81 proc. restauratorów i hotelarzy pesymistycznie o I połowie roku

  • PAP
opublikowano: 03-02-2021, 12:29

Pogorszenia sytuacji w I półroczu br. spodziewa się 81 proc. badanych firm z branży hotelarskiej i gastronomicznej, a 56 proc. prognozuje pogorszenie płynności finansowej - wynika z badania Barometru EFL na ten okres dla HoReCa.

Według branżowego Barometru Europejskiego Funduszu Leasingowego dla HoReCa (od ang. Hotel, Restaurant, Catering), subindeks na I kwartał br. wyniósł 47,7 pkt., co oznacza wzrost o 5,1 pkt. w porównaniu do pomiaru z ostatniego kwartału ubiegłego roku. Jednocześnie jest to największy wzrost wśród sześciu badanych sektorów.

Mimo to - zauważają autorzy raportu - pozostaje on wskaźnikiem z najniższą wartością wśród wszystkich sześciu badanych sektorów, a restauratorzy i hotelarze wciąż najdotkliwiej odczuwają wpływ pandemii COVID-19. Niemal wszyscy zapytani (99 proc.) uważają, że pandemia spowoduje upadki firm. Ponadto, HoReCa jest jedynym sektorem, w którym większość przedstawicieli (81 proc.) spodziewa się pogorszenia sytuacji w I półroczu 2021.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Według badania, 100 proc. przedsiębiorców prognozuje podobny poziom inwestycji co miesiąc wcześniej, 60 proc. przedsiębiorców prognozuje spadek sprzedaży, co jest największym odsetkiem wśród 6 badanych sektorów, a 56 proc. przedsiębiorców prognozuje pogorszenie płynności finansowej, również najwięcej wśród 6 badanych sektorów.

Ponadto, 72,5 proc. przedsiębiorców prognozuje większe zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne, a 100 proc. przedsiębiorców uważa, że koronawirus będzie mieć niekorzystny wpływ na przyszłą sytuację firmy.

"Choć wartość pierwszego odczytu Barometru EFL dla HoReCa jest wyższa niż kwartał wcześniej, to ten wzrost jest pozorny. Zawdzięczamy go przede wszystkim temu, że większość zapytanych zgłosiła wyższe zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne, które najpewniej jest konieczne do utrzymania działalności, a nie na zaplanowane inwestycje. Na bardzo trudną sytuację sektora wskazuje fakt, że aż 6 na 10 hotelarzy i restauratorów spodziewa się spadku sprzedaży, a co drugi pogorszenia płynności finansowej" - wskazał Radosław Woźniak, prezes EFL, cytowany w raporcie z badania.

Jego zdaniem branża hotelarska i restauracyjna najboleśniej odczuwa "ekonomiczne powikłania pocovidowe". "Nastroje i sytuacje przedsiębiorców pogarszają się z każdą informacją o poluźnieniu restrykcji, które niestety nie dotyczą ich obszaru. Choć wsparciem jest tzw. tarcza gastronomiczna, to niestety 99 proc. ankietowanych ma rację. Wiele restauracji, kawiarni, barów może nie przetrwać tej zimy" - dodał.

W ocenie autorów raportu, na wyższą w porównaniu do poprzedniego pomiaru (IV kwartał 2020 r. – 42,6 pkt.) wartość subindeksu Barometru EFL dla HoReCa na I kwartał br. (47,5 pkt., +5,1 pkt. kwartał do kwartału) największy wpływ miały prognozy w obszarze finansowania zewnętrznego. Aż 3 na 4 przedsiębiorców (72,5 proc.) uważa, że od stycznia do marca br. będzie mieć wyższe zapotrzebowanie na dodatkowe finansowanie, które - przewiduje raport - będzie potrzebne na dokapitalizowanie bieżącej działalności, a nie (jak to bywało najczęściej) na planowane inwestycje i rozwój przedsiębiorstwa.

Raport zauważa, że w pozostałych obszarach widać znaczącą przewagę pesymistów lub przedsiębiorców, którzy nie spodziewają się znaczących zmian.

"Po raz pierwszy w historii badania wszyscy respondenci zaznaczyli taką samą odpowiedź dotyczącą oceny przyszłych inwestycji. Wszyscy bowiem uznali, że ich poziom będzie taki sam jak w poprzednich trzech miesiącach. W przypadku przewidywanego poziomu sprzedaży aż 60 proc. firm z branży ocenia, że nastąpi jego spadek. Jest to najgorszy wynik wśród wszystkich 6 badanych sektorów, co jest związane z kontynuacją restrykcji dotyczących pandemii COVID-19 w najbliższych miesiącach" - napisano.

Pesymistyczne prognozy sprzedażowe nie pozostają bez wpływu na płynność finansową: jej pogorszenia spodziewa się aż 56 proc. przedsiębiorców, także najwięcej wśród 6 badanych sektorów.

Wartość głównego indeksu Barometru EFL na IV kwartał 2020 roku wyniosła 49,3 pkt. Osiągnięty poziom jest o 0,8 pkt. wyższy niż w IV kwartale 2020 roku.

Barometr EFL jest syntetycznym wskaźnikiem informującym o skłonności firm z sektora MŚP do wzrostu (tj. rozwoju rozumianego, jako stawianie sobie przez przedsiębiorstwa celów związanych ze wzrostem sprzedaży i produkcji, ekspansją na nowe rynki i maksymalizacją zysków, co jest związane z inwestycjami w środki trwałe). Prognozowana na dany kwartał kondycja finansowa firm MŚP daje punkt odniesienia do wnioskowania o zakładanym kierunku zmian, które sprzyjają wzrostowi lub działają hamująco na rozwój firm. Badanie przygotowywane jest przez Ecorys na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego SA., a jego wyniki są publikowane co kwartał. Jego uczestnicy to mikro, małe i średnie firmy terenu całej Polski. W badaniu wzięła udział reprezentatywna grupa 600 mikro, małych i średnich firm. Aktualna edycja badania odbyła się w dniach 2-18 grudnia 2020 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane