36 polskich firm wystawia się na targach Chiny-EŚW w Ningbo

  • PAP
opublikowano: 08-06-2019, 20:35

36 polskich firm, m.in. z branży kosmetycznej i spożywczej, wystawia się na rozpoczętych w sobotę targach produktów z Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW) w mieście Ningbo, które pozycjonuje się jako brama do Chin dla towarów importowanych z tej części Europy.

Wśród polskich firm są również przedstawiciele branży jubilerskiej, modowej i logistycznej.

Szef biura Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) w Szanghaju Andrzej Juchniewicz w rozmowie z PAP zwrócił uwagę na zwiększenie udziału firm kosmetycznych, których w tym roku wystawia się sześć. "Po rozmowach między polskimi i chińskimi przedsiębiorcami mamy nadzieję, że przynajmniej trzy firmy kosmetyczne wyjadą po tych targach z podpisanymi kontraktami dystrybucyjnymi" – powiedział.

Dodał, że coraz więcej polskich przedsiębiorców uważa rozwój chińskiej klasy średniej za ogromną szansę dla zbytu "ciekawych polskich produktów, szczególnie z sektora spożywczego i kosmetycznego". Zaznaczył jednak, że eksport do Chin jest zadaniem "trudnym i stawiającym wiele wyzwań".

Polska i inne kraje regionu od lat starają się zmniejszyć deficyt w wymianie handlowej z Chinami. Na przeszkodzie stają jednak m.in. skomplikowane procedury dopuszczania produktów do chińskiego rynku.

Targi produktów z Europy Środkowo-Wschodniej organizowane się w Ningbo od kilku lat, ale w tym roku ich rangę podniesiono do krajowej i po raz pierwszy odbywają się pod nazwą Wystawa Chiny-EŚW i Międzynarodowe Targi Towarów Konsumpcyjnych. Do EŚW w tym ujęciu zaliczają się państwa współpracujące z Chinami w ramach inicjatywy „17+1”, m.in. Polska.

Ningbo, gdzie znajduje się pierwszy port świata pod względem tonażu ładunków, pozycjonuje się jako najdogodniejsze miejsce w Chinach dla importu towarów z tej grupy krajów. Zgodnie z planem lokalnych władz do 2020 roku wartość dwustronnego handlu Ningbo-EŚW ma osiągnąć 4,5 mld dolarów rocznie. Import ma się podwoić, a Ningbo ma się stać jednym z trzech czołowych miast w Chinach pod względem wartości towarów sprowadzanych z krajów EŚW.

W ramach planu zapowiadano m.in. uproszczenie i przyspieszenie procedur celnych dla towarów z EŚW. Lokalne władze zachęcają też firmy do importu z tej grupy krajów poprzez subsydia.

Chińskie firmy, które dokonają zakupu na targach, za każdego wydanego dolara otrzymają do 0,3 juana zwrotu – powiedział PAP dyrektor Centrum Targów i Promocji Współpracy z Europą Środkowo-Wschodnią z urzędu miasta Ningbo Zhang Yadong. Dodał, że poza targami władze również oferują dotacje dla firm zarejestrowanych w Ningbo handlujących z EŚW, ale są one „o wiele mniejsze”, a ich wysokość zależy od rodzaju sprowadzanego produktu.

„Najważniejsze, żeby produkt zyskał uznanie chińskich konsumentów. Wszystko zależy od tego, czy kraje EŚW będą w stanie wytworzyć i wyeksportować produkty, które przypadną do gustu chińskim konsumentom” - powiedział Zhang.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy