6 osób, w tym b. wiceminister skarbu zatrzymanych ws. prywatyzacji Ciechu

PAP
aktualizacja: 12-02-2018, 07:32

Sześć osób, w tym wiceminister skarbu w latach 2012-2014, zostało zatrzymanych w sprawie prywatyzacji Ciechu – poinformowało CBA. Według nieoficjalnych informacji PAP straty mogły sięgnąć nawet 110 mln zł.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że zatrzymani to nadzorujący tę prywatyzację b. wiceminister skarbu Paweł T. (późniejszy prezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych) oraz troje urzędników: b. dyrektor departamentu przekształceń własnościowych w MSP Paweł Z., b. radca ministra Michał M. i b. główny specjalista w resorcie Jakub W. a także dwóch ekspertów z firmy zajmującej się doradztwem finansowym, którzy sporządzali wycenę prywatyzowanej spółki.

"Mogę potwierdzić, że zatrzymano sześć osób, w Warszawie, Łodzi i Krakowie. Czynności trwają" – powiedział PAP Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA. Działania prowadzili agenci z wrocławskiej delegatury Biura. Ich śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Katowicach. Działania trwają, po ich zakończeniu zatrzymani trafią do Katowic.

Śledztwo dotyczy możliwych nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu SA – przestępstw urzędniczych, nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa.

Chodzi o zbycie przez skarb państwa - w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments - 37,9 proc. akcji Ciech SA za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach". Za taki czyn grozi kara do 10 lat więzienia.

Prywatyzację Ciechu przeprowadzono w połowie 2014 r. W lutym 2005 roku Ciech zadebiutował na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Obecnie Grupa Ciech jest jednym z liderów europejskiego rynku chemicznego; znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce największych polskich przedsiębiorstw.

Kaczorek przypomniał, że już wcześniej, w latach 2016-17 funkcjonariusze CBA zabezpieczyli dokumenty i dane, analizy, opracowania i notatki w kilku firmach oraz u osób współpracujących z ministerstwem skarbu przy tym procesie prywatyzacji i zbycia akcji Ciech-u.

Szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła (PiS) pytany w poniedziałek w radiu RDC o zatrzymania w tej sprawie powiedział, że "CBA jak zwykle pracuje i to bardzo cieszy".

"Uważam, że jest to służba bardzo potrzebna, (...) żeby szukać, sprawdzać i różnego rodzaju +dziwne prywatyzacje+, albo pokazywać łamanie prawa" - zaznaczył.

Dopytywany o ocenę prywatyzacji Ciech-u, Opioła powiedział: "jeżeli mają dowody na to, że zostało tam złamano prawo i jeżeli może być niegospodarność ponad 100 mln zł, to jest to bardzo poważna sprawa".

O sprawie informowały także tvp.info i RMF FM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / 6 osób, w tym b. wiceminister skarbu zatrzymanych ws. prywatyzacji Ciechu