5 spółek, które mogą zaskoczyć

Kamil Koprowicz
opublikowano: 29-02-2012, 00:00

Kiedy rynek zyskiwał ponad 10 proc., ich notowania spadały lub stały w miejscu. Teraz próbują nadrobić przespany styczeń

W tym roku indeks WIG częściej rośnie, niż spada. Stopa zwrotu spółek notowanych na polskiej giełdzie wyniosła 11 proc. od pierwszego stycznia. Nie trudno znaleźć akcje, które w pierwszym miesiącu tego roku zdrożały o ponad 20 proc.

None
None

Z drugiej strony — nie wszystkie spółki poszły w tym samym kierunku co rynek. Wśród maruderów znalazły się spółki stabilne fundamentalnie, których kurs w tym roku zachowywał się słabiej niż rynek lub zaskoczył dopiero w lutym, czyli już po rajdzie w górę indeksu WIG.

Z opisanych wyżej spółek wybraliśmy kilka dobrze znanych inwestorom. To Enea, Kernel, Kruk, LPP i PGE. Mimo słabszego początku roku te spółki mogą jeszcze zaskoczyć.

Pocałunek skarbu państwa

Kurs akcji Polskiej Grupy Energetycznej poszedł w górę w pierwszych dniach nowego roku do 21,78 zł i był najwyższy od sierpnia 2011 r. To wszystko, na co było stać giganta z branży energetycznej.

Później spółka już tylko taniała. Spadek przyspieszył po informacji o sprzedaży części udziałów spółki przez skarb państwa. W czwartek, 23 lutego kurs zjechał w dół o 5 proc.

W ostatnich dniach kurs giganta z branży energetycznej nadrobił nieco zaległości. Trudno jednak o więcej, bo inwestorzy uznali, że skoro skarb państwa zdecydował się na sprzedaż akcji PGE, może to zrobić w najbliższych miesiącach raz jeszcze. Na korzyść PGE będzie przemawiała dywidenda z zysku powiększonego o sprzedaż Polkomtela.

Dobre podstawy, słaba wycena

Skarb państwa podobne plany ma wobec innego przedstawiciela branży energetycznej na GPW. Resort planuje na ten rok trzecie podejście do sprzedaży spółki Enea.

Kurs spadł o ponad 3 proc. od początku roku. Według analityków, notowaniom spółki może pomóc podtrzymanie dwucyfrowej dynamiki wyników w ostatnich miesiącach 2011 r., jak to było we wcześniejszych kwartałach. Według średnich oczekiwań rynku, zebranych przez PAP, Enea zanotuje o 63 proc. wyższy zysk netto rok do roku.

Analitycy zakładają poprawę EBIT o 45,5 proc.

— Fundamenty spółki są solidne. Enea jest w przededniu rozpoczęcia dużej inwestycji w Kozienicach. Spółki energetyczne mają charakter defensywny, dlatego nie spodziewałabym się spektakularnych zwyżek w przypadku poprawy koniunktury. Również spadki powinny być niższe — mówi Renata Miś, analityk AmerBrokers.

Analitycy Raiffeisen Centrobank w raporcie z 23 lutego podtrzymali rekomendację „kupuj” dla Enei z ceną docelową 20,8 zł, czyli o 20 proc. wyższą od obecnej.

Wyniki nie pomogły

Raport za drugi kwartał roku 2011/2012 opublikował już Kernel Holding z branży spożywczej. Spółka poprawiła zysk netto o 25 proc. względem zeszłego roku, EBIT był wyższy o 32 proc. Gorzej było w przychodach spółki (wzrost o 4 proc. rok do roku).

Poprawa wyników nie zmotywowała inwestorów do zakupu. Walory Kernela zdrożały o 2,5 proc. od początku roku. Według Adama Kaptura z Millennium DM, dalsze notowania spółki będzie wspierała sytuacja na rynku surowców.

— Kluczowym czynnikiem wpływającym na kurs akcji Kernela są notowania surowców rolnych eksportowanych przez spółkę. Od kilku miesięcy zachowują się one stabilnie i dlatego wyniki nadchodzących kwartałów powinny być dobre. Główny biznes spółki, czyli produkcja oleju słonecznikowego, notuje duży wzrost dzięki przejęciom. Spółka jest wciąż relatywnie nisko wyceniana, wskaźnik P/E jest poniżej 8 — mówi Adam Kaptur.

Lepiej, gdy jest gorzej

Kolejną ze spółek, która przegapiła styczniowe zwyżki na GPW, jest Kruk. W lutym było już lepiej, a kurs firmy windykacyjnej wzrósł o 10 proc. Kruk zapadł inwestorom w pamięć odpornością na tąpnięcie z sierpnia zeszłego roku, podczas gdy rynek szedł w dół.

— Zachowanie kursu spółki Kruk ma charakter antycykliczny, co było szczególnie widoczne w czasie silnego trendu spadkowego rynku w drugiej połowie 2011 r. Antycykliczny charakter wyjaśnia po części gorsze notowania w styczniu na tle rynku oraz lepsze w lutym — mówi Iza Rokicka, analityk DI BRE.

Im gorzej w gospodarce, tym lepiej dla notowań windykacyjnej spółki, dlatego Kruk może jeszcze zaskoczyć w tym roku, szczególnie jeśli na rynku na dłużej zagości niepewność. Spółce mogą również pomóc dobre wyniki.

— Wycena spółki nadal jest atrakcyjna. Naszym zdaniem, Kruk poprawi zysk o 19 proc. rok do roku. Dynamika wyników wygląda bardzo atrakcyjnie na tle innych przedstawicieli GPW z sektora finansowego. Utrzymujemy cenę docelową 53 zł dla akcji spółki Kruk — mówi Iza Rokicka. Jednym z zagrożeń dla notowań Kruka może być sprzedaż udziałów przez fundusz Enterprise Investors.

Prawdziwa zima pomogła

Wzrost notowań spółki LPP w styczniu zatrzymała przede wszystkim pogoda, obawy przed wpływem ciepłej zimy na wyniki zniechęciły inwestorów do zakupu. Ocieplenie klimatu wokół spółki przyszło wraz z ochłodzeniem na zewnątrz. Pod koniec stycznia, gdy temperatura mocno spadła, notowania projektanta i dystrybutora odzieży podążyły w przeciwnym kierunku.

Od tego czasu kurs wzrósł o 17 proc. W ostatnich dniach inwestorów przekonały również do spółki bardzo dobre wyniki za czwarty kwartał. W dniu publikacji raportu kurs wzrósł o 6,5 proc. LPP poprawiło przychody ze sprzedaży o 25 proc. względem zeszłego roku, a EBIT i zysk netto wzrosły o ponad 40 proc.

— Wyniki zostały dobrze odebrane przez inwestorów. Na wzrost zysku operacyjnego spółki wpłynęła poprawa sprzedaży o 25 proc. oraz zwiększenie marży procentowej brutto ze sprzedaży. Poprawę EBIT wspomagały również korzystne relacje kursu złotego wobec dolara i euro, a także ścisła dyscyplina kosztowa — mówi Marcin Stebakow, analityk DM BPS.

Spółce LPP, jako eksporterowi, sprzyja niski kurs złotego, dlatego tegoroczne umocnienie polskiej waluty może wpłynąć na przyszłe wyniki.

— Umocnienie złotego w styczniu i lutym nie musi być decydującym czynnikiem, bo kursy nadal są o 9-13 proc. wyższe niż rok wcześniej — dodaje Marcin Stebakow.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane