2,4 mld zł zamrożone w strefie w Puławach

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 19-02-2008, 00:00

Rok temu Zakłady Azotowe z partnerami obiecały gigantyczne inwestycje. Sprawy się ślimaczą. Ale Azoty twierdzą, że to pozory.

Rok temu Zakłady Azotowe z partnerami obiecały gigantyczne inwestycje. Sprawy się ślimaczą. Ale Azoty twierdzą, że to pozory.

Od 30 października do Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice należy 99 ha gruntów giełdowych Zakładów Azotowych Puławy (ZAP). Wniosek o włączenie tego terenu był gotowy już w styczniu ubiegłego roku. Azoty i kilka chemicznych koncernów zaplanowały inwestycje warte 2,3 mld zł, tworzące 343 etaty. Dodatkowo ich kooperanci mogliby zainwestować jeszcze 20,5 mln zł i zatrudnić 109 osób.

Wniosek odleżał swoje w Ministerstwie Gospodarki i gdy tereny Puław weszły wreszcie do strefy ekonomicznej, nie było już Krzysztofa Lewickiego, prezesa Azotów i pomysłodawcy przedsięwzięcia. O projektach zrobiło się cicho.

— Nie jesteśmy w trakcie wydawania żadnego zezwolenia na działalność w podstrefie Puławy. Czekamy na decyzję zarządu ZAP dotyczącą sposobu udostępniania nieruchomości — mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes starachowickiej strefy.

Przedstawiciele Azotów zapewniają, że spółka dąży do realizacji inwestycji. Trzeba jednak było opracować procedury sprzedaży gruntów przedsiębiorcom.

— Przygotowane i przedłożone przez zarząd projekty procedur, zgodnie z porządkiem korporacyjnym, czekają na akceptację. Rozporządzanie nieruchomościami spółki jest kompetencją rady nadzorczej lub WZA (w zależności od wartości). Po wyborze procedury rozpoczną się przetargi. Jest nadzieja, że pierwsze inwestycje rozpoczną się w czwartym kwartale tego roku — tłumaczy Grzegorz Kulik z ZAP.

Dodaje, że w Puławach może jeszcze powstać kompleks biotechnologiczny, centrum badawcze i farma wiatrowa.

Nie wiadomo, jak długo chemiczne koncerny wytrwają w swoich planach. Przedstawiciele strefy części spółek zainteresowanych Puławami proponują inne lokalizacje.

Giełdowa firma zaplanowała w strefie ponad rok temu budowę zakładu produkcji poliamidu 6 i tlenowni, a kilka koncernów chemicznych obiecało nową instalację cykloheksakonu, kwasu polimlekowego, nawozów na bazie mocznika, octanu etylu, zgazowywania węgla, biomasy i metanu.

W Puławach nic się nie dzieje, podczas gdy np. na ponad 70 ha terenów w Morawicy, włączonych do strefy w tym samym czasie, jest już kilka firm, m.in. Builder (2,5 mln zł i 40 pracowników) oraz CHT (8,7 mln zł i 60 pracowników).

— Dwa zezwolenia już wydaliśmy, dwa kolejne są w toku — mówi wiceprezes SSE Starachowice.

Niestety, w Morawicy nie zainwestuje indyjski producent opon Apollo, który wybrał Węgry.

300

138,4

2413,18

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane