2,5 tony polskich jabłek zniszczone na granicy rosyjsko-kazachskiej

aktualizacja: 24-07-2017, 11:11

Rosyjski nadzór fitosanitarny przechwycił na granicy z Kazachstanem transport polskich jabłek, które następnie zniszczono, donosi serwis freshplaza.com.

Owoce wykryto w ciężarówce zmierzającej z Moskwy do Krasnojarska. Rosyjscy inspektorzy podkreślają, że choć etykiety na skrzynkach zostały zniszczone, to palety zdradziły Polskę jako kraj pochodzenia owoców. 2497 kilogramów jabłek trafiło na lokalny śmietnik.

fot. Bloomberg
Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Rosyjscy inspektorzy nie ustali po tym początkowym sukcesie w tropieniu polskich jabłek. W miejscowości Pietrowskij na rynku hurtowym znów wykryli je pomimo zniszczenia etykiet. Ponownie polskie jabłka zdradziły palety. Tym razem zniszczono 553,5 kilogramów owoców.

Rosja od 2014 roku nie pozwala na import żywności z krajów, które objęły ją sankcjami za działania na Ukrainie i aneksję Krymu. Przedłużone w połowie ubiegłego roku embargo obowiązuje do końca 2017 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, freshplaza.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Branża spożywcza / 2,5 tony polskich jabłek zniszczone na granicy rosyjsko-kazachskiej