A dlaczego nie jedna?

Konfederacja Lewiatan
02-11-2016, 22:00

Gdy pod koniec XX wieku ustalono w Polsce nowe zasady działalności aptecznej — zdecydowano uwolnić rynek i pozwolić, aby prowadzenie apteki było możliwe również dla osób niemających wykształcenia farmaceutycznego. Ale zarazem wprowadzono warunek, że w aptece musi być zatrudniony kierownik — farmaceuta. W ten sposób państwo zabezpieczyło pacjentów i zagwarantowało, że to fachowiec będzie odpowiadał za działalność merytoryczną. Projekt zmiany prawa farmaceutycznego idzie pod prąd tym zasadom, ponieważ ustala, że właścicielem apteki będzie mógł być… tylko farmaceuta.

Niezrozumiały jest także zapis o możliwości posiadania maksymalnie czterech aptek. Skoro celem ma być wprowadzenie zasady „apteka dla aptekarza” — logicznym krokiem powinno być ograniczenie liczby aptek do… jednej. Nie wiadomo, co przemawia za określeniem właśnie takiej, a nie innej granicy. Projekt ustawy przewiduje również ograniczenie możliwości otwarcia apteki, gdy w odległości 1 km znajduje się już inna placówka. To zła propozycja, niekorespondująca z mapą potrzeb pacjentów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konfederacja Lewiatan

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / A dlaczego nie jedna?