4 Stock pomoże MSP wejść na giełdę

Dorota Zawiślińska
aktualizacja: 13-02-2017, 12:08

Aż do 20 listopada 2017 r. firmy mogą składać wnioski o granty, które ułatwią im przygotowania do debiutu na parkiecie

Dla małego i średniego biznesu, który chce zaistnieć na rynkach kapitałowych, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) przygotowała specjalny instrument w poddziałaniu 3.1.5 programu operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR). Chodzi o 4 Stock, którego celem jest wsparcie MSP w pozyskiwaniu zewnętrznych źródeł finansowania o charakterze udziałowym lub dłużnym. Nabór już wystartował. Do zgarnięcia jest w sumie ponad 14 mln zł. Taki zastrzyk kapitału może być istotną zachętą i wsparciem dla przedsiębiorstw, które są zainteresowane finansowaniem swojej działalności przez rynki kapitałowe. Tym bardziej że ostatnio nastroje na warszawskim parkiecie nie są najlepsze. Dodatkowo wysokie koszty przygotowania firmy do giełdowego debiutu lub emisji obligacji stanowią często poważną barierę finansową. Oferowane przez rządową agencję granty będą przeznaczone na przedsięwzięcia, które dotyczą przygotowania dokumentów niezbędnych do pozyskania finansowania udziałowego lub dłużnego. W przypadku pierwszego typu projektów MSP mogą ubiegać się o dofinansowanie wydatków dotyczących zakupu usług doradczych związanych z emisją nowej serii akcji i wprowadzeniem ich na rynek główny Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, alternatywny NewConnect lub zagraniczny rynek regulowany. Drugi typ projektów przewiduje wsparcie usług doradczych dotyczących emisji i wprowadzenia obligacji na rynek Catalyst. Maksymalna kwota dofinansowania unijnego zależy od rodzaju przedsięwzięcia i waha się od 60 do 80 tys. zł. Zakres wydatków przeznaczonych do wsparcia z budżetu UE jest zdefiniowany w regulaminie konkursu.

Zobacz więcej

PODWÓJNA KORZYŚĆ: Innowatorzy dostaną kapitał na rozwój, a giełda wzbogaci swoją ofertę o nowe, dynamicznie rozwijające się firmy — mówi Patrycja Klarecka, szefowa PARP. ARC

— PARP opłaci nawet połowę kosztów usług doradczych związanych z wejściem na wybrany rynek lub z wypuszczeniem obligacji. Warunkiem otrzymania wsparcia jest przedstawienie planu wykorzystania pieniędzy pozyskanych z emisji akcji lub obligacji. Muszą być przeznaczone na innowacyjne przedsięwzięcia, czyli wprowadzenie na rynek nowego lub ulepszonego produktu, technologii lub innowacji marketingowej. Korzyść jest zatem podwójna: innowatorzy mogą pozyskać kapitał na rozwój, a giełda wzbogaci swoją ofertę o nowe, dynamicznie rozwijające się firmy — mówi Patrycja Klarecka, prezes PARP.

Strzał w dziesiątkę

Podobne zmagania przedsiębiorców o unijną kasę rządową agencja przeprowadziła na początku tego roku. Konkurs 4 Stock okazał się dotacyjnym hitem. Granty otrzymało 40 małych i średnich przedsiębiorców. Co ciekawe, najwięcej z nich dostało dotacje na pozyskanie kapitału z rynku NewConnect. Maksymalne wsparcie wynosiło wówczas 100 tys. zł. Teraz przed drobnym biznesem z apetytem na giełdowy debiut kolejna szansa na fundusze unijne. Przedsiębiorcy mogą składać wnioski w czterech etapach. Pierwszy zakończy się 20 lutego 2017 r., drugi — 20 maja 2017 r., trzeci — 20 sierpnia 2017 r., a ostatni — 20 listopada 2017 r. Przed złożeniem wniosku o grant warto zapoznać się z definicją przedsiębiorcy MSP zawartą w unijnym prawie. — Sprawa jest istotna, bo błędne zakwalifikowanie wnioskodawcy jako firmy z sektora MSP może zostać wykryte nawet już po otrzymaniu dofinansowania i zakończyć się odebraniem dotacji — przestrzega Mikołaj Wietrzny, starszy konsultant PwC. Magda Burnat-Mikosz, liderka zespołu B+R i innowacyjności w Deloitte, zwraca natomiast uwagę, że ustalenie statusu MSP nie zawsze jest zadaniem łatwym.

— W praktyce najczęściej warunkiem brzegowym jest liczba pracowników — mniej niż 250 osób, ale istotne są również powiązania funkcjonalne między różnymi firmami, wspólne działanie grupy osób czy wywieranie wpływu na decyzje gospodarcze w ramach grupy przedsiębiorstw — tłumaczy Magda Burnat-Mikosz.

Uwaga na detale

Na co powinni zwrócić uwagę przedsiębiorcy? Dobrze byłoby, aby pamiętali o podaniu we wniosku o dofinansowanie, na co planują przeznaczyć fundusze otrzymane z nowych emisji akcji lub obligacji. Istotne jest również to, aby wskazany przez wnioskodawcę podmiot, który będzie świadczył usługi doradcze w ramach projektu, miał odpowiednie uprawnienia.

— W przypadku rynków krajowych powinno to być biuro maklerskie lub autoryzowany doradca figurujący w rejestrze publikowanym przez GPW — podkreśla Wojciech Kwiatkowski, ekspert od dotacji unijnych z firmy doradczej Crido Taxand. Ponadto eksperci, którzy będą oceniać wniosek o unijne wsparcie, sprawdzą, czy przedsiębiorca jest w stanie sfinansować projekt, czyli pokryć koszty całego przedsięwzięcia. Szefowie firm muszą mieć jednak świadomość, że większa część dotacji (70 proc.) jest wypłacana dopiero po pozyskaniu kapitału z nowej emisji i wprowadzeniu akcji lub obligacji na rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu