|
Na skróty
- Banki- Budownictwo - Chemia i farmacja - Emerytury - Energetyka - Euro 2012 - Fundusze - Internet i IT - Ludzie sukcesu - Makroekonomia - Media i marketing - Metale - Motoryzacja - Nieruchomości - Paliwa - Podatki - Praca i kariera - Prawo - Przemysł ciężki - Retailing - Samorządy - Służba zdrowia - Telekomunikacja - Transport - Ubezpieczenia - z Chin - z Rosji - z UE - z USA |
- Stan, jaki zastaliśmy w spółce pod koniec sierpnia, był dramatyczny. Nie było żadnej produkcji w toku ani gotówki, deficyt wynosił 6 mln zł, a wszelkie zobowiązania handlowe i budżetowe były przeterminowane. Przez cztery miesiące udało nam się zrestrukturyzować firmę, zawrzeć ugody z wszelkimi wierzycielami i zmniejszyć deficyt o połowę. Co więcej, na skutek inwestycji kapitałowej Evip Progress, który objął 16 mln akcji po 10 gr, posiadamy obecnie około 2 mln zł nadwyżki w gotówce. Spółka na bieżąco płaci swoje zobowiązania i nie ma żadnych zagrożeń dla jej dalszego istnienia. Evip zamierza zainwestować w spółkę kolejne 1,6 mln zł (łącznie będzie to 4 mln zł), jednak nie odbędzie się to poprzez objęcie kolejnej emisji kierowanej – podsumował Rafał Czupryński, prezes Orła. Zdaniem szefa spółki, obecny jej kurs nie odzwierciedla wartości. Poziom zapasów łatwo zbywalnych, posiadanych nieruchomości i gotówki przewyższa prawie dwukrotnie obecną wartość rynkową. W ramach restrukturyzacji zarząd zmniejszył o połowę budżet płacowy (poprzez zwolnienia pracowników). - Przeprowadzone działania w najbliższych dwóch latach przyniosą niespełna 6 mln zł oszczędności – dodaje Rafał Czupryński. Zarząd chwali się, że w czwartym kwartale wzrosła sprzedaż. - Szacujemy, że w całym 2008 r. wyniosła 18 mln zł – ujawnia prezes Orła. W tym roku zarząd chciałby zwiększyć sprzedaż do 23 mln zł i wypracować około 1 mln zł zysku netto. Spółka myśli też o lepszym zagospodarowania posiadanego majątku. Orzeł posiada 15 ha gruntu w Mysłakowicach i 4 ha w Kowarach, a zdaniem zarządu potrzebuje jedynie około 4 ha. - Dlatego albo całkowicie przeniesiemy produkcję do pobliskich Kowar i zainwestujemy w nowoczesny zakład, albo wydzielimy kilka hektarów na działce w Mysłakowicach i tam skupimy całą produkcję oraz magazyn – tłumaczy Rafał Czupryński. W Mysłakowicach Orzeł chciałby uruchomić centrum handlowe, z restauracjami, sklepami, być może z małym browarem - na wzór łódzkiej Manufaktury lub powstającego centrum w Żyrardowie; tyle, że z przepięknym widokiem. Miałoby ono mieć powierzchnię ok. 40-45 tys. m2. Najbliższe centrum tego typu jest odległe o około 100 km. Centrum powstałoby w istniejących już przedwojennych budynkach, które wymagają jedynie renowacji. - Na razie jest to jednak tylko pomysł – przyznaje Rafał Czupryński.
Hit "Pulsu Biznesu"
Jak 30 lat odmieniło Polskę
Wiadomości z pierwszej strony |
Z ostatniej chwili
Najczęsciej czytane Dziś
W ostatnim tygodniublog.pb.pl Najczęsciej komentowane Dziś
W ostatnim tygodniuOstatnio komentowane
Najpopularniejsze blogi Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęsciej polecane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej drukowane DziśW ostatnim tygodniu |
| |||||||||||||||||||||||||||||||||