17 spółek z GPW bez zadłużenia

Marcin Przasnyski, MWIE
opublikowano: 12-08-2010, 00:00

W USA też nie brakuje spółek bez długu. Oto lista 15 najciekawszych stworzona przez CNBC.

Dużo gotówki, mało problemów

Brak długu oznacza bardzo dobrą stabilność. Wszystkie wyłonione przez nas spółki mają najwyższy rating Altmana (AAA). Ich zasoby gotówkowe wynoszą od kilku do stu kilkudziesięciu milionów złotych. Zastanowiło nas jednak, czy i jak stabilność i nadpłynność przekłada się na zwrot z inwestycji w akcje. W tym celu stworzyliśmy ranking według wzrostu lub spadku kursu od początku roku, a następnie porównaliśmy zadłużenie netto na koniec trzech poprzednich lat z uzyskaną w tych okresach stopą zwrotu.

Najpierw kilka obserwacji natury ogólnej. Rok 2008 był najgorszy dla wszystkich, niezależnie od struktury finansowej. Większość spółek straciła kilkadziesiąt procent i nie ma tutaj żadnej korelacji z wartością zadłużenia. Mówimy oczywiście o spółkach, które przetrwały kryzys, a jednak kilkanaście pożegnało się z giełdą lub wkrótce się z niej wynosi, będąc w upadłości. W 2009 r. doszło do odbicia, ale nie dla wszystkich. Nie sprawdziła się reguła: "im więcej spółka straciła, tym silniej odbiła". Trudno też doszukać się korelacji z długiem netto, przynajmniej w badanym zbiorze. W 2010 r. kontynuowane jest odbicie wielu spółek. Wśród tych o zerowym zadłużeniu można pokusić się o jedną ważną obserwację. Najszybciej rosły spółki, które w poprzednich latach miały znaczny dług, a następnie się go pozbyły. Rekordzistą wzrostów jest Beef-San, który jeszcze na koniec grudnia miał rating D, ale w drodze upadłości usunął z grupy kapitałowej spółkę o największym zadłużeniu, redukując aktywa i pasywa. W ten sposób Beef-San wykazał bardzo dobry bilans, mimo że stan gotówki praktycznie się nie zmienił. Dalsze wzrosty napędzane są planami wejścia w usługi finansowe, bliżej niesprecyzowane.

Druga firma z czołówki, Karen, również jest bohaterem gorących dyskusji i budzi ogromne emocje z powodu wejścia inwestora. Nie znamy danych na koniec I kwartału, bo spółka nie przekazała sprawozdania finansowego, ale postanowiliśmy zostawić ją w rankingu z uwagi na duże wzrosty skorelowane z oddłużeniem. Jeszcze na koniec 2007 r. miała stratę 37 mln zł, następnie została szybko zrestrukturyzowana i na koniec 2009 r., czyli jeszcze przed szalonymi wzrostami, jej kapitalizacja 23 mln zł niewiele przewyższała zasoby gotówkowe wysokości 17,5 mln zł, przy bardzo małym zadłużeniu i kapitale obrotowym 35 mln zł.

Pozostałe spółki z rankingu cechują się mniej spektakularnymi wzrostami, ale mocno biją WIG, który od początku roku wzrósł zaledwie o 8 proc. Spółki Arcus, Cormay, Aplisens i Sonel charakteryzują się tym, że w przeszłości miewały mniejszy lub większy dług, który zniknął. Natomiast osobno należy potraktować PC Guard, który w omawianych latach w ogóle nie miał długu, za to przeprowadził split, a wcześniej emitował akcje z prawem poboru. Mogło to mieć dużo większy wpływ na zachowanie kursu niż jakiekolwiek aspekty fundamentalne spółki.

U dołu rankingu mamy spółki, które zarobić nie dały, albo przyniosły zwrot dużo mniejszy niż indeks rynku. Częściej niż inne płaciły też dywidendę, co wpływa na kurs (odcięcie od kursu odniesienia). Tutaj albo długu nie było i nie ma, albo pojawiał się i znikał. Nie można wysnuć jednoznacznych wniosków, choć można zauważyć, że te spółki, które już w 2009 r. pozbyły się długu (Asseco Business Solutions, Permedia, Elektrotim), zostały od razu nagrodzone dużymi wzrostami.

Marcin Przasnyski

StockWatch. pl:

Wysokie zadłużenie dla jednych jest szansą, dla innych zagrożeniem. Jedni menedżerowie swobodnie się czują, mając kredyty w wielu bankach, inni wolą mieć na koncie nadmiar gotówki, na wszelki wypadek. I jedne, i drugie spółki można znaleźć w niemal każdej branży. Rozejrzeliśmy się po GPW, szukając tych, które radzą sobie bez zadłużenia.

Ze wszystkich spółek notowanych na giełdzie dłużej niż rok wybraliśmy takie, które na koniec I kwartału 2010 r. nie miały długu netto. Oznacza to, że posiadana gotówka wystarczyłaby z zapasem na natychmiastową spłatę wszystkich zobowiązań handlowych czy kredytowych. Dla uproszczenia i lepszej porównywalności nie bierzemy pod uwagę inwestycji krótkoterminowych, zaś zadłużenie traktujemy jako całość, razem z długoterminowym, choć bez zobowiązań pozabilansowych.

Skupiliśmy się na spółkach produkcyjnych, handlowych i usługowych. Na głównym parkiecie jest ich 341. W opracowaniu nie braliśmy pod uwagę spółek z sektora finansowego, czyli banków, funduszy, ubezpieczalni. Ich struktura finansowania albo zakłada bardzo duży dług (banki), albo bardzo mały (fundusze), zaś w działalności nie występują zobowiązania handlowe i rzadko kredytowe. Uwaga: wszystkie dane i wielkości dotyczą sprawozdań skonsolidowanych.

Nadwyżka gotówki nie zawsze świadczy dobrze o firmie

Nadmiar gotówki może pochodzić z emisji i oznaczać, że nie zrealizowano celów emisyjnych lub dzieje się to za wolno. Czasami jest tak, że spółka nie potrzebowała kapitału, ale skoro rynek dał, to trzyma go na kontach. Utrzymywanie nadpłynności jest niekorzystne dla akcjonariuszy, bo skoro spółka nie ma możliwości zainwestowania gotówki w celu wygenerowania zysku, powinna zwrócić ją akcjonariuszom — w postaci dywidendy lub skupu akcji — by sami nią zadysponowali. Nadmiar gotówki na lokatach może też mylić co do zyskowności spółki. Regularne wpływy z odsetek od lokat, choć nieduże, poprawiają rentowność netto, choć tak naprawdę kapitał się marnuje.

Z drugiej strony — spółki bez długu nie zawsze wybierają tę drogę jako styl uprawiania biznesu. W wielu wypadkach nie mogą po prostu liczyć na kredyt bankowy, albo brak im aktywów do ustanowienia zabezpieczenia, lub mają zbyt słabe wskaźniki, na które zwraca uwagę bank. Wystarczy strata operacyjna, czyli brak pokrycia odsetkowego, by zapomnieć o jakimkolwiek kredycie czy nawet obligacjach. Wśród omawianych spółek ujemny zysk operacyjny z ostatniego okresu raportowego wykazały Beef-San, Karen, Elektrotim i Power Media.

5 spółek z GPW z największym długiem

Wiedząc, że oddłużenie często skutkuje dużym wzrostem kursu, możemy pokusić się o wyszukanie spółek o największym zadłużeniu netto, a następnie obserwować jego dynamikę. Takich przedsiębiorstw jest bardzo wiele. W niektórych wypadkach stopień ogólnego zadłużenia (proporcja zobowiązań do aktywów ogółem) sięga nawet 95 procent, a w wielu spółkach wskaźnik ten przekracza 70 proc. ogólnego zadłużenia.

Wyszukaliśmy jednak pięć spółek z najwyższym kwotowo długiem netto, czyli nadwyżką zobowiązań nad gotówką. Są to: Lotos (8,5 mld zł), Telekomunikacja Polska (9,6 mld zł), PKN Orlen (24,6 mld zł), MOL (36,1 mld zł, przeliczone z forintów) oraz CEZ (43 mld zł, przeliczone z koron). Czy dadzą zarobić? Nie wiadomo. Intuicyjnie szukałbym tego rodzaju kandydatów wśród mniejszych spółek, takich jak te, które wyłoniliśmy jako firmy obecnie bez długu. Mniejsze łatwiej urosną o kilkadziesiąt procent niż te największe.

Technologia bez długu? To możliwe

W USA też nie brakuje spółek bez długu. Oto lista 15 najciekawszych stworzona przez CNBC.

W czasie kryzysu finanse wielu spółek wymknęły się spod kontroli, a rosnące zadłużenie sparaliżowało ich zdolność do realizacji strategii korporacyjnych. W Stanach Zjednoczonych są jednak również spółki, których częścią strategii jest utrzymywanie czystego konta. W ich przypadku tzw. dług netto jest ujemny, gdyż dysponują sporymi zasobami gotówki oraz inwestycjami krótkoterminowymi. Zasobność w czasie kryzysu sprzyjała rozwojowi w drodze przejęć. W tym czasie roiło się bowiem od okazji w postaci borykających się z kłopotami finansowymi przedsiębiorstw, których wyceny rynkowe były bardzo atrakcyjne.

Choć zbyt wysokie zadłużenie może być źródłem kłopotów, to jednak brak długów niekoniecznie jest receptą na sukces. W przypadku wielu firm właśnie tak było, jednak inne nie mogą już się pochwalić wysokimi stopami zwrotu z własnych akcji. Mediana stóp zwrotu zanotowanych od początku roku przez spółki z listy niezasłużonej piętnastki SP 500 wyniosła -2,56 proc. To mniej niż wyniosła stopa zwrotu z samego indeksu (0,5 proc.).

Mimo wszystko należy docenić osiągnięcia niezadłużonych spółek, gdyż zyski inwestorów były okupione mniejszym ryzykiem, niż w przypadku spółek zadłużonych. Jednak w normalnych warunkach to właśnie spółki posługujące się dźwignią finansową mogą zaoferować wyższe stopy zwrotu. Z pożyczonego kapitału są one w stanie wygenerować dodatkowe zyski. Przedsiębiorstwom do pewnego momentu bardziej opłaca się finansować długiem niż emisjami akcji, ponieważ kapitał własny jest droższym źródłem finansowania.

Poniżej lista spółek z prestiżowej 500. Wall Street, w których bilansach próżno szukać długu. Na uwagę zasługuje przewaga liczebna spółek technologicznych w rankingu. Czyżby bessa dotcomów sprzed 10 lat nauczyła je większej ostrożności?

Spółki z USA bez kotwicy

Firmy z zerowym długiem, zadłużenie w poprzednich latach w mln USD i roczna stopa zwrotu w proc.

Spółka 2007 2008 2009 Stopa zwrotu

1. Google 0 0 0 -22,32

2. Apple 0 0 0 19,53

3. eBay 200 1000 0 -11,64

4. Forest Laboratories 0 0 0 -12.49

5. Celgene Corp. 219 26 25 -6,50

6. Texas Instruments 0 0 0 -4,95

7. Gap Inc. 513 188 50 -11,79

8. Juniper Networks 400 0 0 0,07

9. Broadcom Corp. 0 0 0 17,32

10. Electronic Arts 0 0 0 -13,46

11. Bed Bath Beyond 0 0 0 -2,56

12. Cognizant Tech Solutions 0 0 0 20,14

13. Autodesk 0 0 52 4,76

14. Expeditors Int’l 0 0 0 14,84

15. Novell Inc. 600 126 0 48,67

Źródło: http://classic.cnbc.com/id/38331259

Wielki biznes, wielkie długi

Najwyższy kwotowo dług netto, czyli nadwyżka zobowiązań nad gotówką, dane w mld zł

Spółka Dług netto

Lotos 8,5

TP 9,6

PKN Orlen 24,6

MOL 36,1

CEZ 43

Marcin Przasnyski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Przasnyski, MWIE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu