53 proc. Polaków uważa, że przyjęcie euro będzie dla nas "czymś złym"

PAP
opublikowano: 15-03-2013, 13:34

53 proc. Polaków jest przekonanych, że wprowadzenie w Polsce euro będzie "czymś złym" - wynika z sondażu TNS Polska. Przeciwnego zdania jest 14 proc. badanych, a 25 proc. nie widzi w tym ani nic złego, ani nic dobrego. Pozostali nie udzielili odpowiedzi.

W porównaniu z listopadem ubiegłego roku o 5 punktów procentowych spadł odsetek osób negatywnie nastawionych do wspólnej waluty. Wzrósł natomiast (o 6 punktów procentowych) odsetek tych, którzy uważają, że euro nie będzie ani dobre, ani złe dla naszego kraju.

Z badania wynika, że 68 proc. osób uważa, iż zamiana złotówki na euro będzie miała negatywny wpływ na sytuację gospodarstw domowych; 9 proc. twierdzi, że wpływ ten będzie pozytywny, a 13 proc. nie przewiduje żadnych zmian. Co dziesiąty badany (10 proc.) nie miał zdania na ten temat. W porównaniu z poprzednim pomiarem sytuacja niewiele się zmieniła. O 4 punkty procentowe wzrósł odsetek osób, które twierdzą, że euro nie wpłynie na sytuację gospodarstw domowych.

Według 54 proc. ankietowanych przyjęcie euro będzie miało także negatywny wpływ na polską gospodarkę. Jedna piąta respondentów (20 proc.) uważa, że będzie wręcz przeciwnie, a 11 proc. jest zdania, że nie wywrze to wpływu na gospodarkę. Opinie dotyczące wpływu euro na gospodarkę istotnie nie zmieniły się w porównaniu z poprzednim badaniem, nastąpił jedynie 4-proc. wzrost odsetka osób przekonanych o tym, że nie ma to wpływu na naszą gospodarkę.

TNS Polska zapytał także w jaki sposób przystąpienie do strefy euro wpłynie na naszą tożsamość narodową. 46 proc. respondentów odparło, że niekorzystnie. 12 proc. uważa, że okaże się to korzystne, a 32 proc. jest zdania, że nie będzie to miało żadnego znaczenia. 11 proc. badanych nie potrafiło wypowiedzieć się w tej kwestii. W porównaniu do badania z listopada 2012 roku wzrósł o 7 proc. odsetek respondentów, którzy uważają, że euro nie wpłynie na tożsamość narodową Polaków; odsetek pesymistów spadł o 3 punkty procentowe.

Ponad jedna trzecia respondentów (37 proc.) uważa, że Polska nigdy nie powinna wejść do strefy euro. O tym, że zamiana złotówki na euro powinna jednak kiedyś nastąpić mówi połowa ankietowanych (52 proc.), z czego najliczniejszą grupę (22 proc.) stanowią ci, którzy chcieliby, aby Polska przyjęła euro najwcześniej za 10 lat. 16 proc. osób jest za wprowadzeniem euro za około 6-10 lat, a 14 proc., że powinno to nastąpić w ciągu najbliższych 5 lat.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 1-4 marca 2012 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

Na początku marca na temat wypełnienia przez Polskę kryteriów wejścia do strefy euro prezydent Bronisław Komorowski rozmawiał z prezesem NBP Markiem Belką. Temu tematowi poświęcone było także lutowe posiedzenie Rady Gabinetowej. Komorowski i premier Donald Tusk zgodzili się wówczas, że do 2015 r. Polska powinna spełnić kryteria niezbędne do przyjęcia euro. Obaj uważają, że spełnienie przez Polskę tych kryteriów jest obecnie ważniejsze od wyznaczania daty wejścia do eurolandu.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane