22 maja dojdzie do roszad w Radzie Giełdy

KOS
23-04-2018, 22:00

NWZ giełdy zostało przerwane po wyborze prezesa i wyrażeniu zgody na sprzedaż akcji w Aquis Exchange.

Centralna instytucja rynku kapitałowego powinna być dla innych przykładem w zakresie ładu korporacyjnego. Z roku na rok o Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) coraz trudniej to powiedzieć. Niechlubną tradycją ostatnich kilku lat stają się walne zgromadzenia, w których programie są zmiany w radzie nadzorczej, przerywane tylko po to, by zmiany te przeprowadzić w innym terminie.Tak było również z NWZ, które odbyło się 23 kwietnia 2018 r. Gdy doszło do głosowania w sprawie zmian w radzie nadzorczej, skarb państwa dysponujący 52 proc. ogółu głosów GPW wniósł i przegłosował przerwę w walnym do 22 maja.

Zobacz więcej

JAK W SEJMIE: Decyzja NWZ oznacza, że Marek Dietl może kierować warszawską giełdą przez następne cztery lata. Fot. Marek Wiśniewski

— Mnożenie walnych nie ma sensu. Niedługo będzie zwyczajne walne zgromadzenie — oponował Damian Patrowicz, inwestor indywidualny, który jako jeden z trzech zgłosił swoją kandydaturę na stanowisko niezależnego członka rady.

Zanim doszło do przerwania NWZ, akcjonariusze namaścili Marka Dietla na prezesa GPW w następnej kadencji. Marek Dietl został wybrany na prezesa GPW w trakcie kadencji — 19 czerwca 2017 r. Do 26 września 2017 r. czekał jednak na zgodę KNF na objęcie stanowiska. Obecna decyzja oznacza, że może kierować giełdą przez następne cztery lata.

— Zgodnie z zapowiedziami w czerwcu zaprezentujemy zaktualizowaną strategię, a od lipca będziemy ją wdrażać — zapewnia Marek Dietl.

Jego wybór był w zasadzie przesądzony, bo zgłosił go skarb państwa. Niemal 14 proc. głosów akcjonariuszy obecnych na NWZ oddano jednak przeciwko Markowi Dietlowi. Kandydatur Damiana i Mariusza Patrowiczów, którzy sami zgłosili się na prezesaGPW, nie głosowano, gdyż po wyborze Marka Dietla stało się to bezprzedmiotowe. Po namaszczeniu nowego- -starego prezesa NWZ zrobiło jeszcze kolejny krok w kierunku wycofania się GPW z inwestycji w Aquis Exchange. To rodzaj giełdy elektronicznej o paneuropejskich ambicjach. GPW zainwestowała w nią za prezesury Adama Maciejewskiego — w lecie 2013 r. — stając się jednocześnie największym akcjonariuszem Aquisu. Aquis nie bilansuje jeszcze działalności. W lutym 2018 r. GPW przyznała, że rozpoczęła negocjowanie „warunków brzegowych” wyjścia z tej inwestycji, gdyby spółka przeprowadziła IPO.

Zgoda walnego jest ostatnią formalnością, której GPW musiała dopełnić w ramach swojej struktury, by przeprowadzić transakcję. Uchwała NWZ zakłada, że pakiet akcji Aquis zostanie sprzedany za nie mniej niż 11,5 mln GBP. W 2013 r. GPW zainwestowała w spółkę 5 mln GBP. Nie brała jednak udziału w kolejnych podwyższeniach kapitału, więc jej udział w Aquisie, choć duży, jest mniejszy niż w 2013 r.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KOS

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 22 maja dojdzie do roszad w Radzie Giełdy