18 spółek z wysokim długiem

Marcin Przasnyski StockWatch.pl
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

StockWatch.pl wraz z PulsInwestora.pl przeprowadził analizę zadłużenia i dynamiki rentowności spółek notowanych na GPW. Pod uwagę zostały wzięte spółki przemysłowe, produkcyjne, handlowe i usługowe, z wyłączeniem sektora finansowego. W ten sposób poza analizą pozostawiliśmy banki czy fundusze, a także spółki o cyklicznych wynikach, jak deweloperzy.

Interesowało nas, które z dużych i już zadłużonych spółek pogorszyły ostatnio swoją rentowność, co spowodowało, że wskaźnik dług netto/ EBITDA przeskoczył przez magiczną granicę bezpieczeństwa. W wypadku znaczących potrzeb inwestycyjnych takie spółki odcięte od możliwości powiększenia kredytu lub — co gorsza — stojące w obliczu konieczności spłaty kredytu — mogą się ratować emisją akcji.

W analizie zestawiliśmy dług netto/EBITDA na 30 czerwca 2011 r. ze zmianą wartości dwunastomiesięcznej EBITDA od 30 czerwca 2010 r. Odrzuciliśmy te spółki, które rok temu miały ujemną EBITDA, bo już wtedy miały problem.

Nie bierzemy też pod uwagę spółek bez długu, czyli z gotówką netto, bo one nie mają potrzeb kredytowych. I jeszcze ostatnie kryterium: wielkość długu netto jest znacząca w porównaniu z aktywami trwałymi, tj. wynosi co najmniej 50 proc.

Z 290 spółek, spełniających pierwsze kryteria, czyliprzynależność do jednego z niefinansowych sektorów, na arenie pozostało 18 spółek, dla których wskaźnik dług netto/EBITDA na koniec I półrocza przekraczał 3.

W analizie ujawniła się jeszcze jedna rzecz: bez wyjątku w każdym wypadku miał miejsce ponadprzeciętny spadek kursu akcji od początku roku. WIG stracił tylko 15 proc., akcje analizowanych spółek nawet ponad 70 proc. Rynek dyskontuje nie tylko pogorszenie wyników, ale także możliwość ratunkowej emisji akcji — jeśli nie po niskiej cenie, to na poczet konwersji długu, jak robiły już w przeszłości spółki przyciśnięte znacznym zadłużeniem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Przasnyski StockWatch.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu