|
Na skróty
- Banki- Budownictwo - Chemia i farmacja - Emerytury - Energetyka - Euro 2012 - Fundusze - Handel i usługi - Internet i IT - Ludzie - Media i marketing - Metale - Motoryzacja - Nieruchomości - Paliwa - Podatki - Praca i kariera - Prawo - Przemysł ciężki - Służba zdrowia - Telekomunikacja - Transport - Ubezpieczenia - z Chin - z Rosji - z UE - z USA |
Opracowany 25 września raport przypomina, że w Polsce brak 1,7 mln mieszkań, a do 2020 r. deficyt może wzrosnąć nawet do 2,9 mln lokali. "Tylko według najbardziej optymistycznej wersji zdarzeń, popyt na mieszkań może zostać zaspokojony, ale najwcześniej za 14 lat." Ceny mieszkań skazane są więc na wzrosty? Tak, ale w dłuższej perspektywie. - Około 70 proc. zakupów było finansowanych ze środków własnych. Reszta to
kredyt hipoteczny. Za spowolnienie wzrostu cen mieszkań odpowiada zdolność
kredytowa, która osiągnęła swoje ekstremum. Spodziewamy się, że ceny będą
stabilne na dzisiejszych poziomach również w latach 2008-09. Pomoże temu
zwiększona podaż rynku pierwotnego w tych właśnie latach. Spodziewamy się
powrotu do wzrostu cen w roku 2010 - prognozuje Kacper Żak, autor
raportu. Jakie wniosek płynie z analizy dla tych, których interesują akcje
deweloperów? Jeden, ale poważny: marże deweloperów osiągnęły już swoje maksimum.
Spadną one z 28 proc. średnio w 2006 r. do 12-15 proc. w latach 2008-2009, by
ustabilizować się potem na poziomie średnio 16-18 proc. DI BRE radzi
jednocześnie akumulować papiery JW Construction (wycena 56,9 zł) i trzymać akcje
Dom Development (149,9 zł).
Hit "Pulsu Biznesu"
"Nie ma dobrych informacji dla inwestorów"
Wiadomości z pierwszej strony |
Z ostatniej chwili
Najczęsciej czytane Dziś
W ostatnim tygodniublog.pb.pl Najczęsciej komentowane Dziś
W ostatnim tygodniuOstatnio komentowane
Najpopularniejsze blogi Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęsciej polecane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej drukowane Dziś
W ostatnim tygodniu |
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||