9 milionów milionerów

Łukasz Androsiuk, IPO.pl
opublikowano: 18-01-2008, 21:37

Nawet jeśli pieniądze szczęścia nie dają, to  szczęściu nie przeszkadzają, w przeciwnym wypadku zwyczajnie nie opłacałoby się być bogatym.

Tym czasem z raportu „World Wealth Report 2007” opracowanego wspólnie przez Cap-gemini oraz Merrill Lynch wynika że łączna liczba osób, których majątek przekroczył jeden milion dolarów (nie uwzględniając wartości aktywów materialnych) wyniosła w roku 2005 ok. 8.7 mln.

W raporcie czytamy również, że jest to liczba niemal dwukrotnie wyższa niż w roku 1995. Słowo „milioner” nie jest zresztą słowem, którym raporty rzeczywiście się posługują. Najczęściej bowiem o osobach szczególnie zamożnych mówi się w skrócie HNWI (ang. High-Net-Worth-Individuals) tzn. klienta, którego łączny majątek wynosi co najmniej 1 milion USD.

W osobnym rozdziale raport mówi także o aktywach finansowych należących do HNWI, których łączna wartość wzrosła w tym samym okresie o więcej niż 100 proc. Oznacza to, że bezpośrednią wartość aktywów HNWI oblicza się na 33,3 bln dolarów z czego ok. 60 proc. przypada łącznie na Stany Zjednoczone i Europę. Oprócz tego „World Wealth Report 2007” wyróżnia także osobną grupę tzw. U-HNWI (Ultra-High-Net-Worth-Individuals), tzn. klientów dysponujących aktywami o łącznej wartości ponad 30 mln. dolarów.

Zupełnie osobną grupę wśród najzamożniejszych stanowią miliarderzy, których to według prestiżowego Forbes’a jest na świecie dokładnie 946. W zeszłym roku liczba ta była mniejsza o 178 osób. „World Wealth Report…” po raz kolejny rozwiał także ewentualne wątpliwości dotyczące tego, komu rzeczywiście należy się palma pierwszeństwa wśród tych których portfele okazują się być najgrubsze.

Najbogatszym człowiekiem na świecie wciąż pozostaje współzałożyciel (wraz z Paulem Allenem) i były prezes Microsoft - William Henry Gates III (pop. Bill Gates). Amerykański miesięcznik pierwotnie oszacował, majątek Gatesa na 59 miliardów dolarów, jednak kilka miesięcy później w specjalnym artykule prostującym poinformował, że właściciel i producent najpopularniejszych na świecie „okien” posiada o 4 miliardy więcej. Warto dodać, że majątek taki stanowi ok. 70 proc. dochodów budżetowych naszego kraju.

Za Bugiem tez potrafią zarabiać

Raport szczegółowo wyraża się także o podstawowych źródłach zamożności milionerów i miliarderów. Wbrew temu co się sądzi, zasada dziedziczności majątku wcale nie odgrywa już tak znaczącej roli jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Wprawdzie zjawisko to wciąż jest obecne, ale o fortunach pochodzących z dziedziczenia mówi się w skali mniejszej niż 20 proc.
Nawet krytyczni obserwatorzy zgodnie podkreślają, że przyczyn takiego stanu rzeczy doszukiwać się należy przede wszystkim w największym od 10 lat wzroście gospodarczym, któremu bezpośrednio sprzyja zarówno znaczący wzrost kapitalizacji aktywów finansowych jak i trwająca hossa na giełdach. Wszystko to w połączeniu z głową na karku zwyczajnie sprzyja pomnażaniu majątków.

Coraz większe staje się bowiem znaczenie na rynku takich państw jak Korea Południowa, gdzie w ciągu ostatnich dwóch lat zanotowano największy przyrost milionerów (ok. 21,3 proc) i nie wiele mniejszy w Indiach (ok. 19.5 proc). Te same dane pozwalają również wnosić, że przyrost najbogatszych nie koniecznie zależny musi być od konkretnych sytuacji politycznych.
Jak bowiem wyjaśnić zaledwie o dwa procent mniejszy w stosunku do Indii przyrost milionerów u naszych sąsiadów zza Bugu. Od dawna wiadomo bowiem, że w Rosji słowa „demokracja” i „kapitalizm” rozumiane są po „swojemu”.

Powody do dumy ma także Afryka Południowa, w której to przyrost milionerów w ciągu ostatnich dwóch lat wyniósł (15,9 proc). Analitycy rynku prorokują, że ciągu kolejnych dwóch lat majątki sektora HNWI wzrosną o co najmniej 6 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Androsiuk, IPO.pl

Polecane