38 proc. bezrobotnych nie wierzy, że znajdzie pracę lub jej nie szuka

Polska Agencja Prasowa SA
23-05-2005, 16:36

Około 38 proc. zarejestrowanych bezrobotnych nie wierzy w to, że może znaleźć pracę, albo nie jest zainteresowanych jej podjęciem - wynika z badania ankietowego, przeprowadzonego w Powiatowych Urzędach Pracy.

Około 38 proc. zarejestrowanych bezrobotnych nie wierzy w to, że może znaleźć pracę, albo nie jest zainteresowanych jej podjęciem - wynika z badania ankietowego, przeprowadzonego w Powiatowych Urzędach Pracy. 

Dane z 282 powiatowych urzędów pracy przedstawiono na konferencji "Doświadczenia Publicznych Służb Zatrudnienia w pierwszym roku wdrażania Europejskiego Funduszu Społecznego", zorganizowanej w Warszawie przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy.

Blisko 29 proc. zarejestrowanych bezrobotnych jest skłonna podjąć pracę, ale szuka jej jedynie w urzędzie pracy. Aktywnie poszukuje pracy tylko 33 proc. zarejestrowanych. Działania w zakresie aktywizacji zawodowej długotrwale bezrobotnych i aktywizacji zawodowej młodzieży prowadzą powiatowe urzędy pracy. Działania te współfinansowane są z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Niewielkie zainteresowanie podjęciem pracy i mała aktywność w jej poszukiwaniu to często - jak mówią szefowie urzędów pracy - efekt długotrwałego bezrobocia. W powiecie giżyckim na 7,3 tys. zarejestrowanych bezrobotnych, połowa nie ma pracy dwa lub więcej lat. "Niektórzy mają trudności, pewne bariery psychologiczne, by starać się o pracę" - powiedziała dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Giżycku Anna Skass.

Dodała, że urząd planuje uruchomienie modułowego cyklu szkoleń, które obejmowałyby: integrację społeczną, podstawowe wiadomości z zakresu szkoły podstawowej czy średniej, a dopiero trzecim etapem byłby tzw. moduł zawodowy. W tym roku budżet PUP w Giżycku jest wyższy niż w roku ub. i wynosi 3,3 mln zł (w tym ok. 1 mln zł to środki europejskie). Skass zaznaczyła jednak, że w latach dziewięćdziesiątych wynosił ok. 7-8 mln zł rocznie.

Obecnie urząd prowadzi szkolenia i staże oraz tzw. interwencje, dofinansowując zatrudnienie. Trwają też negocjacje nt. projektu w ramach programu wyrównywania szans kobiet na rynku pracy.

"Komisja oceny projektów stwierdziła, że koszty niektórych z nich są za wysokie, dlatego trwają negocjacje" - powiedziała PAP dyrektor departamentu wdrażania europejskiego funduszu społecznego Magdalena Tarczewska-Szymańska. Komisja zaakceptowała dotychczas 96 projektów, nadesłanych przez 294 urzędy pracy.

"W Lubartowie mamy duże problemy z absolwentami wszystkich rodzajów szkół" - powiedział PAP dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Lubartowie Zbigniew Tomasiak. Podkreślił, że organizowane są staże, szkolenia, roboty publiczne. W Lubartowie zarejestrowanych jest 8,5 tys. bezrobotnych. Wskaźnik bezrobocia wynosi obecnie 18,5 proc. "Bezrobocie zwykle spada w marcu-październiku. W zimie jest wyższe" - powiedział.

Zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Końskich Wojciech Kowalewski powiedział, że w ramach aktywizacji młodzieży i długotrwale bezrobotnych urząd prowadzi szkolenia z zakresu księgowości komputerowej, szkolenia językowe i dodatkowe kursy dla kierowców. W powiecie bezrobotnych jest 13 tys. osób. Stopa bezrobocia wynosi 33 proc., a w dwóch wiejskich gminach: Końskim i Stęporkowie - jest to 60 proc.

W Polsce zarejestrowanych jest ponad 3 mln bezrobotnych, prawo do zasiłku ma jedynie 420 tys. osób. Najwyższe wśród ludzi do 34 roku życia (51,6 proc. zarejestrowanych bezrobotnych). Na wypłatę zasiłków, dofinansowanie zatrudnienia oraz programy aktywizacji zawodowej przeznaczono łącznie w tym roku około 6,5 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / 38 proc. bezrobotnych nie wierzy, że znajdzie pracę lub jej nie szuka