700 mln zł na wiatraki

MAG
opublikowano: 30-11-2010, 00:00

Relight chce mieć w Polsce 300 MW energii wiatrowej. Pierwsze 100 MW zaprojektuje Greenfield Wind.

Szwedzka odpowiedź na brak jasnych przepisów dotyczących energii odnawialnej

Relight chce mieć w Polsce 300 MW energii wiatrowej. Pierwsze 100 MW zaprojektuje Greenfield Wind.

Relight, włoska firma inwestująca w alternatywną energię (głównie wiatrową i solarną), realizuje na świecie 40 projektów, dzięki którym powstanie 1000 MW. W Polsce, w której firma pojawiła się rok temu, chce mieć elektrownie wiatrowe o mocy 300 MW. Pierwszą "setkę" zaprojektuje dla Włochów szwedzki Greenfield Wind. To projekt za 175 mln EUR (ponad 700 mln zł). W jego ramach powstanie kilka farm wiatrowych, a pierwsze projekty, na początku 2014 r., pojawią się w Warmińsko-Mazurskiem.

— Jesteśmy młodą, ale doświadczoną firmą. Przez dwa-trzy lata chcemy działać dla innych. Potem będziemy realizować własne projekty — mówi Peter Hogren, dyrektor generalny Greenfield Wind Polska.

Jego zdaniem, polski rynek energii alternatywnej jest bardzo obiecujący.

— Chce tu wejść dużo zagranicznych firm, ale wiele z nich błądzi. My mamy zespół polskich i szwedzkich fachowców. Oferujemy współprojektowanie na polskim rynku — zapowiada Peter Hogren.

Jego firma zamierza w ciągu 6-8 miesięcy podpisać w Polsce jeszcze 1-2 podobne kontrakty.

Zagraniczne koncerny faktycznie mogą czuć się w Polsce zagubione. Nie ma jeszcze ustawy o rynku energii odnawialnej, firmy działają na podstawie ustawy prawo energetyczne. Jak będzie wyglądał rynek energii wiatrowej w Polsce, jest wciąż wielką niewiadomą.

— 5 grudnia mija termin implementacji dyrektywy o promocji energii ze źródeł odnawialnych do systemu prawnego wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej. Na mocy tej dyrektywy Polska zobowiązała się do uzyskania 15 proc. udziału energii odnawialnej w końcowym zużyciu energii brutto w 2020 r. Realna ścieżka dojścia do tego poziomu powinna zostać określona w Krajowym Planie Działania (KPD), który każdy kraj członkowski miał przekazać Komisji Europejskiej do 30 czerwca. Jednak pierwszy projekt KPD, przedstawiony do konsultacji społecznych w maju tego roku, budził poważne zastrzeżenia ekspertów z uwagi na błędy formalne, merytoryczne oraz wątpliwości co do samej metodologii. Konieczność wprowadzenia poprawek do dokumentu spowodowała poważne opóźnienie, wynoszące dziś już 5 miesięcy — mówi Jakub Adamczyk z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

W połowie listopada resort gospodarki opublikował nowy projekt KPD. Podczas trwającego właśnie Forum Energetyki Wiatrowej okaże się, czy spełnia on oczekiwania przedsiębiorców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu