18 maja w Warszawie konferencja o gazie łupkowym

PAP
05-05-2011, 17:48

Perspektywy wykorzystania gazu łupkowego w  Europie Środkowej będą tematem konferencji organizowanej przez amerykańską ambasadę i MSZ, która odbędzie się 18 maja w Warszawie.

Konferencja, w której udział wziąć mają m.in. szef MSZ Radosław Sikorski oraz ambasador USA w Polsce Lee Feinstein, dotyczyć będzie takich zagadnień jak znaczenie gazu łupkowego dla bezpieczeństwa energetycznego Europy i poszukiwanie jego złóż w Polsce i w Europie.

Podczas spotkania w Centrum Nauki Kopernik będzie mowa m.in. o strategiach, które pozwolić mają na pozyskiwanie gazu łupkowego w Polsce w sposób korzystny ekonomicznie i bezpieczny dla środowiska. Uczestnicy konferencji omówią też skutki poszukiwania i produkcji gazu łupkowego dla instytucji państwowych, biznesu i społeczności lokalnych.

W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m sześć. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu - podkreśla Agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.

Największe złoża znajdują się według tego raportu w Chinach, a duże zasoby w Argentynie, Meksyku, Afryce Południowej i Kanadzie. Kolejne kraje bogate w gaz łupkowy to: Libia, Algieria, Francja i Polska. Każdy z tych krajów posiada zasoby gazu łupkowego, który można eksploatować przy użyciu istniejących technologii.

Obecnie uwaga sektora wydobywczego skupiła się na zasobach gazu łupkowego w Polsce. Według amerykańskiego portalu poświęconego cenom ropy oilprice.com, jeśli polskie zasoby gazu łupkowego okażą się tak duże, jak to jest przewidywane, Polska w ciągu kilku lat może zostać eksporterem gazu.

Wąskim gardłem może okazać się jednak o wiele mniejsza niż w USA dostępność wież wiertniczych, doświadczonych inżynierów i geologów. Jak podaje portal, w 2010 roku w Europie dostępnych było około 100 aktywnych wież, podczas gdy w USA było ich 2500.

Amerykańska ambasada podkreślała w kwietniowym komunikacie, że zarówno firmy z USA, jak i inne branży naftowo-gazowej poszukujące gazu łupkowego w Polsce optymistycznie patrzą na wyniki swoich prac, ale ostrzegają, że musi upłynąć przynajmniej rok, żeby ocenić, czy produkcja gazu łupkowego w naszym kraju będzie ekonomicznie opłacalna.

Koncesje na poszukiwania gazu niekonwencjonalnego ma w Polsce ponad 20 firm. Obejmują ponad 50 tys. km kw., głównie w pasie od wybrzeża Bałtyku w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny. Drugi obszar potencjalnych poszukiwań to zachodnia część Polski, głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie. Pierwsze wiercenia wykonało PGNiG w Markowoli na Lubelszczyźnie - gazu tam nie znaleziono.

Pod koniec marca premier Donald Tusk mówił na konferencji poświęconej tematyce gazu łupkowego, że poszukiwanie w Polsce surowców energetycznych powinno być priorytetem.

Podkreślał, że poszukiwanie np. gazu łupkowego wpisuje się w całą strategię dywersyfikacji dostaw energii, nie tylko w naszym kraju, ale w całej Europie. Dodał, że surowce są też bronią polityczną, dlatego Polska powinna - jego zdaniem - być jak najbardziej niezależna od zewnętrznych dostaw.

W majowej konferencji, organizowanej przy współpracy Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego (OPPPW) i Politechniki Warszawskiej, mają wziąć także udział m.in. wiceszef MSZ Mikołaj Dowgielewicz, wiceszef ministerstwa środowiska Henryk Jezierski oraz ministerstwa gospodarki - Marcin Korolec, a także przedstawiciele firm z sektora naftowego i gazu ziemnego. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / 18 maja w Warszawie konferencja o gazie łupkowym