Czytasz dzięki

5 głównych trendów w Las Vegas

Ewa Lalik, SpidersWeb.pl, z Las Vegas
opublikowano: 14-01-2013, 17:18

Tegoroczne targi CES w Las Vegas nie mają głównego tematu przewodniego. W poprzednich latach bywało, że jeden temat lub określona kategoria produktów dominowała całą imprezę z konsumenckiego punktu widzenia. Na CES 2013 widać jednak kilka interesujących trendów.

1. Zakrzywione telewizory OLED

Wyświetl galerię [1/5]

5. Czas powszechnego drukowania 3D jest coraz bliższy

Telewizory o przekątnych 80 cali i więcej nie robią już specjalnego wrażenia, dlatego producenci do ogromnych ekranów dodają jakość. Pojawiają się telewizory z rozdzielczością 4K i 8K - czterokrotnie i ośmiokrotnie większą, niż dziś powszechne FullHD. Jest ich tak dużo, tworzonych nawet przez mało znanych producentów, że ich obecność nie imponuje przesadnie. Dlatego chcąc się wyróżnić producenci pokazują ekrany OLED, które nie dość, że oferują najlepszą jakość na rynku, to na dodatek są energooszczędne i pozwalają na tworzenie cienkich i lekkich paneli. Niekwestionowanymi hitami CES-a w tym rok są dwa modele zakrzywionych OLEDów od Samsunga i LG. Obaj gracze zastrzegają, że posiadają pierwszy taki telewizor na świecie, jednak kto komu podkradł pomysł nie wiadomo. Jedno jest jest jednak pewne - telewizory te to zapierające dech w piersiach dzieła sztuki.

2. “Connected house”

CES oszalał w tym roku na punkcie idei “connected house”, czyli nowoczesnego, multimedialnego domu pełnego porozumiewających się między sobą sprzętów kontrolowanych za pomocą smartfona. Z telefonu dodamy notatkę, która wyświetli się na ekranie lodówki oraz zmienimy temperaturę komory chłodzącej, z ekranu lodówki wyślemy tweeta na Twittera i włączymy zmywarkę, a z pralki aktywujemy robota odkurzającego. Potem włączymy telewizor przez aplikację na smartfonie, na którym w trakcie oglądania jednego meczu będzie wyświetlał się aktualny wynik rozgrywanego równolegle innego meczu. W tym czasie na tablecie przeglądniemy Facebooka. “Connected house” będzie według producentów sprzętu jednym z kierunków definiujących rozwój technologii w najbliższych latach, bo wpływa na wszystkie kategorie elektroniki użytkowej.

3. Rozmiar jest też ważny nie tylko na telewizorach

Na CES-ie pokazano kilka urządzeń nieco zaskakujących rozmiarami. W głównej mierze są to smartfony, czy jak niektórzy mówią “phablety” (nazwa od połączenia smartfona i tabletu) z ekranami 5 - 6,1 cala ale również ogromne 20 i 27 calowe tablety. Trend rosnących ekranów jest widoczny od kilku lat, jednak wydaje się, że na CES-ie 2013 doszedł do momentu kulminacyjnego. 20 i 27-calowe tablety to nie są urządzenia konsumenckie, tak samo zresztą jak 6-calowe telefony. Nawet 5-cali w telefonie to dla wielu osób będzie za dużo. Wydaje się więc, że czas, gdy producenci ścigali się na to, kto zaoferuje większy ekran właśnie się kończy.

4. Producenci układów mobilnych zaczynają rozdawać karty

Na rynku procesorów urządzeń konsumenckich dotychczas dominował Intel - firma, która wyrosła na technologicznego giganta wraz ze wzrostem popularności komputerów osobistych. Nie bez powodu mówiło się o erze Wintel (Windows i Intel w PC). Ten trend jednak zanika, a Intel musi dostosować się do nowego krajobrazu rynku post-PC. Podczas gdy najwięksi rywale Intela - Qualcomm i Nvidia prezentują na CES-ie zaawansowane układy procesorów mobilnych oraz integrują się z dodatkowymi urządzeniami, np. telewizorami, konsolami do gier, a nawet samochodami, Intel dopiero próbuje zaistnieć na smartfonach. Na nich bezdyskusyjnie rządzi jednak Qualcomm.

5. Czas powszechnego drukowania 3D jest coraz bliższy

Drukowanie 3D, czyli druk fizycznych przedmiotów, dotychczas dostępne było tylko dla firm oraz najbogatszych konsumentów. Dwa różne projekty zaprezentowane na CES-ie: MakerBot oraz Sculpteo mają pomysł jak to zmienić. MakerBot to relatywnie tania lecz zaawansowana drukarka 3D kosztująca 2800 dolarów, która potrafi drukować z dwóch materiałów jednocześnie. Jest przy tym na tyle niewielkich rozmiarów, że można ją ustawić na zwykłym biurku. Sculpteo z kolei umożliwi tworzenie projektów 3D, pomoże w dobraniu materiałów potrzebnych do druku i następnie zajmie się wydrukowaniem i wysłaniem ich do naszego domu. Drukowanie 3D zaczyna być jednym z realnych nowych trendów rynkowych. Bardzo możliwe, że za kilka lat wielu z nas będzie miało własne drukarki, którymi na przykład wydrukuje zepsutą część zamienną do odkurzacza.

Tekst publikujemy dzięki uprzejmości kolegów ze strony spidersweb.pl>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Lalik, SpidersWeb.pl, z Las Vegas

Polecane