pb.pl

Materiał partnera

w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Deutsche Bank Polish Masters – polscy golfiści rywalizowali w portugalskim Penha Longa

KUP LICENCJĘ
Materiał partnera
Pin It email print

Blisko 800 osób walczących w turniejach eliminacyjnych. Potem krajowy finał pod ostrzałem telewizyjnych kamer. A ostatecznie cztery dni rywalizacji na światowej klasy portugalskich polach golfowych - raz w słońcu, raz w deszczu i wietrze, za to z atmosferą, jakiej pozazdrościć mogą olimpijczycy. Marcowy turniej Deutsche Bank Polish Masters Penha Longa zakończył ubiegłoroczny cykl najpopularniejszej krajowej ligi amatorskiej, a golfistów do rywalizacji w 2016 roku przybywa…

50 pasjonatów zielonej gry przez cztery dni, na 18-dołkowych obiektach mistrzowskich, walczyło o jak najmniejszą liczbę uderzeń. Pierwszego dnia polscy golfiści stanęli na murawie pola Quinta da Marinha - obiektu należącego do znanego, luksusowego ośrodka wypoczynkowego. Relaksu jednak nie było, raczej walka do ostatniego dołka. O dalekie i precyzyjne strzały uczestnicy starali się także w Penha Longa - na polu, które znane jest z niezwykle urokliwego krajobrazu, ale i dużego stopnia trudności oraz w położonym między górami klimatycznym Belas Golf Club.

Jak radzili sobie gracze sprawdzał osobiście wiceprezes Deutsche Bank - Leszek Niemycki. Jak najlepiej ocenić poziom i atmosferę rywalizacji? Osobiście do niej przystępując! Mimo, że start w Portugalii był dla Niemyckiego debiutem turniejowym to zawody zakończył usatysfakcjonowany. 

Leszek Niemycki

„Ciężko wyobrazić sobie piękniejsze miejsce na debiut niż położone nad oceanem niezwykle zadbane pola. Dlatego mimo fizycznego zmęczenia moje wrażenia są fantastyczne. Golf jest bardzo trudny technicznie, rundy turniejowe podczas których pokonujemy kilkanaście kilometrów wymagają sporo wysiłku, ale piękne otoczenie, wspaniali ludzie i nuta rywalizacji rekompensują wszystko” - komentował przedstawiciel Deutsche Bank Polska - instytucji, która od 12 lat patronuje cyklowi turniejów golfowych w Polsce.

Wśród najbardziej zaawansowanych golfistów (kategoria 0-12 hcp) triumfował właściciel marki SPAR Polska Leszek Bać. Jak ocenił: „Turniej był wspaniały, zawody od samego początku doskonale prowadzone, a Penha Longa to za pewne najpiękniejsze pole w Portugalii”.

„Wspaniała atmosfera wśród golfistów, ostra rywalizacja… chce się grać i żyć! Ze złotego medalu jestem oczywiście zadowolony, choć mogłem zaprezentować się jeszcze lepiej. Trzeci dzień turnieju był chyba najbrzydszą odsłoną portugalskiej zimy. Strasznie zmarzłem, a nieprzewidywalny wiatr nie raz zrobił nam psikusa” - opowiadał.

W kolejnej kategorii (12-24 hcp) zwyciężyła bizneswoman Izabela Stańczak, a w grupie handicapowej 24-36 Jan Kolański, prezes giełdowej spółki Colian. „Na przepięknych, ale trudnych technicznie polach, chciałem po prostu dobrze zagrać. Nie miałem wielkich oczekiwań, bo najważniejsze dla mnie to bawić się sportem. Dopiero, jak wygrałem to zdałem sobie sprawę, w jak popularnym wśród polskich golfistów turnieju startowałem. Pasjonaci na bieżąco śledzili wyniki, a znajomi zasypali mnie sms-ami z gratulacjami, zanim zdążyłem pochwalić się rezultatem” - mówił Kolański.

Zarówno Niemycki, jak i Kolański podkreślali, że na turnieje warto jeździć nie tylko ze względu na rywalizację, ale właśnie dla możliwości spotkania ciekawych ludzi. „To bardzo otwarte środowisko, a przyjazne nastawienie i wzajemna pomoc w nauce gry to rzadkość w innych dyscyplinach. Na turniejach poznałem fantastycznych ludzi z różnych branż, na czele ze sportowcami Mariuszem Czerkawskim czy Tomkiem Iwanem” - mówił Kolański.

Ex-hokeista ligi NHL i były reprezentant Polski w futbolu to ambasadorowie wspominanego cyklu. Czerkawski, któremu w golfowej karierze udało się nawet zdobyć drużynowe wicemistrzostwo kraju, w Portugalii zajął 2. miejsce.

Medaliści Deutsche Bank Polish Masters

„Jeśli chodzi o moją grę, to bywało lepiej, ale to była dopiero druga runda w tym roku. Na wymagających obiektach grało się ciężko, ale rekompensowała to świetna atmosfera i organizacja. To wielka frajda nie tylko rywalizować w Penha Longa, ale w ogóle być, bo to doskonały resort pod względem noclegu, jak i SPA oraz centrum fitnessu” - chwalił Czerkawski.

Iwan do Penha Longa przyjechał prosto z workshopów przed EURO 2016. Choć o dobry wynik było mu trudno, to nie chciał rezygnować z udziału. „Deutsche Bank Polish Masters jest marką samą w sobie. To jeden z ważniejszych i lepszych polskich turniejów amatorskich, którego finał transmitowany jest w telewizji. Choć obowiązki związane z pracą w PZPN nie pozwalają mi na regularny golfowy trening to nie odmawiam sobie przyjemności udziału w tych zawodach. Jestem przekonany, że w nadchodzącym sezonie będą padały kolejne rekordy liczby zgłoszeń” - wyznał.

Tegoroczny cykl rozpocznie się w maju. Na czołowych polskich polach mistrzowskich rozegranych zostanie dziewięć turniejów eliminacyjnych. We wrześniu w Warszawie odbędzie się trzydniowy finał krajowy, a jego 18 finalistów otrzyma zaproszenia wyjazdu na turniej zagraniczny. Zapisy na Polishmasters.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

Wiadomości dnia na www.pb.pl

Ranking gorących spółek

0.66 
0.42 
0.38 
0.30 
0.27 

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu