AB jest liderem, Pronox outsiderem

Kamil Zatoński
19-05-2009, 08:30

Problemy Pronoksu to wyjątek, a nie reguła w branży producentów i dystrybutorów IT. Przynajmniej na razie.

Z siedmiu notowanych spółek z sektora tylko dwie — Komputronik i AB — poprawiły przychody w I kw. Aż trzy (Karen Notebook, Pronox i Asbis) kończyły kwartał stratą, a zaledwie dwie — AB i Action — zwiększyły zysk netto. I właśnie te dwie firmy zasłużenie nagrodzili inwestorzy giełdowi. Ich kursy najmocniej wzrosły w ostatnich trzech miesiącach — odpowiednio o 160 i 130 proc. Notowania pozostałych dystrybutorów po początkowym zrywie nieco się schłodziły, a w przypadku katowickiego Pronoksu, który zasygnalizował największe problemy, wróciły do punktu wyjścia.

Zarząd katowickiej firmy w komentarzu do raportu z I kw. zwrócił uwagę, że kolejna wysoka strata netto (w IV kw. 2008 r. wyniosła 30 mln zł, w I kw. 2009 r. — 12,4 mln zł) wpływa na płynność finansową spółki i terminowość regulowania zobowiązań. Już zresztą w sprawozdaniu za ubiegły rok napisano, że istnieje zagrożenie dla kontynuowania działalności. Potwierdzeniem tego są systematycznie pogarszające się wskaźniki płynności i rotacji należności. Wskaźnik płynności bieżącej spadł do 0,85, a cykl rotacji należności zwiększył się do blisko 350 dni. W obu przypadkach są to wartości odbiegające in minus nie tylko od teoretycznych norm, ale też od przeciętnej dla branży. Problemem spółki jest przede wszystkim wysokie zadłużenie (104 mln zł). Alarmującego spadku kondycji nie widać na szczęście w analogicznych wskaźnikach pozostałych spółek. Od reszty odstaje jeszcze tylko Karen, ale ta firma ma niewielkie zadłużenie (5 mln zł) i wysoki poziom gotówki (28,2 mln zł).

Cała branża w mniejszym bądź większym stopniu odczuwa jednak skutki kryzysu, które znajdują odzwierciedlenie w spadku popytu ze strony klientów (a poprzez wzrost konkurencji i konieczność upłynnienia zapasów — w poziomie marż), a także w wyższych kosztach finansowych, będących konsekwencją zmian na rynku walutowym. To, że większość producentów komputerów płaci za dostarczone podzespoły w dolarach, powoduje nie tylko wzrost kosztów, ale zwiększa również zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Z kolei osłabienie złotego do euro powoduje wyższe koszty najmu powierzchni handlowej, co ma znaczenie przede wszystkim dla takich spółek jak Karen i Komputronik.

Stosunkowo najlepiej w pierwszym kwartale poradziło sobie AB, które pochwaliło się 14-procentowym wzrostem przychodów i podwojeniem zysku netto. Byłby on bardziej okazały, gdyby nie koszty odsetek (zadłużenie firmy jest dość wysokie jak na średnią w branży, ale usprawiedliwione nakładami na niedawne przejęcia), a także konieczność zawiązania rezerwy (aż 7,5 mln zł) na rozliczenie transakcji zamiany stóp procentowych zawartej z Raiffeisen Bankiem. Sprawa ma trafić do sądu, bo spółka nie zgadza się z wysokością kwoty, jaką z depozytu pobrał bank. Jeśli wypadki potoczą się po myśli spółki, w którymś z kolejnych kwartałów akcjonariusze dostaną całkiem okazały bonus w postaci dodatkowego zysku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / AB jest liderem, Pronox outsiderem