|
Na skróty
- Banki- Budownictwo - Chemia i farmacja - Emerytury - Energetyka - Euro 2012 - Fundusze - Internet i IT - Ludzie sukcesu - Makroekonomia - Media i marketing - Metale - Motoryzacja - Nieruchomości - Paliwa - Podatki - Praca i kariera - Prawo - Przemysł ciężki - Retailing - Samorządy - Służba zdrowia - Telekomunikacja - Transport - Ubezpieczenia - z Chin - z Rosji - z UE - z USA |
Piątkowa sesja zakończyła się minimalnymi zmianami indeksów. Przez większą cześć dnia meandrowały one wokół wartości z czwartkowych zamknięć. Największe emocje miały miejsce przed sesją, kiedy podano, że gospodarka USA nie rozwijała się w minionym kwartale tak szybko, jak prognozowano, a także krótko po rozpoczęciu handlu, kiedy złe nastroje zdecydowanie poprawiła wiadomość o znacznie wyższym niż oczekiwano wskaźniku aktywności przemysłu przetwórczego w regionie Chicago oraz wyższym niż prognozowanego indeksie nastrojów konsumentów. Z 10 głównych segmentów S&P500 najmocniej drożały spółki z kategorii consumer discretionary (0,65 proc.), materiałowe (0,5 proc.) i ochrony zdrowia (0,3 proc.). Najsłabiej wypadły spółki użyteczności publicznej (-0,6 proc.), IT (-0,5 proc.) oraz z segmentu energii (-0,25 proc.). Piątkowa sesja nie miała żadnego wpływu na bilans lipca, który okazał się najlepszy od 12 miesięcy. Dow Jones zyskał przez miniony miesiąc 7 proc., a S&P500 i Nasdaq poszły w górę o 6,9 proc. Lepiej niż rynek w tym okresie notowane były spółki finansowe, producenci dóbr przemysłowych i konglomeraty. Najsłabiej wypadły w lipcu spółki z segmentu ochrony zdrowia.
Hit "Pulsu Biznesu"
Jak 30 lat odmieniło Polskę
Wiadomości z pierwszej strony |
Z ostatniej chwili
Najczęsciej czytane Dziś
W ostatnim tygodniublog.pb.pl Najczęsciej komentowane Dziś
W ostatnim tygodniuOstatnio komentowane
Najpopularniejsze blogi Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęsciej polecane Dziś
W ostatnim tygodniuNajczęściej drukowane DziśW ostatnim tygodniu |
| |||||||||||||||||||||||||||||||||