...a puławskie Azoty boją się zmian

Anna Bytniewska
14-11-2000, 00:00

...a puławskie Azoty boją się zmian

Dla ZA Puławy nie ma prostych rozwiązań. Nawozy azotowe, stanowiące ponad 50 proc. produkcji firmy, to nie chciany przez nikogo balast. Każdy projekt przekształceń niesie ze sobą groźbę rezygnacji z takiej działalności. Firma broni się więc przed podziałem produkcji i liczy na inwestorów finansowych.

Resort skarbu musi pogodzić sprzeczne interesy krajowych producentów chemicznych. Trudno będzie znaleźć rozwiązanie, które zachęciłoby inwestorów, a nie rozwścieczyło związkowców. Dlatego restrukturyzację firm resort zepchnie na barki inwestorów. Zdaniem CDI, firmującej program rozwoju i prywatyzacji przemysłu syntezy chemicznej, mieliby to być partnerzy branżowi.

— Oni chętniej zainwestują w wyodrębnione z zakładów segmenty produktowe niż w jedną fabrykę o zróżnicowanej produkcji. Działy produktowe nie musiałyby być nawet zorganizowane w spółki. Nie stoją temu na przeszkodzie nawet wewnętrzne powiązania technologiczne. Naszym zdaniem, jest to najszybsza i najprostsza metoda prywatyzacji ciężkiej chemii — mówi Marian Małecki z CDI.

Strach przed zmianami

Ten pomysł wydaje się nie do przyjęcia, przynajmniej dla części zakładów. Oznacza utratę obecnego status quo oraz trudne do przewidzenia skutki w przyszłości, np. rezygnację przez inwestora z części nierentownej produkcji. Nie dziwi więc strach przed zmianami w puławskich Azotach, którym silna pozycja rynkowa i względnie nie najgorsza sytuacja finansowa dodają wiary we własne możliwości.

— Minister Chronowski obiecał nam, że nie podzieli majątku produkcyjnego Puław — twierdzi Andrzej Świderski, przewodniczący związków zawodowych ZA Puławy.

Tak dla wielkiej syntezy

Zarządowi puławskich Azotów bardziej na rękę byłby projekt wielkiej syntezy przygotowany przez Instytut Chemii Przemysłowej, który przewiduje wsparcie bądź krajowym inwestorem branżowym — PKN Orlen, bądź też partnerami finansowymi. Mogliby nimi zostać obecni wierzyciele zakładu — banki, w których ZA Puławy zaciągają pokaźne kredyty na realizację inwestycji. Z pożyczki wysokości 123,4 mln DEM (250 mln zł), udzielonej puławskim Azotom przez Bank Przemysłowo-Handlowy w Krakowie, firma w dużej mierze finansuje budowę instalacji do produkcji melaminy. W świetle zapowiadanej przez Orlen konsolidacji w regionie i rozmów, jakie koncern prowadzi z węgierskim MOL i austriackim OMV, branżowy projekt wielkiej syntezy chemicznej nabiera innego wymiaru. Pewne nadzieje na poprawę warunków funkcjonowania przemysłu chemicznego w Polsce daje porozumienie między Polską a Norwegią o dostawach 5 mld m sześc. gazu od 2006 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / ...a puławskie Azoty boją się zmian