08.02.10Wtorek 09.02.10
WsteczWyślij znajomymDrukujZmniejsz czcionkęPowiększ czcionkę

W USA można już kupić domy za 1000 dolarów
ONO
Puls Biznesu, pb.pl,10.01.2009 10:34
Czytaj komentarze (61)
Amerykański rynek nieruchomości upadł już tak nisko, że można przebierać w domach za 1000 USD – donosi CNNMoney.com. Wszystko przez niewypłacalność ich byłych właścicieli.

CNN powołuje się na portal realtor.com, gdzie można znaleźć m.in. 22 domy w Indianapolis i 46 w nonwrited articleCleveland oraz 709 w Detroit za cenę poniżej 3000 USD. Wszystkie są sprzedawane przez kredytodawców, którzy odzyskali je po niewypłacalności dłużników. W ten sposób banki stają się powoli agencjami zarządzającymi portfelem nieruchomości. nonwrited article

3000 USD to i tak drogo. W Detroit można znaleźć dom z trzema sypialniami za 500 USD (po prawej). Agencja zastrzega jednak, że wnętrze wymaga sporych nakładów rzędu 15 000 USD. Jedna jeszcze w 2007 r. ta sama nieruchomość kosztowała 72 000 USD!



nonwrited articleA oto inny przykład okazji rynkowej (po lewej). Dom w Cleveland, równie mocno jak Detroit dotkniętym kryzysem. Za 1900 USD dostaniemy cztery sypialnie w domu z garażem, doryckimi kolumnami i nonwrited articleprzytulnym gankiem. Jeszcze w marcu ubiegłego roku kosztował 17 000 USD.

Nabywcy nie muszą się też zrażać kosztami renowacji domów. Amerykańskie ministerstwo budownictwa ma specjalny program kredytowy dla tego typu inwestycji. Hojny amerykański Wujek Sam daje też pożyczki w ramach Programu Sąsiedzkiej Stabilizacji, obejmującego aż 4 mld USD.


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem


Wyślij znajomymDrukujZmniejsz czcionkęPowiększ czcionkę

Komentarz Czytaj komentarze (61)

 
Komentarze

 1-30   31-60   61-61 
Sortowanie: według daty od najstarszychod najn owszych
monika
10.01.09 10:42Zgłoś komentarz do moderatora
i git,
kupię sobie wille w Konstancinie za 50 000 zł, za 2-3 lata jak Kryzys w Polsce dopiero nadejdzie, i ceny nieruchomości się urealnią
bankier
10.01.09 10:54Zgłoś komentarz do moderatora
Strach się bać .
Ludzie którzy niedawno kupili klitki 40 metrowe za 300000 zaciągając kredyty na resztę życia powinni zacząć się obawiać o swoją przyszłość.
JP
10.01.09 11:13Zgłoś komentarz do moderatora
jak sie ma willa w konstancinie do papierowej chatki w slamsach, dajcie spokoj. Ceny w Polsce pewnie spadna, sczegolnie pod duzymi miastami - rejony obwodnic i nowo potworzonych dzielnic. Nie ma co liczyc, ze mieszkania w topowych lokalizacjach, z ktorych jest najlepszy dojazd spadna 30%. W Polsce dalje jest za malo mieszkan. Jest wiele ludzi.
mm
10.01.09 11:32Zgłoś komentarz do moderatora
.....za to my mamy ich kryzys.... i drogie mieszkania i tym bardziej domy ,my Polacy możemy w kryzysie pomarzyć o domu nawet za 20.000 USD (oglądałem altankę rok temu na działkę chcieli 12.ooozł + ławki i stół ,a transport to se załatw)
tommy
10.01.09 11:45Zgłoś komentarz do moderatora
to są oczywiście skrajności w tym artykule, ale z pewnością w nowych budynkach w Warszawie już niedługo będzie można przebierać w ofertach za 6-7 tys zł /m.kw. Oczywiście nie mówię tutaj o prawdziwych penthousach i apartamentach, które będą sporo droższe tylko o tzw klasie średniej i premium.
Co do Wrocławia i Krakowa to ceny takich mieszkań w granicach 5 tys m/kw nie powinny być niespodzianką.
Topowie lokalizacje w Katowicach też nie powinny być droższe niż 5 tys zł m.kw.
Czyli czeka nas 2-3 letni powolny zjazd cen nieruchomości, tak powolny, że będzie naturalny-bez większej paniki-myślę, że 7-10% rocznie przez ok 3 lat, a potem bardzo długa konsolidacja-nawet kolejne 2-3 lata.Krótko mówiąc, kto faktycznie kupił w Warszawie 50 m.kw w wielkiej płycie za 9-10 tys m.kw prawdopodobnie nigdy nie uzyska takiej ceny -nawet w perspektywie 10-15lat...
Takie jest moje zdanie.
pozdrawiam
Roman
10.01.09 11:53Zgłoś komentarz do moderatora
Warszawa pustoszeje,
kto ma kasę wybudował, lub kończy budować dom pod Warszawą,
w sumie smutne miast,
taka azjatycka bizantyjskość [Pałac Kultury]
+
rozpaczliwa próba nawiązania dokapitalizmu - nowoczesne birowce,

w sumie miasto bez stylu, i gustu,

aż mi się wierzyć nie chce, że średnia cena transakcyjna 1 m kw w transakcji kupna / sprzedaży wg warszawskiej rady notarialnej, za 2008 r. wynosiła 6 800 zł...

:)

W Warszawie, średnia cena m kw. nie powinna przekraczać 1 500 euro...

.
ADAM, renatcharo2.pl
10.01.09 12:06Zgłoś komentarz do moderatora
ŚCINY TYCH DOMÓW TO Z PLASTIKU ---
artur, artatchartsi.net.pl
10.01.09 12:11Zgłoś komentarz do moderatora
Oczywiście takie domy są obciążone hipoteką, którą trzeba spłacać...
artur, artatchartsi.net.pl
10.01.09 12:11Zgłoś komentarz do moderatora
Oczywiście takie domy są obciążone hipoteką, którą trzeba spłacać...
red
10.01.09 12:16Zgłoś komentarz do moderatora
Nie Artur, nie są.
EWA
10.01.09 12:30Zgłoś komentarz do moderatora
TO W KOŃCU SĄ CZY NIE ? MYSLE ZE JEDNAK NIE ,PRAWDA?
loko
10.01.09 12:30Zgłoś komentarz do moderatora
CO ZA bzdury

a potem musisz bankowi spłacać kredyt chyba którego bankrut nie był w stanie spłacić
mir67
10.01.09 12:33Zgłoś komentarz do moderatora
tak oto konczy sie socjalizm
UNCF
10.01.09 12:34Zgłoś komentarz do moderatora
We Wrocławiu jest "promocja" developera i mieszkanie: stan surowy zamknięty 48 m2 za 4800/m2. To parter. A na piętrze po 5000/m2.
mir67
10.01.09 12:36Zgłoś komentarz do moderatora
do JP
nie wszystkie domy w Polsce to "wille w Konstancinie"
chatek - drogich chatek tez u nas dostatek
UNCF
10.01.09 12:38Zgłoś komentarz do moderatora
Mój znajomy kupił pod koniec 2006 mieszkanie we Wrocławiu za około 8000/m2. W kredycie. Cieszył się, że zrobił interes życia, bo już dwa miesiące później, ktoś oferował mu znacznie więcej i przekonywał mnie, że to mieszkanie za kilka lat będzie kosztowało też 8000/m2 ale EUR. Dzisiaj chodzi jak nieprzytomny bo ratę ma ponad 3500pln, a jego prywatna firma takjakby się przestała rozwijać.
tommy
10.01.09 12:48Zgłoś komentarz do moderatora
miałem na myśli ceny za mieszkania wykończone ( łazienka, podłogi) -czyli również oferty z rynku wtórnego.Ale 4800 we Wrocławiu to dobra oferta-pytanie jaka dzielnica i jaki budynek.
Wracajac do polskiego rynku nieruchomości:
wbrew życzeniom niektórych tzw analityków w moim odczuciu nie wzrosną ceny najmu lokali-będzie bardzo dobrze jak nie spadną.
I teraz proste wylicznie:
obecna cena najmu mieszkania X wynosi 2500 zł.Wykonczone, nowe budownictwo, prawie 60 m.kw.Cena sprzedaży tego mieszkania jest wystawiona na poziomie 490 tys zł.Stopa z wynajmu-żeby to miało biznesowy sens powinna wynosić ok 8 % rocznie.Zawsze zakłada, się że mieszkanie jest wynajmowane góra 11 miesięcy w roku ( zmiana najmemcy, koszt prowizji pośrednika, małe naprawy, itd).Policzmy więc: 11 miesięcy razy 2500 zł tytułem miesięcznego czynszu =27500 rocznie.Więc przy zakładanej rocznej stopie zwrotu tylko 7% daje to potencjalną cenę za mieszkanie nie przekraczającą 400 tys zł.Jeżeli przyjmiemy modelowe 8% to cena mieszkania = niecałe 350 tys zł.
Czyli minimum 20% spadek ceny tego mieszkania "urealni" jego cenę na dzisiaj.

To jest tylko jedna z wielu przyczyn, dla których ceny mieszakań spaśc muszą.
Wymienie tylko kilka innych-dużo ważniejszych- mniejsza dostępność kredytów, większe bezrobocie, zamrożenie płac, ogólne odczucia większości ludzi-że "sprawy idą w gorszym kierunku". oraz panujący pesymizm i większą skłonnosc do zaciskania pasa.
Reasumując-tak jak były w 2004 oczywiste przesłanki do wzrostu ceny mieszkań, tak teraz są oczywiste do spadków cen.To narmalne cykle koniunktury o tychże cenach dacydują a nie życzenia kupujących albo sprzedających.
pozdrawiam
vip
10.01.09 12:51Zgłoś komentarz do moderatora
no i w Polsce za jakis czas bedzie podobnie... nie az tak dramatycznie ale podobnie ...
ja sie ciesze :) ale wspolczuje tym co kupowali domy/mieszkania po kosmicznych cenach za kredyty ktore zabieraja im np 60% dochodu miesiecznie...
loko
10.01.09 12:58Zgłoś komentarz do moderatora
30 40 % o to ile powinny spaść ceny u nas
obecnie jest dużo za drogo
ia
10.01.09 13:03Zgłoś komentarz do moderatora
A jak z ceną działki pod Warszawą. W Łomiankach życzą sobie za działke 600-1000 zł/m2. Działka 800m2 w Kiełpinie. Czy to jest okazja ponieważ na Żoliborzu działki są też wysokie nawet do 7 tys. zł m2 działki , nie mieszkania.
ERES
10.01.09 13:03Zgłoś komentarz do moderatora
CO WY PIER...,W USA BEDZIE RECESJA 28 LAT I TAK ICH POZIOM ZYCIA BEDZIE 6-KROTNIE WYZSZY NIZ BIEDNYCH A PRZEDE WSZYSTKIM GŁUPICH PSEUDOSTUDENCKICH POLACZKÓW.NA NASZĄ NEDZE TO MIESZKANIE NA TAKIEJ WSI JAK WARSAWA POWINNO KOSZTOWAC 450PLN/M-I BEDZIE!PRZYPOMNE WAM TO GŁUPIE MAŁPY ZA 5-10 LAT GDY TE 95 % KURNIKÓW WYBUDOWANYCH NA KRECHE BEDĄ CZEKAC NA SPRZEDAZ 85 % TANIEJ.A JEZELI CHODZI O SPÓŁKI DEWELOPERSKIE TO KAZDA ICH AKCJA JEST WARTA 0.TO SŁOWO ZNIKNIE .
Warren
10.01.09 13:29Zgłoś komentarz do moderatora
Jeden szkopul w tym ze te domki polozone sa w dzielnicach w ktorych normalny czlowiek nie chcialby mieszkac.
jostra, josatcharwp.eu
10.01.09 13:52Zgłoś komentarz do moderatora
NIeruchomości podobnie jak ropa,akcje,metale były obiektem szalonej spekulacji ogólnoświatowej.
Gdyby nie to w Polsce mieszkania wzrosły by z 2000 PLN/m za metr w 2002 r do ok 4-5 tys m/.
Podczas gdy czyste szlenstwo wywindowało te ceny na 7-8 tys. One spadna poniżej 5 tys/m nawet w Warszawie ,ale nie w ciągu roku.
Patrząc na ogłoszenia za 7-8 tys znajduje potwierdzenia zasada, że chytry 2 razy traci. Zamiasta sprzedac opuszczajac nawet 30 proc trzymaja i kiszą te norki.Rynek znajdzie kupca poniżej 5 tys i konic marzeń obłudnicy.
Cena 1,5 tys USD / m będzie wczesnuiej czy póxniej. Nie jak marzycie 3 tys USD.
Takich cen juz nie ma w Europie tym bardziej w USA. MOże w Bukareszcie ale tam jak gruchnie to nawet w naszych gazetach napiszą.
Anżelika
10.01.09 15:15Zgłoś komentarz do moderatora
kupie sobie domek i sprowadze do polski ^^ hihi :*
grubyrynio, Głosuj na UPR
10.01.09 16:15Zgłoś komentarz do moderatora
A może pier.....ć to wszystko i wyjechać do Detroit (chyba, że w Irkucku taniej!)!!!
jacek_krak, Nie łudźcie się, że ceny znaczaco spadną...
10.01.09 16:16Zgłoś komentarz do moderatora
bo nikt wam nie będzie dawał za darmo nieruchomości. Nigdy nie budowaliście domu, bo nie wiecie jakie to są koszty. nikt wam nie odda za darmo, nawet banki ktore przejmą niektóre nieruchomości. Wybudowanie 1 m2 mieszkania to koszt rzędu 4000 zł najmniej. To jest Polska, a nie Ameryka tu ludzie myślą.
ktos
10.01.09 16:35Zgłoś komentarz do moderatora
tak tak drogi jacku mysle ze masz racje
IlluminatiT
10.01.09 16:36Zgłoś komentarz do moderatora
Brałbym to i wynajmował później palaczkom ale niestety nie jestem jeszcze amerykancem.
tommy
10.01.09 16:54Zgłoś komentarz do moderatora
Doogi Jacusiu, jakie znaczenie mają koszty odtworzenia czegokolwiek w gospodarce podczas recesji?
Raczej niewielkie.
Zapraszam do zapoznania się z ofertą spółek na gpw o wskażniku P/BV niższym niż 1. ( a jest wiele firm o wskażniku nizszym niż 0,5 )
Jeżeli sprawdzisz sobie co ten wskaznik oznacza ( jakbyś nie wiedział) i uda Ci się znalezc związek przyczynowo-skutkowy z Twoją wypowiedzią na tym forum to zapraszam do polemiki.
I nie pisz proszę, że tu jest Polska i tu ludzie myślą, co sugeruje jakoby Amerykanie nie myśleli.
Przyznajesz tylko w tym stwierdzeniu, że jedyną wyprawę jaką odbyłeś w życiu to na Rynek krakowski po obwarzanki ( nota bene niezłe)
pozdrawiam
Janusz
10.01.09 16:59Zgłoś komentarz do moderatora
Podstawa to chleb i pitna woda.
-cena nieruchomości jest rzeczą drugorzędną dla osób je zbywających!
 1-30   31-60   61-61 

Hit "Pulsu Biznesu"
Wiadomości z pierwszej strony