7 warunków sukcesu na rynkach finansowych

Prezentujemy przemyślenia Zenona Komara, pioniera polskiego rynku*.

CelWiększość graczy nie wie, czego chce. Jeśli zapytasz, czego się spodziewają od swoich inwestycji, najczęściej usłyszysz – zarobić kupę forsy. A kiedy zapytasz o konkretny cel, dostrzeżesz zakłopotanie. Twoje cele powinny być ambitne, ale realistyczne. Posiadanie takiego celu przesuwa cię z kategorii graczy skazanych na porażkę, do kategorii graczy mających szansę na sukces.

7 warunków sukcesu na rynkach finansowych

XTB
opublikowano: 12-04-2011, 14:50

Prezentujemy przemyślenia Zenona Komara, pioniera polskiego rynku*.

Cel
Większość graczy nie wie, czego chce. Jeśli zapytasz, czego się spodziewają od swoich inwestycji, najczęściej usłyszysz – zarobić kupę forsy. A kiedy zapytasz o konkretny cel, dostrzeżesz zakłopotanie. Twoje cele powinny być ambitne, ale realistyczne. Posiadanie takiego celu przesuwa cię z kategorii graczy skazanych na porażkę, do kategorii graczy mających szansę na sukces.

Zenon Komar (fot: XTB)
Zenon Komar (fot: XTB)
None
None


Metoda
Rodzaj metody nie ma znaczenia, ale trzeba ją mieć. Metoda musi mieć atut, który da ci przewagę nad rynkiem. Nie da się wygrać bez mocnego punktu, bez przewagi. Kluczowe pytanie, na które każdy skuteczny gracz giełdowy potrafi odpowiedzieć, to: Dlaczego zrobiłem to, co zrobiłem i dlaczego zrobiłem to właśnie wtedy, a nie kiedy indziej? Skuteczny gracz zna na nie odpowiedź, ponieważ udzielił jej sobie już wcześniej – zanim zrobił to, co zrobił.


Dyscyplina
Kolejny warunek to dyscyplina, czyli postępowanie zgodne z zestawem zasad i reguł. Owszem, brzmi to banalnie, ale bez dyscypliny w ogóle nie ma metody. Dyscyplina pozwala również na utrzymanie właściwej kontroli ryzyka. Pozwala też powstrzymać się od gry w czasie złej passy.


Doświadczenie
Nie ma substytutu doświadczenia. Zacznij z niewielkim kapitałem, naucz się raczkować, zanim zaczniesz chodzić. Stąpaj pewnie, zanim zaczniesz biegać. Nie musisz zainwestować całego kapitału w lewarowane pozycje, kierując się metodą, którą poznałeś wczoraj. Zacznij pomału, z niewielkim kapitałem i stopniowo ucz się metody, rynku i własnych emocji.


Odpowiedzialność
Jeśli zwykle szukasz winnych własnych niepowodzeń, przegrałeś, zanim zacząłeś. Giełda nie jest dla ciebie. Jeśli natomiast jesteś odpowiedzialny, masz szanse na giełdzie. Akceptuj rynek. Akceptuj niespodziewane wydarzenia. Akceptuj metodę. Akceptuj swe zarobki i straty.


Akceptacja małych strat
Straty są częścią gry i trzeba je akceptować. Idealny system nie istnieje. Jeśli sądzisz, że istnieje idealna metoda, spodziewaj się porażki. Powinieneś być świadom tego, że będziesz ponosić straty i że straty te są częścią procesu odnoszenia sukcesów. Ale musisz nauczyć się ucinać je w porę. Jeśli jesteś w stanie to zrobić, przetrwasz, jeśli nie – zginiesz.


Akceptacja dużych zysków
Kiedy ktoś mówi, że trzeba nauczyć się akceptacji dużych zysków, słuchacze na ogół wybuchają śmiechem. A to wcale nie jest śmieszne. Duże ruchy rynku, które zdarzają się raz, dwa razy w roku, wynagradzają pracę ostatnich miesięcy czy nawet lat. Amerykański urząd podatkowy traktuje pieniądze zarobione na giełdzie jako dochód „niezapracowany” (unearned income). Tymczasem nie ma trudniejszej pracy na świecie, bo zarabianie pieniędzy na rynku jest bardzo trudne. Uwierz mi, że jesteś wart każdej ciężko zarobionej złotówki – i każdego miliona.

*Zenon Komar – autor, doradca i bankier inwestycyjny oraz gracz – jak mówi o sobie. Absolwent warszawskiego SGPiS. W Stanach Zjednoczonych przebywa od 1966 r., gdzie piastował stanowisko wiceprezesa, najpierw w banku komercyjnym Irving Trust, a następnie w bankach inwestycyjnych Kidder Peabody oraz Smith Barney Shearson. Na początku lat 90. był jednym z doradców uczestniczących w tworzeniu GPW, a potem prowadził w Warszawie kursy dla pierwszej generacji maklerów i doradców inwestycyjnych. W roku 1993 opublikował pierwszą w Polsce książkę o inwestowaniu na giełdzie „Sztuka spekulacji”, z której uczyły się dziesiątki tysięcy krajowych inwestorów. W latach 1994–2003 pełnił funkcję prezesa domu maklerskiego Magnus, był prezesem Narodowego Funduszu Inwestycyjnego Heweliusz oraz doradcą Zarządu Telekomunikacji Polskiej. Spekulując na giełdach świata, dzieli swój czas między Nowy Jork i Warszawę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: XTB

Polecane