2,4 tys. etatów w  tarnobrzeskiej strefie

KZ
19-11-2010, 00:00

Zmiany w tarnobrzeskiej strefie dadzą 620 mln zł inwestycji. Do gry wchodzą Ryki i Łapy.

Zmiany w tarnobrzeskiej strefie dadzą 620 mln zł inwestycji. Do gry wchodzą Ryki i Łapy.

2,4 tys. nowych miejsc pracy w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (TSSE) i 479 w firmach współpracujących z inwestorami powinny przynieść planowane zmiany obszaru. Nowe tereny pojawią się aż w pięciu lokalizacjach: Stalowej Woli, Radomiu, Siedlcach, gdzie strefa już istnieje, oraz — to nowość — w Rykach i Łapach (przypomnijmy, że "PB" jest patronem tej gminy w poszukiwaniu inwestorów).

Ulepszą galaretki

W większości przypadków dopiero po włączeniu gruntów zapadną decyzje, kto na nich zainwestuje. Wyjątkiem są Siedlce. Tu 66,7 mln zł wyda Zentis Polska, działający od 1997 r. producent preparatów owocowych dla wyrobów mleczarskich i piekarniczych. Firma wprowadzi nowe technologie i będzie wytwarzać ulepszone, nieprodukowane dziś w Polsce, preparaty owocowe. Dzięki rozbudowie fabryki, która ma się zakończyć do grudnia 2013 r., powstanie co najmniej 30 miejsc pracy.

Po raz pierwszy strefa ekonomiczna pojawi się w Rykach i Łapach.

— W Rykach lokalny samorząd ma zainteresowanych przedsiębiorców i uznał, że łatwiej będzie ich zachęcić, jeśli powstanie strefa — mówi Paweł Stawowy z TSSE.

Podobnie w Łapach.

— Lokalni przedsiębiorcy już się interesują strefą. Ubiegamy się o unijne dofinansowanie na uzbrojenie, które będzie kosztować 6,5 mln zł. Będziemy też apelować do rządu o program pomocowy, na przykład na sfinansowanie 15 proc. wkładu własnego. Mielibyśmy wówczas więcej pieniędzy na dokupienie kolejnych terenów, które w przyszłości wejdą do strefy — planuje Roman Czepe, burmistrz gminy Łapy.

Spece od bezrobocia

Sytuacja tej gminy jest bardzo ciężka. W Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego zatrudniających kiedyś 700 osób działa syndyk, a cukrownia Łapy, w której pracowało 250 osób, wygasiła produkcję i tylko przejściowo magazynuje towary.

— Mamy doświadczenie w ratowaniu takich miejsc — twierdzi Paweł Stawowy.

Tarnobrzeska strefa działa m.in. w Radomiu, Ożarowie Mazowieckim czy Stalowej Woli. W tym ostatnim mieście z inwestycjami jest tak dobrze, że właśnie skończyły się strefowe tereny. Dlatego wejdzie tu jeszcze 37 ha. W tym roku aż sześć z 11 zezwoleń wydanych przez TSSE otrzymali przedsiębiorcy ze Stalowej Woli. W Radomiu też o działkę należącą do strefy jest już dziś bardzo trudno. Dlatego dojdzie tu jeszcze 15 ha strefowych terenów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / 2,4 tys. etatów w tarnobrzeskiej strefie