Abramowicz: oddziały NFZ dostaną dodatkowo w tym roku 600 mln zł

22-06-2004, 17:19

Oddziały wojewódzkie Narodowego Funduszu Zdrowia otrzymają dodatkowo do dyspozycji w 2004 roku około 600 mln zł - poinformował we wtorek na posiedzeniu senackiej Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia prezes NFZ, Lesław Abramowicz.

Dodatkowe pieniądze - jak powiedział - uzyskano w wyniku lepszego niż zakładano napływu środków ze składki zdrowotnej, w wyniku utrzymującej się dobrej koniunktury gospodarczej. Abramowicz zaznaczył jednak, że, jego zdaniem, obecna składka jest nadal niewystarczająca na pokrycie wszystkich świadczeń medycznych.

Poinformował także, że w ubiegły czwartek została zatwierdzona przez ministra finansów w porozumieniu z ministrem zdrowia zmiana planu finansowego NFZ na 2004 rok. W konsekwencji możliwe jest przekazywanie dodatkowych środków dla oddziałów wojewódzkich Funduszu na kontraktowanie świadczeń.

Abramowicz poinformował, że na kontraktowanie świadczeń zdrowotnych NFZ w 2004 roku przeznaczy 30 mld zł. Województwo mazowieckie otrzyma 4,5 mld zł, śląskie 3,8 mld zł, natomiast województwa mniejsze, takie jak lubuskie - 700 mln zł. Różnicę w kwotach przekazywanych poszczególnym regionom prezes tłumaczył tym, że placówki medyczne w dużych województwach świadczą usługi dla osób spoza ich terenu.

Prawidłowość tę potwierdził dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu Maciej Piróg, który przyznał, że 50 proc. jego małych pacjentów pochodzi spoza rejonu, a za świadczenia medyczne dla nich płaci mazowiecki oddział NFZ. Zdaniem Abramowicza, na szczeblu centralnym powinny zostać stworzone rezerwy finansowe, którymi można by pokrywać te zdrowotne migracje osób.

Prezes odniósł się też do prób wprowadzenia do systemu ochrony zdrowia dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa lub od pacjenta. "Idea współpłacenia na razie upadła, ale myślę, że w przyszłości będziemy musieli do problemu wrócić ze względu na to, że świadczenia medyczne są coraz droższe i nie wystarczy na wszystko środków ze składki" - podkreślił prezes.\

W ocenie Abramowicza, największymi zagrożeniami dla realizacji tegorocznego planu finansowego NFZ jest niebezpieczeństwo wypowiadania umów z Funduszem przez szpitale oraz wzrost wydatków na leki. Dodał, że w województwach świętokrzyskim i lubelskim, gdzie najwięcej szpitali powiatowych wypowiedziało kontrakty z NFZ, sytuacja jest już opanowana.

"Problemy mamy obecnie w województwach łódzkim i podkarpackim, będziemy się tym zajmować, ale nie możemy zaproponować w obecnych warunkach tym regionom dużo więcej pieniędzy" - zastrzegł prezes.

Według senator regionu łódzkiego Zdzisławy Janowskiej (SdPl), istnieje obawa, że kontrakty na drugie półrocze 2004 roku w tym województwie nie będą podpisywane (NFZ kontraktuje świadczenia na rok, wyjątkowo w województwie łódzkim i zachodniopomorskim na pół - PAP). "Województwo łódzkie jest niedoszacowane, a nastroje wśród pracowników ochrony zdrowia bez zwiększenia środków się nie uspokoją" - przekonywała Janowska.

Abramowicz przypomniał, że w 2004 roku w budżecie NFZ przewidziano 200 mln zł w związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. "Rozliczenia z Brukselą są raz na pół roku, dlatego pierwsze rachunki otrzymamy w lipcu, sierpniu i wtedy można coś będzie powiedzieć na temat kosztów leczenia Polaków za granicą. Realne szacunki będą jednak dopiero w styczniu, bo wtedy minie pełne półrocze korzystania ze świadczeń przez nas w krajach UE" - zaznaczył prezes.

eaw/ plo/ hes/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Abramowicz: oddziały NFZ dostaną dodatkowo w tym roku 600 mln zł