315 mld ton oderwało się od lodowca Antarktydy

  • DI
opublikowano: 01-10-2019, 22:00

Największa od 50 lat góra lodowa, ważąca 315 mld ton, oderwała się od Lodowca Szelfowego Amery’ego we wschodniej części Antarktydy.

Całkowita powierzchnia bloku wynosi 1636 km kw., co oznacza, że jest ponadtrzykrotnie większa niż powierzchnia Warszawy. Gabaryty góry — nazwanej technicznie D28 — oznaczają, że trzeba ją będzie monitorować i śledzić, gdyż może zagrażać żegludze — poinformowała Australian Antarctic Division.

Lodowiec Szelfowy Amery’ego jest trzecim co do wielkości lodowcem Antarktydy. Lodowiec szelfowy stanowi brzeżną część lądolodu, która unosi się swobodnie na powierzchni wody, podczas gdy jego podstawa jest zanurzona. Jego powierzchnia jest niemal zupełnie płaska i na ogół kończy się lodowym klifem, stanowiącym czoło lodowca, od którego oddzielają się góry lodowe. Poprzednio duży fragment lodu oderwał się od Lodowca Amery’ego w latach 1963–64.

— Niesamowite jest obserwowanie cielenia się lodowca po tylu latach. Wiedzieliśmy, że w końcu do tego dojdzie, choć nie dzieje się to dokładnie w miejscu, gdzie się spodziewaliśmy — powiedziała prof. Helen Fricker z Scripps Institution of Oceanography.

Badaczka podkreśla, że oderwanie się góry lodowej nie ma związku ze zmianami klimatu. Gromadzone od lat 90. dane satelitarne wskazują na to, że między Lodowcem Amery’ego a jego otoczeniem zachowana jest równowaga, choć latem lodowiec faktycznie intensywnie topnieje.

— Nie sądzimy, by wydarzenie to miało związek ze zmianami klimatu. To część normalnego cyklu życiowego lodowca szelfowego, kiedy co 60-70 lat dochodzi do odrywania się potężnych mas lodu — mówi prof. Helen Fricker.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu