pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

Lewandowski podbija Facebook

KUP LICENCJĘ
Łukasz Ostruszka
Pin It email print

Dociera w mediach społecznościowych do milionów fanów. W drużynie nie ma sobie równych, ale Cristiano Ronaldo jest w zupełnie innej lidze

 

Tagi

Śledź

Notowania

euro

Zdjęcie w plenerze. Dwie postacie w kaskach na quadach w samym środku łąki. Obok podpis: „Czas wolny spędzany w bardzo aktywny sposób na quadach z Anną Lewandowską”. Za takie ujęcie plotkarskie portale zapłaciłyby fortunę. Robert Lewandowski, najpopularniejszy polski piłkarz i kapitan reprezentacji, razem ze swoją żoną Anną są bezlitośni dla plotkarskich mediów, bo dzięki sprawnemu klikaniu w portalach społecznościowych sami kontrolują, co i jak chcą pokazać, a trafiają ze swoim przekazem do milionów odbiorców.

Przed ćwierćfinałowym meczem z Portugalią sprawdziliśmy formę Polaków w mediach społecznościowych. Pod uwagę braliśmy jedynie oficjalne konta piłkarzy, którzy wyszli na murawę w ostatnim meczu przeciwko Szwajcarii na takich portalach, jak Facebook, który ma już 1,6 mld użytkowników, i Twitter, lubiane przez znane osoby narzędzie komunikacji. Wynik może być tylko jeden: Lewandowski deklasuje kolegów na każdej platformie.

- Komunikacja Roberta Lewandowskiego na Facebooku jest przede wszystkim bezpieczna, wyważona. Reasumując: poprawna politycznie. Na pewno znacznym aktywem jest ogólna liczba fanów, bo prawie 8,5 mln to przecież 15 razy więcej niż ma Adam Małysz - ikona polskiego sportu i bohater narodowej „małyszomanii” - mówi Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska.

Do Cristiano Ronaldo, którego „polubiło” na Facebooku blisko 113 mln osób, jeszcze „Lewemu” daleko, ale mając prawie 8,5 mln fanów nie ma sobie równych w kadrze.

— Sposób, w jaki Robert Lewandowski wykorzystuje media społecznościowe, oceniam wręcz wzorowo. Znakomicie pokazuje w nich nie tylko swój profesjonalizm w futbolu, ale także z humorem dzieli się zarówno życiem drużyny, jak też swoim prywatnym — dodaje Paweł Bejnarowicz, menedżer odpowiedzialny za media społecznościowe w agencji marketingu sportowego Sport Evolution.

Na kolejnym miejscu na liście jest bohater ostatniego spotkania — Jakub Błaszczykowski, którego wpisy śledzi 2 mln osób. Trzeci jest Arkadiusz Milik, ale zawodnik Ajaksu Amsterdam przyciąga niespełna 808 tys. fanów. Z marketingowego punktu widzenia Lewandowski świetnie rozgrywa media społecznościowe. Informacje od sponsorów przeplata unikatowymi zdjęciami z życia prywatnego, dzięki czemu fani nie mają wrażenia, że strona jest tylko folderem reklamowym. W ostatnich tygodniach pojawiło się osiem wpisów odsyłających do sponsorów: Huawei, Gillette, Head &S houlders, T-Mobile oraz gra „Lewandowski: Euro Star 2016”.

W trakcie turnieju Lewandowski rzeczywiście nie znika z ekranów komputerów, smartfonów i telewizorów, ale równie dużo czasu pochłania kibicom Grzegorz Krychowiak. Pomiędzy fotkami kadry zza kulis pojawiają się wpisy w rodzaju: „Nauka rozpoczęta. Dziś dowiedziałem się, że na rynkach finansowych ważne są nastroje.” Do tego zdania dołączony jest filmik promocyjny domu maklerskiego XTB. Przed EURO 2016 Krychowiak sporo się napracował, bo w swojej sponsorskiej drużynie ma jeszcze Sport.pl i Samsunga. Na Facebooku przegrywa wprawdzie z czterema piłkarzami, którzy wyszli na murawę w ostatnim meczu, ale na Twitterze lepszy jest od niego tylko „Lewy”. Tutaj dzieli się często zdjęciami kreacji swojej partnerki — Celii Jaunat, której zresztą też fanów nie brakuje.

Gwiazdą internetu jest ostatnio Michał Pazdan, który kilka razy ratował reprezentację przed utratą bramki i w każdym meczu ją uszczelnia. Fani produkują setki memów, które w zabawny sposób komentują wyczyny zawodnika Legii Warszawa, a to wręcz idealny materiał do rozkręcenia machiny marketingowej w mediach społecznościowych. Pazdanowi przybywa fanów z meczu na mecz, podobnie jak bramkarzowi Łukaszowi Fabiańskiemu.

— Pazdanowi przydałoby się w mediach społecznościowych więcej regularności i humoru oraz pokazania siebie „od kuchni". Ostatnie mecze sprawiły, że w sieci pojawiło się mnóstwo memów z jego wizerunkiem, ale są one pozytywne i w humorystyczny sposób pokazują jego dobrą postawę na boisku — mówi Paweł Bejnarowicz.

Facebook i Twitter to zdecydowanie najpopularniejsze portale społecznościowe wśród polskich piłkarzy, ale wzięcie ma też aplikacja Instagram, platforma do umieszczania zdjęć. Śledząc swoich idoli kibice mają dostęp do fotografii z szatni po meczu lub z treningu na rowerach. Lewandowski także w tej aplikacji dociera do prawie 6 mln osób. Kolegów z drużyny zostawia w tyle, ale o dogonieniu Cristiano Ronaldo nie może na razie marzyć, bo Portugalczyka obserwuje na Instagramie 64,5 mln osób. ©

© Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Wiadomości dnia na www.pb.pl

Ranking gorących spółek

0.66 
0.42 
0.38 
0.30 
0.27 

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu