbrodnie". Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa złożyła kondolencje bliskim ofiar zamachów.

Zamachy w Brukseli potępił prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, stawiając jednocześnie znak równości między - jak to określił - terrorystami niezależnie od tego, czy są to Kurdowie odpowiedzialni za ataki w Ankarze czy zamachowcy ze stolicy Belgii. "Potworne ataki w Brukseli przypomniały, że terror nie może być metodą walki o wolność, co też po raz kolejny pokazuje, że należy wzmóc wspólne wysiłki w walce z wszelkimi typami terroru" - oświadczył.

NAJNOWSZE DONIESIENIA 

8:42

Jedenaście osób zginęło, a 25 zostało rannych we wtorek w rezultacie podwójnego wybuchu w sali odlotów na lotnisku Zaventem w Brukseli, poinformował belgijski portal internetowy DH.be.

Policja federalna, na którą powołuje się agencja prasowa Belga, twierdzi, że zginęła co najmniej jedna osoba a wiele osób jest rannych.

Wcześniej media informowały, że dwie eksplozje były słyszane we wtorek rano na brukselskim lotnisku Zaventem.

Według telewizji Sky News do wybuchów doszło w pobliżu punktu odprawy pasażerów linii lotniczych American Airlines.

Ruch kolejowy na lotnisko Zaventem został wstrzymany. Świadkowie mówią o unoszącym się dymie.

9:14

Kurs euro spada. Tanieją akcje linii lotniczych, drożeje złoto. Po godzinie 9:00 notowania Easy Jest, Air France i Ryanair spadały na giełdzie o ponad trzy procent, uncja złota skoczyła do 1260 USD.

.

9:20

Belgia podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego do najwyższego, czwartego poziomu.

Lotnisko Zaventem ewakuowano i odwołano wszystkie połączenia.

"Nie przyjeżdżajcie na lotnisko - lotnisko jest ewakuowane. Unikajcie okolic lotniska. Loty zostały odwołane" - poinformowało kierownictwo portu lotniczego Zaventem, który obsługuje rocznie około 23 mln pasażerów.

Służby dokładnie sprawdzają cały teren - informują przedstawiciele lotniska na Twitterze. Znaleziono więcej bomb.

9:30

Belgijskie media podają, że przed wybuchem słychać było strzały i krzyki po arabsku. Lotnisko ewakuowano; wstrzymano ruch kolejowy z tym portem lotniczym.

Prokuratura w Belgii potwierdziła informacje o eksplozjach, nie potwierdziła natomiast, czy jest to atak terrorystyczny.

9:26

Kurs jena rośnie (umocnił się do 111 JPY do USD). Drożeje też frank.

9:26

Półtorej godziny po eksplozjach na lotnisku, media informują o eksplozjach na stacji metra w pobliżu instytucji UE. Do eksplozji doszło na stacji metra Maelbeek w Brukseli - przekazał belgijski nadawca RTBF. Władze transportu miejskiego poinformowały, że zamknięto wszystkie stacje metra w Brukseli.

 


 

9:35

Według telewizji Sky News do wybuchów na lotnisku Zaventem doszło w pobliżu punktu odprawy pasażerów linii lotniczych American Airlines. Służby konsularne weryfikują, czy wśród poszkodowanych w wyniku eksplozji w Brukseli nie ma polskich obywateli - poinformował we wtorek PAP dyrektor biura prasowego MSZ Rafał Sobczak. 

9:41

Do 10 osób zginęło, a około 30 odniosło obrażenia we wtorek w rezultacie wybuchów na lotnisku Zaventem w Brukseli - poinformował belgijski nadawca publiczny RTBF, powołując się na źródła szpitalne. Wcześniej media belgijskie informowały o 11 zabitych i 25 rannych.

9:45

Rynki burzliwie reagują na zamachy - relacjonuje Michał Żuławiński z Bankier.pl

 9:51

9:51

Media informują, że na lotnisku miał miejsce zamach samobójczy

 


Fot. Teresa Küchler, TT News Agency


9:53

9:49

Kurs złota

9:51

Kurs franka do dolara

 

10:00

Jak zamachy w Brukseli wpłyną na rynki - tweetuje Michał Żuławiński

10:02

PAP informuje, że Komisja Europejska nakazała swoim pracownikom pozostanie wewnątrz unijnych budynków albo w domach.

10:06

Do kolejnej eksplozji doszło we wtorek w brukselskim metrze, tym razem na stacji Schuman, w pobliżu unijnych instytucji - poinformowała agencja prasowa Belga. Wcześniej odnotowano wybuch na stacji Maelbeek. Wszystkie stacje metra w belgijskiej stolicy zostały zamknięte. Nie jeżdżą też autobusy i tramwaje.
 
10:11
 
Lotniska w Brukseli są zamknięte. Inne europejskie lotniska informują o zwiększeniu kontroli.
 


10:12
 
Szacunkowa liczna ofiar śmiertelnych wzrosła do 13
 

10:14
 
Prezydent Duda o zamachach w Brukseli:
 
10:19
 
Nie będzie żadnych dodatkowych środków bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina w Warszawie - dowiedziała się nasza dziennikarka Małgorzata Grzegorczyk.
 
 - Lotnisko Chopina nie wprowadza dodatkowych środków bezpieczeństwa w związku z zamachem w Brukseli. Obecnie nie mamy też informacji o odwołanych lotach - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik Lotniska Chopina.
 
10:21
 
Premier Beata Szydło zwołuje specjalne posiedzenie
 

W związku z eksplozjami w Brukseli odbędzie się posiedzenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa - poinformowała we wtorek premier Beata Szydło. Posiedzenie RCB ma się rozpocząć o godz. 11.

"Najważniejsze jest bezpieczeństwo polskich obywateli. Za chwilę rozpocznie się posiedzenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa" - powiedziała Szydło na konferencji w Warszawie.

We wtorek w Brukseli doszło do serii eksplozji. Belgijski nadawca publiczny VRT, na którego powołuje się agencja dpa, poinformował, że co najmniej 13 osób zginęło, a 35 zostało rannych we wtorek w eksplozjach, do których doszło rano na lotnisku Zaventem w Brukseli. Do kolejnego wybuchu doszło na jednej ze stacji metra, według VTM zginęło tam 10 osób

 10:26

Belgijski nadawca publiczny VTM poinformował, że w eksplozji w metrze w Brukseli zginęło 10 osób. Do wybuchów doszło tego dnia na stacjach Maelbeek i Schuman w pobliżu instytucji unijnych. Dziennikarz AFP przekazał, że co najmniej 15 osób zostało rannych w metrze w dzielnicy instytucji UE.

10:27

Belgijskie Centrum Kryzysowe uruchamia linię kryzysową: 1771


Chwilę później informuje, że linia jest zablokowana z powodu przeciążenia. Trwają prace nad jej odblokowaniem.


10:28

Po wtorkowych eksplozjach zamknięto największe dworce kolejowe w Brukseli - poinformowała miejscowa prokuratura. Władze Brukseli poleciły mieszkańcom, by pozostali w miejscach, w których się znajdują.  Eksplozje na lotnisku Zaventem i w brukselskim metrze, w dzielnicy instytucji unijnych, spowodowały także wzmocnienie środków bezpieczeństwa na wielu europejskich lotniskach.

 10:48

Bruksela w szoku po zamachach - relacjonuje PAP.

Całe kwartały ulic w okolicy stacji metra Maelbeek w dzielnicy europejskiej, gdzie doszło we wtorek rano do eksplozji, zostały zamknięte. Na ulicach Brukseli w wielu miejscach miasta słychać syreny pędzących samochodów policji i karetek; widać płaczących ludzi.  Ochrona głównego budynku Komisji Europejskiej nie została jednak wyraźnie wzmocniona. Poza dwoma żołnierzami z długą bronią, którzy są na miejscu od miesięcy, we wtorek rano pojawił się jeden radiowóz policji. W Parlamencie Europejskim zdecydowano się zamknąć niektóre wejścia.  Stacja Maelbeek, gdzie doszło do eksplozji, położona jest 350 metrów od budynku Berlaymont, w którym urzędują wszyscy komisarze. Na razie KE nie zdecydowała się na ewakuację; zaleciła swoim pracownikom pozostanie w biurach lub domach.  Okoliczne kawiarnie i restauracje są zamknięte. "Boję się. To, co się dzieje, to szaleństwo" - powiedziała PAP sprzedawczyni w sklepie w zamykanym właśnie punkcie ze zdrową żywnością tuż przy siedzibie KE.  Na ulicach można spotkać płaczących obejmujących się ludzi. Policja nie dopuszcza jednak nikogo poza służbami ratunkowymi w bezpośrednie sąsiedztwo feralnej stacji metra.  Wzmożoną aktywność policji da się zauważyć też w innej części miasta, gdzie swoją siedzibę ma nadawca radiowo-telewizyjny RTBF. Świadkowie relacjonują PAP, że do kompleksu tuż po godzinie 10 przyjechało kilka radiowozów.

 10:51

10:57

Zamknięto granicę francusko-belgijską, poinformowała telewizja RTBF.


11:04

Na lotnisku wysadził się zamachowiec samobójca - potwierdzają belgijskie służby.

11:07

Wszystkie hotspoty sieci Telenet na terenie Brukseli są udostępnione za darmo - informuje Belgijskie Centrum Kryzysowe. 10 minut wcześniej informowało o tym, że kryzysowa linia telefoniczna (1771), która była zablokowana z powodu przeciążenia, jest już naprawiona.

11:08

W obliczu tragedii jesteśmy zjednoczeni z rodzinami ofiar; akty terroru nie mogą być tolerowane - napisał we wtorek na Twitterze marszałek Sejmu Marek Kuchciński odnosząc się do eksplozji na lotnisku i stacjach metra w stolicy Belgii. Marszałek złożył kondolencje rodzinom ofiar.

11:09

PILNE: Wciąż nie ma oficjalnych informacji o ofiarach śmiertelnych

Belgijskie władze nie potwierdzają na razie doniesień o ofiarach śmiertelnych eksplozji w brukselskim metrze. Media przekazują sprzeczne doniesienia: telewizja VRT podała, że w wybuchu nikt nie zginął, z kolei wcześniej nadawca VTM informował o 10 ofiarach.

Tymczasem AFP, powołując się na straż pożarną, podała wstępny bilans ofiar wtorkowych eksplozji w Brukseli na godzinę 11. Rzecznik brukselskiej straży poinformował o co najmniej 21 ofiarach śmiertelnych, z których 11 zginęło na lotnisku Zaventem, a około 10 na stacji metra.


11:15

Rozpoczęło się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem premier Beaty Szydło.

 

W posiedzeniu uczestniczą również m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński oraz szef BBN Paweł Soloch.

Wcześniej we wtorek premier Szydło informując o posiedzeniu RCB podkreśliła, że "najważniejsze jest bezpieczeństwo polskich obywateli".

"Myślami jesteśmy w Brukseli, modlitwa za ofiary" - powiedziała szefowa rządu. "Mamy nadzieję, że ta tragedia, że tych ofiar nie będzie już więcej, ale wszyscy myślimy o tym, co stało się właśnie tam" - podkreśliła premier.

Po posiedzeniu RCB, o godz. 11.45, zaplanowana jest wypowiedź szefowej rządu.

 11:19

W zamachu w Brukseli chodziło o wywołanie jak największego chaosu, jak największego efektu psychologicznego - powiedział PAP dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas Krzysztof Liedel. Jak dodał, pewną nowością w działaniu terrorystów jest zamach na lotnisku.

"To jest klasyczny atak symultaniczny, to znaczy skoordynowane w czasie, w różnych miejscach, ataki terrorystyczne. One są obliczone na to, żeby wywołać jak największy chaos, jak największy efekt psychologiczny. Chodzi tutaj tak naprawdę o to, by zabić jak najwięcej ludzi. Cele są miękkie - czyli te miejsca, gdzie gromadzi się duża liczba osób" - zaznaczył Liedel.

 11:23

Ataki terrorystyczne w Brukseli to następna nikczemność terrorystów, którzy służą nienawiści i przemocy - oświadczył we wtorek przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

W krótkim oświadczeniu Tusk napisał, że jest zszokowany wydarzeniami w Brukseli, gdzie doszło do zamachów na lotnisku i w metrze.

"Przekazuję moje najszczersze wyrazy współczucia rodzinom i przyjaciołom ofiar. Te ataki to następna nikczemność terrorystów w służbie nienawiści i przemocy" - podkreślił Tusk.

"Instytucje UE korzystają z gościnności Brukseli i szczodrości belgijskiego rządu i narodu. Unia Europejska odwdzięczy się solidarnością i wywiąże się ze swoich zadań, aby pomóc Brukseli, Belgii i całej Europie w walce z zagrożeniem terrorystycznym, wobec którego wszyscy stoimy" - dodał szef Rady Europejskiej.

 11:24

W mediach społecznościowych publikowane są zdjęcia z miejsca zamachów

11:25

W związku z dwiema eksplozjami, do których doszło we wtorek rano na brukselskim lotnisku Zaventem, port ten pozostanie zamknięty do godziny 6 w środę. Anulowano wszystkie loty do i z Brukseli - podały na stronie internetowej belgijskie linie Brussels Airlines.

11:30

PILNE: Pojawiły się informacje o kolejnych wybuchach


 11:33


11:35

Wrocław solidarny z Brukselą

11:40

W Rzymie zaostrzono we wtorek środki bezpieczeństwa po zamachach terrorystycznych przeprowadzonych w Brukseli - podała włoska agencja prasowa ANSA. Stan najwyższego alertu obowiązuje na stołecznym lotnisku Fiumicino.

W Wiecznym Mieście wzmożone zostały kontrole wielu obiektów i zabytków o strategicznym znaczeniu i masowo odwiedzanych przez turystów. Dotyczy to także dworców, stacji metra i lotnisk.

To oznacza, że nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, obowiązujące we włoskiej stolicy od kilku miesięcy, jeszcze bardziej zaostrzono - podają włoskie media.

Stan zagrożenia w Rzymie wprowadzono po listopadowych zamachach w Paryżu. Miasto jest patrolowane przez zwiększone siły policji i wojska.

Specjalne środki zostały następnie wprowadzone w grudniu w związku z uroczystościami Roku Świętego. W ostatnich dniach zapowiadano zaś dalsze zaostrzenie kontroli na czas ceremonii Wielkiego Tygodnia w Watykanie i spodziewanego napływu wiernych.

11:44

UE solidaryzuje się z Brukselą - zapewnia Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej, na Twitterze

11:40

15 ofiar śmiertelnych w wyniku eksplozji w metrze - informuje Radio Zet


11:45

Szokujące zdjęcia z metra, w którym doszło do wybuchu:

11:47

Prezydent Rosji Władimir Putin stanowczo potępił wtorkowe zamachy terrorystyczne w Brukseli, określając je jako "barbarzyńskie zbrodnie" - poinformował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa złożyła kondolencje bliskim ofiar zamachów.

Rzeczniczka resortu spraw zagranicznych oświadczyła też, wypowiadając się po zamachach, że zamrożenie prac Rady NATO-Rosja utrudnia walkę z terroryzmem.

"Zamrożono kanały przeciwdziałania terroryzmowi, zarówno dwustronne, jak i wielostronne" - powiedziała Zacharowa w telewizji Rossija24, dodając, że chodzi w szczególności o Radę Rosja-NATO. "Kwestia walki z terroryzmem jest właśnie jednym z istotnych i ważnych tematów współpracy w tym formacie" - zauważyła.

"Ale partnerzy zachodni wstrzymali tę pracę. Pod wszelkimi zmyślonymi pretekstami wstrzymywano pracę na kierunku antyterrorystycznym" - powiedziała Zacharowa.

Po aneksji Krymu przez Rosję oraz wybuchu konfliktu na wschodniej Ukrainie NATO zawiesiło cywilną i wojskową współpracę z Moskwą. Utrzymano jednak kontakt w Radzie NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów. Od czasu wybuchu konfliktu ukraińskiego odbyły się dwa spotkania na tym szczeblu.

Wcześniej we wtorek rzecznik Kremla przekazał, że swoją ocenę wydarzeń w Brukseli prezydent Rosji sformułował w telegramie z kondolencjami przesłanym na ręce króla Belgów Filipa.

"Prezydent Putin przekazał już wyrazy współczucia królowi Belgów Filipowi w związku ze śmiercią cywilów w rezultacie serii wybuchów w Brukseli. Prezydent stanowczo potępił te barbarzyńskie zbrodnie" - oświadczył rzecznik Kremla.

11:47

Służby konsularne weryfikują, czy wśród poszkodowanych w wyniku eksplozji w Brukseli nie ma polskich obywateli - poinformował we wtorek PAP dyrektor biura rzecznika prasowego MSZ Rafał Sobczak. Ministerstwo złożyło kondolencje rodzinom i bliskim ofiar zamachów.

"Jesteśmy wstrząśnięci informacją o serii wybuchów, do jakich doszło dzisiaj w Belgii. Składamy kondolencje rodzinom i bliskim ofiar tragedii zamachów na międzynarodowym lotnisku Zaventem oraz w centrum miasta" - czytamy w komunikacie MSZ.

W związku z wysokim zagrożeniem terrorystycznym ministerstwo ostrzega przed podróżowaniem do Belgii. W komunikacie podano, że zamknięte do odwołania zostały lotnisko i drogi dojazdowe do portu lotniczego; zawieszone zostało ponadto działanie komunikacji w Brukseli.

Poinformowano również, że władze belgijskie apelują do mieszkańców o pozostanie w domach oraz o bezwzględne stosowanie się do poleceń służb bezpieczeństwa.

Jak podała belgijska prokuratura 13 osób zginęło w podwójnej eksplozji, do której doszło rano w hali odlotów na lotnisku Zaventem w Brukseli. Do wybuchu doszło także w brukselskim metrze w pobliżu instytucji UE. Telewizja RTBF, powołując się na zarząd metra poinformowała, w eksplozji w metrze zginęło 15 osób.

11:50

Dzieci powinny zostać w szkołach - apeluje Belgijskie Centrum Kryzysowe

11:50

"Belgia padła ofiarą ataków terrorystycznych; "Wydarzyło się to, czego najbardziej się obawialiśmy"; "na razie nie sposób zliczyć liczby ofiar" - mówi podczas konferencji prasowej premier Belgii Charles Michel

 

Premier Belgii Charles Michel potwierdził we wtorek, że w Brukseli doszło do dwóch zamachów: na lotnisku oraz na stacji metra Maelbeek. "To czarny dzień dla naszego kraju" - powiedział na konferencji prasowej.

"Obawialiśmy się, że to się wydarzy" - przyznał Michel. Dodał, że na razie jest za wcześnie, by podać liczbę ofiar zamachów.

11:53

Piętnaście osób zginęło w eksplozji w metrze w Brukseli - podała belgijska telewizja RTBF, powołując się na miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne STIB.

Do eksplozji doszło we wtorek po godz. 9 rano w wagonie metra na stacji Maelbeek w pobliżu siedzib instytucji UE. Na amatorskich zdjęciach, rozpowszechnianych przez media widać wagon pociągu kompletnie zniszczony przez eksplozję

12:00

Zwolennicy ISIS wyrażają poparcie dla zamachów w Brukseli w mediach społecznościowych. Oficjalnie ISIS nie przyznaje się do zamachów - podaje The Jerusalem Post

12:02

Premier Holandii Mark Rutte oświadczył we wtorek, że holenderskie władze odradzają obywatelom podróże do Belgii po zamachach w Brukseli. W atakach na lotnisku Zaventem i w metrze zginęło ponad 20 osób.

Na konferencji prasowej powiedział, że na lotniskach i stacjach kolejowych w Belgii nasilono kontrole policyjne i wojskowe.

Belgia "kolejny raz ucierpiała w tchórzliwych i morderczych atakach" - powiedział Rutte, który zapewnił, że "Holandia jest gotowa nieść wszelką możliwą pomoc i wsparcie swemu południowemu sąsiadowi".

"Stan nadzwyczajnego pogotowia jest konieczny, także w naszym kraju. Podejmiemy wszelkie niezbędne kroki zapobiegawcze" - oznajmił.

Władze Holandii nie zdecydowały się jednak zwiększyć poziomu zagrożenia antyterrorystycznego. Obecnie poziom zagrożenia ocenia się jako "istotny"; władze nie mają konkretnych dowodów w sprawie możliwego pilnego zagrożenia.

Granica między Francją a Belgią, w tym drogowa, została całkowicie zamknięta - poinformował francuski dziennik "Liberation", powołując się na przedstawiciela przewoźnika kolejowego Thalys.

12:03

W hotelu obok stacji metra Maelbeek w dzielnicy europejskiej w Brukseli, gdzie doszło we wtorek rano do eksplozji, urządzono prowizoryczny szpital. Poszkodowanym pomaga się również na ulicach belgijskiej stolicy.

Służby medyczne udzielały pomocy będącemu w szoku starszemu mężczyźnie przed budynkiem Rady Europejskiej, który położony jest kilkaset metrów od stacji metra, gdzie doszło do wybuchu.

Za prowizoryczny szpital służy hotel Thon, gdzie - jak relacjonują świadkowie - poszkodowanym opatrywano rany i podawano tlen.

Jeden z mężczyzn jadący metrem w przeciwną stronę niż kolejka, w której przeprowadzono atak, mówił dziennikarzom, że słyszał bardzo silną eksplozję. Jak relacjonował w czasie ewakuacji, widział poparzonych ludzi. W internecie krążą filmy nagrane przez idących wzdłuż torów w ciemnym tunelu metra ludzi.

Główna akcja ratownicza poza lotniskiem, gdzie również doszło do wybuchów, koncentruje się przy stacji metra Maelbeek. Kilkupasmowa ulica, która obok niej przebiega, została zamknięta. Podobnie jak tunel tuż przy budynkach Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej.

Służby zabezpieczyły teren, by nie dopuszczać postronnych osób. Rozstawiono też specjalne barierki, aby zasłonić widok.

12:10

Sprawcą jednej z dwóch eksplozji na lotnisku w Brukseli był najpewniej zamachowiec samobójca - potwierdził we wtorek belgijski prokurator federalny. Wszystkie trzy eksplozje na lotnisku i w metrze były jednak atakami terrorystycznymi - dodał.

"Na razie jest za wcześnie, by podać dokładna liczbę ofiar. Priorytetem jest udzielenie pomocy rannym, wśród których są ciężko ranni" - powiedział.

12:17

Władze Francji postanowiły we wtorek wzmocnić ochronę granic i środków transportu publicznego oddelegowując do tego dodatkowo 1600 policjantów - powiedział minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve po spotkaniu u prezydenta Francois Hollande'a.

Wcześniej tego dnia Hollande w związku z zamachami w Brukseli zwołał nadzwyczajne posiedzenie najważniejszych ministrów. Wśród obecnych byli premier Manuel Valls, szef MSW Cazeneuve i minister obrony Jean-Yves Le Drian.

Cazeneuve poinformował, że 400 policjantów zostało wysłanych do ochrony obszaru Paryża. Sytuację w środkach transportu publicznego mają także monitorować patrole wojskowe - dodał.

Francuski minister spraw wewnętrznych przypomniał, że kraj od miesięcy stoi w obliczu "ekstremalnie wysokiego" zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego, po tym jak w listopadzie islamiści dokonali serii zamachów w Paryżu zabijając 130 osób.

"Po porannych zamachach w Brukseli postanowiłem rozmieścić w różnych miejscach kraju dodatkowych 1,6 tys. policjantów - na przejściach granicznych, ale także w ważnych miejscach infrastruktury transportu powietrznego, morskiego i kolejowego" - mówił dziennikarzom Cazeneuve.

12:52

Użytkownicy social media chcą wyrazić solidarność z Brukselą. Publikują komentarze z hashtagiem

13:19

Pałac Królewski w Brukseli został ewakuowany we wtorek po zamachach, do których doszło na międzynarodowym lotnisku Zaventem i w brukselskim metrze - poinformował publiczny belgijski nadawca RTBF.

Jak przekazano, król Belgów Filip i królowa Matylda są wstrząśnięci. Nie podano jednak, czy we wtorek przebywali w pałacu.

Pałac nie udzielił mediom żadnego komentarza.

We wtorek rano w Brukseli doszło do dwóch zamachów, które pochłonęły co najmniej 28 ofiar śmiertelnych.

13:25

W regionie Brukseli trwają przeszukania w związku z wtorkowymi zamachami na brukselskim lotnisku i w metrze - podała telewizja RTBF, powołując się na źródła sądowe.

Według RTBF policja przeszukuje domy i poszukuje osób, które mogły być powiązane z zamachami. Wzmocniono patrole na ulicach.

We wtorkowych zamachach w Brukseli zginęło - według nieoficjalnych informacji - 28 osób. Doszło do dwóch eksplozji w hali odlotów lotniska Zaventem i wybuchu na stacji metra Maelbeek. Według prokuratury sprawcą co najmniej jednej eksplozji był najprawdopodobniej zamachowiec samobójca. Media podały też, że po zamachu w hali odlotów znaleziono broń.

13:26

Barack Obama oficjalnie potępił zamachy


13:31

Zatrzymano dwóch podejrzanych w sprawie zamachów


 13:37

PILNE: Wzrosła liczba ofiar

Liczba ofiar terrorystycznych w Brukseli wzrosła do 37 - poinformował belgijski publiczny nadawca VRT. 20 osób zginęło w metrze, a 14 na lotnisku. Wcześniej podawano, że z stolicy Belgii zginęło 28 ludzi.

13:45

Z informacji posiadanych aktualnie przez polskie służby konsularne wynika, iż wśród poszkodowanych we wtorkowych zamachach w Brukseli jest dwóch polskich obywateli - poinformował PAP dyrektor biura rzecznika prasowego MSZ Rafał Sobczak. Ranni Polacy są obecnie hospitalizowani - dodał.
 
13:49
 
Z relacji świadków zamachów, do których dotarło Radio Zet, wynika, że w metrze może być więcej ofiar.
 

13:50

Musimy stać razem w obronie naszych europejskich wartości, w obronie naszych fundamentów kulturowych; nie możemy dać się pokonać brutalnej przemocy - oświadczył prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do zamachów, do których doszło we wtorek w Brukseli.

"Kto wie, co będzie; tego nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć, ale jednego jestem stuprocentowo pewien, że musimy stać razem w obronie naszych europejskich wartości, w obronie naszych fundamentów kulturowych. Musimy być solidarni zarówno z Belgami, jak i wszyscy razem w Europie. Nie możemy się dać pokonać nawet brutalnej przemocy" - podkreślił prezydent.

Andrzej Duda spotkał się we wtorek w Pałacu Prezydenckim z muzykami z Orkiestry Symfonicznej z Hamburga. Prezydent podkreślił, że jego wystąpienie podczas tego spotkania miało być zupełnie inne, jednak zmieniły je tragiczne wydarzenia w stolicy Belgii.

13:53

Belgijskie służby apelują do dziennikarzy o nie rozprzestrzenianie informacji na temat ich działań. Trwają poszukiwania osób, które mogą być odpowiedzialne za zamachy. Policja informuje o znalezieniu kałasznikowa w pobliżu ciała jednego z zamachowców


13:56

Komisja Europejska podniosła stopień alertu antyterrorystycznego w związku z wtorkowymi zamachami w Brukseli - poinformował rzecznik KE Margaritis Schinas. Flagi na masztach zostały opuszczone do połowy na znak solidarności z ofiarami ataków.
"Myślami jesteśmy dziś z ofiarami ataków, ich rodzinami i przyjaciółmi" - powiedział Schinas na konferencji prasowej.

Dodał, że KE jest w kontakcie z belgijskimi władzami. "Naszą najważniejsza troską jest w tej chwili bezpieczeństwo osób wokół nas, naszych pracowników i budynków" - powiedział. Jak dodał, przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker rozmawiał o sytuacji z premierem Belgii Charles'em Michelem, a także premierem Holandii Markiem Rutte, prezydentem Francji Francois Hollande'em oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

"W porozumieniu z belgijskimi władzami i innymi instytucjami UE zdecydowano o podniesieniu poziomu alertu z żółtego na pomarańczowy" - poinformował. Nie jest to jeszcze najwyższy poziom alertu w unijnych instytucjach. Pracownicy KE są stale informowani o sytuacji.

Belgijskie centrum kryzysowe uruchomiło telefon informacyjny dla osób poszukujących informacji o bliskich, którzy mogli znaleźć się w niebezpieczeństwie. Numer telefonu to: 003278151771. Władze doradzają, by w pierwszej kolejności próbować nawiązać kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowych.

13:44

Amerykańskie giełdy notują spadki. Indeks S&P spadł na otwarciu notowań, po tym jak zanotował największy poziom od trzech miesięcy na wczorajszym zamknięciu. O godzinie 9:32 lokalnego czasu (ok. 13:32 polskiego czasu) tracił 0,4 proc.

 

 

 17:01

Do ataków przyznało się ISIS (Państwo Islamskie). Amaq, nieoficjalna agencja prasowa ISIS, poinformowała, że ataki zostały podjęte przez bojowników muzułmańskich.

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

2 Komentarze

abc 2016-03-22

Współczuje rodzinom ofiar. Co do tej tragedii, dobrze by tez bylo poznac szacowane koszta takich zamachow, uwzgledniajace wszystko to co się z nimi wiaze, czyli np.: odbudowa zniszczonych miejsc, koszty akcji sluzb (policja – z uwzględnieniem kosztów sledztwa, pogotowie – uwzgledniajac koszty leczenia rannych, straz pozarna, służby bezpieczeństwa itd.), koszt zamkniecia ulic i zwiększonego ruchu na innych drogach, spóźnienia pracowników do pracy lub ich nieobecność, wizyty politykow na miejscu zdarzenia i obrad co robic dalej, koszty podwyższenia zagrozenia, i wszystkie inne rzeczy wokół wybuchu takich 2 stosunkowo niewielkich ladunkow. Nikt nigdy czegos takiego nie robil wiec zadanie idealne dla Pulsu Biznesu.

Sztos 2016-03-22

Wojny, trzęsienia ziemi , ostre zimy i terroryzm to czynniki postępu.

Wiadomości dnia na www.pb.pl


News

Kontrakty terminowe na WIG20 na czwartek,...

Kontrakty terminowe na...
News

Konstytucyjna innowacyjność

Jeśli wicepremiera już od...
News

Negatywne konsekwencje krytycznych i...

Jeżeli na stanowisku...
News

Jak zniesmaczyć dziennikarza

To będzie elementarz...
News

Chinese

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.
News

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę,...

Kontrakty terminowe na...
News

Po debacie w USA

Pierwszy, naprawdę poważny test w tej kampanii za...
News

Z Clinton Co. nudno, ale z Trump Intl. nie...

Z kim zawarłbyś kontrakt,...
Najlepsze blogi o biznesie

Ranking gorących spółek

0.66 
0.42 
0.38 
0.30 
0.27 

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu