3100 pkt na WIG20 w zasięgu niedźwiedzi

Katarzyna Płaczek
05-03-2007, 00:00

Zamiast nowych szczytów w ubiegłym tygodniu, zobaczyliśmy sygnały sprzedaży. Niedźwiedzie bardzo szybko przystąpiły do dzieła. Zlecenia sprzedaży przybrały charakter lawinowy. Portfele inwestorów pustoszały. Nie było szans na przemyślaną sprzedaż akcji podczas odreagowania, bo w czasie tej fali spadkowej po prostu do niego nie doszło. Potrzeba lekkiego odreagowania, ale jest zdecydowanie za wcześnie, by uznać, że najgorsze już za nami.

Sygnały sprzedaży są bardzo mocne. W minionym tygodniu mieliśmy dwie luki bessy. W WIG20 tylko MACD zszedł poniżej swej linii równowagi. Doszło do złamania kolejno wszystkich najważniejszych średnich kroczących — począwszy od SK-15, przez SK-45, a skończywszy na SK-100. Wiążąc to z obrotami, jakie towarzyszyły wyprzedaży, trudno pozbyć się wrażenia, że da się odwrócić wymowę powyższych sygnałów sprzedaży.

Pierwszy test czeka niedźwiedzie, gdy WIG20 zbliży się do 3293 pkt. Tu wzrosty będzie blokować SK-100. Przy odrobinie szczęścia jest prawdopodobne, że byki mogą spróbować szarpnąć indeks największych spółek do 3350 pkt, czyli do złamanej linii szyi formacji podwójnego szczytu. Jednak na więcej raczej nie liczmy. Przecena może stanowić dla spekulantów dobry moment do kupna i sprzedaży z niewielkim zyskiem. Jednak gracze średnioterminowi powinni raczej szukać w odreagowaniu szansy do zamknięcia pozycji w akcjach.

Po ruchu powrotnym indeksu WIG20 w okolice 3300-3350 pkt należy się spodziewać drugiej fali spadkowej, która powinna zakończyć się nie wcześniej niż przy 3100 pkt. Taki zakres spadków można wyznaczyć z formacji podwójnego szczytu. Tu WIG20 powinien pozostać jakiś czas. Biorąc pod uwagę sygnały sprzedaży (krótko- i długoterminowe), zarówno na warszawskim parkiecie, jak i na rynkach zagranicznych, nadchodzą gorsze czasy dla posiadaczy akcji.

Fali spadków nie spowodowały racjonalne przesłanki ekonomiczne, ale raczej silne emocje. Zaczęła się ona właściwie od Chin, a wzmocniło ją magiczne słowo „recesja” w ustach Alana Greenspana, byłego szefa Fed. Ubiegłotygodniowe, świetne prognozy dla rynku zostały obalone przez czynniki kwalifikowane najwyż- szym stopniem ryzyka, wobec którego rynki światowe nie potrafią znaleźć recepty.

Co dalej

Unikaj długich

Należy unikać długich pozycji, choć rozsądek podpowiada realizację zysków na krótkich i szukanie okazji do odnowienia pozycji na wyższych poziomach. Dogodnym momentem może być powrót indeksu WIG20 w okolice 3290 pkt, choć czwartkowa i piątkowa sesja pokazuje, że nawet z odreagowaniem do tego poziomu może być problem.

Katarzyna Płaczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / 3100 pkt na WIG20 w zasięgu niedźwiedzi