|
Na skróty
- Banki- Budownictwo - Chemia i farmacja - Emerytury - Energetyka - Euro 2012 - Fundusze - Handel i usługi - Internet i IT - Ludzie - Media i marketing - Metale - Motoryzacja - Nieruchomości - Paliwa - Podatki - Praca i kariera - Prawo - Przemysł ciężki - Służba zdrowia - Telekomunikacja - Transport - Ubezpieczenia - z Chin - z Rosji - z UE - z USA |
To, co stało się w tym roku z cenami podstawowych produktów rolnych w Polsce, a także na świecie (patrz wykres), zmroziło nie tylko menedżerów firm z sektora spożywczego, lecz także zwykłych konsumentów. A perspektywy nie są, niestety, najlepsze. Grozę sytuacji dostrzegły władze Unii Europejskiej, które postanowiły zdecydowanie zainterweniować.
Powagę sytuacji dostrzegł Parlament Europejski, który przyjął zdecydowaną większością głosów rezolucję w sprawie podwyżek cen pasz i żywności, w której odnosi się do przyczyn kryzysu i wskazuje sposoby jego rozwiązania. „Światowe ceny zbóż w ostatnich miesiącach ogromnie wzrosły, a zapasy spadły do poziomu najniższego od 40 lat” — tak zaczyna się alarmistyczna w tonie rezolucja. Europarlament wezwał więc władze Unii Europejskiej do zawieszenia obowiązku odłogowania gruntów uprawnych w UE w latach 2008/09. Ma to pozwolić na zwiększenie obszaru upraw w Europie o blisko 3 mln ha i wzrostu produkcji zbóż o 10 mln ton. Ku radości przemysłu ministrowie rolnictwa państw UE zaakceptowali już wniosek Komisji Europejskiej w tej sprawie, na razie jednak dotyczący tylko 2008 r. Nie obejmuje on bezpośrednio Polski, która wchodząc do UE, przyjęła uproszczony system płatności bezpośrednich dla rolników (bez obowiązkowego odłogowania części gruntów). Oczywiście, jego zawieszenie w krajach starej UE pośrednio przełoży się na poziom cen także w Polsce (przez wzrost podaży zbóż na całym rynku unijnym). Europarlament wzywa też Komisję Europejską do rozważenia zmian we wspólnej polityce rolnej UE. Chodzi o zapobieganie niedoborom żywności (na przykład poluzowanie kwot mlecznych).
— Udział surowców rolnych w ogólnych kosztach produkcji branży spożywczej wynosi od 30 do 80 proc. Wzrost cen stanowi więc dziś obszar szczególnego zainteresowania całego sektora żywnościowego — wyjaśnia Andrzej Gantner. Dodaje, że w sytuacji, gdy marże na sprzedaży gotowych produktów sięgają średnio 3-15 proc., firmy zmuszone są podnosić ich ceny. To jednak nie wszystko. Parlament Europejski wzywa w swojej rezolucji Komisję
Europejską do zbadania rozbieżności między cenami producentów a cenami
największych detalistów, sugerując, że mogą oni nadużywać swojej pozycji i
zawyżać ceny, co bije nie tylko w zaciskających pasa pro- ducentów, lecz także w
konsumentów.
Hit "Pulsu Biznesu"
"Nie ma dobrych informacji dla inwestorów"
Wiadomości z pierwszej strony |
Z ostatniej chwili
Najczęsciej czytane Dziś
W ostatnim tygodniublog.pb.pl Najczęsciej komentowane Dziś
W ostatnim tygodniuOstatnio komentowane
Najpopularniejsze blogi Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęsciej polecane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej drukowane Dziś
W ostatnim tygodniu |
| |||||||||||||||||||||||||||||||||