Adamczyk: realizacja programu rządowego zależy od współpracy z samorządami

PAP
opublikowano: 21-08-2018, 16:51

Dobrze realizowany program rządowy zależy od współpracy z samorządami – podkreślił we wtorek w Krakowie min. infrastruktury Andrzej Adamczyk. Minister omówił planowane i realizowane w Małopolsce przedsięwzięcia - w tym linię Podłęże-Piekiełko i walkę ze smogiem.

Zdaniem ministra infrastruktury dzięki współpracy z samorządami da się osiągnąć „synergię”, która pozwoli realizować „ambitne programy rządowe”. Adamczyk zaapelował także, do tych, którzy nie chcą współpracować, aby nie „tworzyli barier”.

„Mam nadzieję, że po wygranych wyborach będziemy mogli połączyć siły, osiągniemy synergię, by realizować zadania, na które Małopolanie oczekują” – powiedział na konferencji prasowej we wtorek w krakowskim biurze PiS minister infrastruktury. Podkreślił także: „My, Prawo i Sprawiedliwość, dotrzymujemy słowa”.

Wśród najważniejszych przedsięwzięć w Małopolsce Adamczyk wymienił te związane z ochroną środowiska, inwestycjami drogowymi i kolejowymi, budową nowej siedziby Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Prokocimiu oraz rozbudową portu lotniczego w Krakowie Balicach.

„To przedsięwzięcia, które mają zabezpieczone środki finansowe i w dużej części są realizowane” – powiedział.

Adamczyk zdementował też wtorkowe doniesienia medialne, że linia kolejowa Podłęże-Piekiełko nie powstanie do 2030 r. „To jest informacja wyssana z brudnego palca. Ubolewam, że poprzednicy przez osiem lat nie zrobili nic, a nie chcą pomóc i tylko przeszkadzają” – powiedział. Zgodnie z zapowiedziami resortu infrastruktury inwestycja zostanie zrealizowana do 2026 r.

Jak zaznaczył Adamczyk, inwestycja Podłęże-Piekiełko nie jest zagrożona, kończy się postępowanie przetargowe i w ciągu dwóch miesięcy powinna zostać podpisana umowa na wykonanie projektu technicznego. Realizacja projektu umożliwi wygodne i bezpieczne podróżowanie na trasie Kraków - Zakopane, w czasie krótszym niż 2 h a na odcinku Kraków Główny - Nowy Sącz, poniżej 1 h.

Mówiąc o inwestycjach kolejowych zaznaczył, że ich głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu podróżującym. Zapowiedział, że Wspólny Bilet, ułatwiający podróże koleją, ma ruszyć w grudniu tego roku.

Jednym z priorytetów jest – wskazał minister – rozbudowa portu lotniczego w Balicach. Chodzi o budowę nowego pasu startowego, rozbudowę infrastruktury lotniska oraz ułatwienie dojazdu do Balic.

„Jeśli chodzi o regionalne porty lotnicze, to port lotniczy w Balicach bije rekordy w liczbie podróżnych. To zasługa tych, którzy w sposób dynamiczny tym portem zarządzają” – mówił Adamczyk. W ciągu najbliższych 20 lat Kraków Airport planuje zainwestować w rozwój infrastruktury ok. 1 mld zł. Prognozy ruchu pasażerskiego wskazują, że w 2036 r. Kraków Airport obsłuży nawet 12 mln pasażerów. Ruch przewidywany na ten rok to ok. 6,5 mln pasażerów.

Pytany o finansowanie nowej siedziby Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu minister zapewnił, że rząd zadba o sfinansowanie prac związanych z realizacją inwestycji. „Wszystkie kamienie milowe są osiągane, wiemy że generalny wykonawca nawet przed czasem realizuje inwestycje” – powiedział.

Budowa nowej siedziby szpitala rozpoczęła się w 2015 r., należy do największych inwestycji medycznych w Polsce i Europie. Jej wartość jest szacowna na ponad 1,2 mld zł. W 2020 r. pierwsi pacjenci mają być przyjmowani w pierwszym oddanym do użytku obiekcie szpitala.

Minister zwracał uwagę na potrzebę ochrony środowiska. W jego opinii Polacy chętnie biorą udział w rządowych programach, w tym w wymianie pieców, których celem jest poprawa jakości powietrza.

Dopytywany o nowe przepisy dotyczące jakości paliw, odpowiedział, że „dzięki staraniom polskiego rządu będziemy mieli o wiele czystsze powietrze”.

Nowe przepisy wprowadzają m.in. zakaz sprzedaży do sektora komunalno-bytowego mułów węglowych i flotokoncentratów, węgla brunatnego (z dwuletnim okresem przejściowym) oraz paliwa powstałego z dowolnego zmieszania paliw stałych, zawierającego mniej niż 85 proc. węgla kamiennego. Przedstawiciele Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla (IGSPW) obawiają się, że nowe obowiązki wynikające z przepisów dotyczących monitorowania i kontrolowania jakości paliw mogą doprowadzić do paraliżu składów opału, na krótko przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.

Przedstawiciele IGSPW apelują o wzięcie pod uwagę ich poprawek do rozporządzeń wykonawczych. Chodzi m.in. o sposób uregulowania dopuszczalnych odchyleń od parametrów jakościowych, tak by sprzedawcy węgla nie byli narażeni na ogromne kary.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Adamczyk: realizacja programu rządowego zależy od współpracy z samorządami