Adidas z inwestorem, ale straci Reeboka

Rafał Białkowski
opublikowano: 19-04-2007, 00:00

Połknięcie Reeboka miało zapewnić Adidasowi pozycję światowego lidera rynku sportowego. Ale nie dało.

Apax może kupić 25 proc. firmy i zmusić ją do oszczędności

Połknięcie Reeboka miało zapewnić Adidasowi pozycję światowego lidera rynku sportowego. Ale nie dało.

Kwiecień okazuje się dobrym miesiącem dla branży sportowej. Najpierw Puma znalazła poważnego inwestora, teraz pojawia się kolejny chętny —tym razem na jej konkurenta.

Kurs Adidasa, drugiego pod względem wielkości producenta sprzętu sportowego na świecie, skoczył wczoraj we Frankfurcie o ponad 4 proc., do 46,21 EUR. To rezultat informacji dziennika „Financial Times Deutschland” o możliwym wykupie przynajmniej 25 proc. Adidasa przez brytyjski fundusz private equity — Apax Partners Worldwide. Według gazety, Brytyjczycy chcą zaoferować 50 EUR za akcję — 11 proc. więcej od kursu z wtorku. Taka oferta szacuje wartość Adidasa na 10,2 mld EUR. Przedstawiciele obu zainteresowanych stron nie komentują tej informacji.

Śladami Pumy

To kolejna wiadomość o przejęciach w branży po zakupie konkurenta Adidasa —Pumy przez francuską spółkę Pinault-Printemps-Redoute (PPR). Wartość tamtej transakcji wyniosła 5,3 mld EUR (o czym pisaliśmy w „PB” z 11 kwietnia). Od tego momentu firmy sektora są bacznie obserwowane przez inne fundusze, które chciałyby wejść na rynek.

Wejście nowego inwestora pomogłoby Adidasowi, którego wyniki w ubiegłym miesiącu był niższe od prognoz rynkowych. Potwierdziły one obawy, że zakup amerykańskiego Reeboka w 2005 r. nie był dobrym pomysłem i nie pomógł w walce z Nike o pierwsze miejsce na rynku artykułów sportowych.

— Duży inwestor może wywrzeć presję na Adidasa, by sprzedać Reeboka — mówi Christian Hamann z Hamburskiej Kasy Oszczędności.

Stracona nadzieja

Adidas wyłożył na zakup Reeboka 3,8 mld USD. Przeznaczył 10 proc. całego budżetu merketingowego na promocję tej marki, niegdyś numeru jeden w USA. By zaoszczędzić, postanowił zamknąć zakłady produkcyjne w Indonezji. Plany Adidasa w USA nie powiodły się, teraz trzeba spłacać kredyty, co może okazać się bodźcem do sprzedania udziałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu