Adpol bez Pozbudu

ANP
opublikowano: 09-05-2011, 00:00

Firmy nie porozumiały się co do ceny. Są jednak inni chętni.

Firmy nie porozumiały się co do ceny. Są jednak inni chętni.

Władze Adpolu, producenta stolarki drewnianej i drewniano-aluminiowej, nie rezygnują z rozmów z potencjalnymi inwestorami zainteresowanymi zakupem udziałów w spółce. Z gry wypadł jednak giełdowy Pozbud. Poszło o cenę.

— Transakcja nie doszła do skutku. Trwają rozmowy z innymi inwestorami — mówi Adam Daszkowski założyciel i prezes Adpolu.

Jego zdaniem, branżę czeka konsolidacja.

— To nieuniknione, ale konsolidatorami będą jednak zagraniczne firmy, nie polskie — dodaje Adam Daszkowski.

Adpol jest w pierwszej piątce producentów w swoim segmencie rynku. Dwa lata temu jego przychody wyniosły 68,8 mln zł. Jednak w 2010 r. sprzedaż spadła (spółka nie ujawnia danych).

— W tym roku liczę na ich dwucyfrową dynamikę. Po I kw. notujemy wzrost sprzedaży wobec I kw. 2010 r. Ruszyły inwestycje, w tym deweloperskie. Jest ożywienie i w kraju, i za granicą — zapewnia prezes.

Spółka stawia też na eksport, który przyniósł 40 proc. przychodów. W tym roku prezes liczy na 50-60 proc. Główne rynki eksportowe to: Wielka Brytania, Niemcy i Skandynawia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu