Afrykańskie projekty naftowe szansą na nowe dostawy ropy do Europy

Dorota Sierakowska Analityk surowcowy
opublikowano: 22-07-2022, 20:16
Obserwuj w MójPB:
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Bieżący tydzień dla cen ropy naftowej ma szansę zakończyć się na plusie. Co prawda notowania ropy WTI pozostają poniżej poziomu 100 USD za baryłkę, to cena ropy Brent utrzymuje się w okolicach 105 USD za baryłkę.

fot. Angus Mordant/Bloomberg

Wyższe ceny ropy w Europie nie zaskakują, biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie Stary Kontynent ma obecnie najwięcej niepewności związanej z dostawami ropy naftowej w obliczu sankcji, które UE narzuciła na Rosję po wybuchu wojny w Ukrainie.

Mimo (częściowego) wznowienia przepływu gazu przez Nord Stream 1, napięcia na linii Rosja-UE utrzymują się, a niepewność związana z dostawami pozytywnie przekłada się na notowania nie tylko samego gazu, ale ogólnie surowców energetycznych.

O ile w przypadku gazu ziemnego wiele krajów Europy nadal kurczowo trzyma się dostaw z Rosji, bo po prostu nie ma na ten moment innego wyboru (przykładem są m.in. Niemcy), to na rynku ropy naftowej wprowadzono sankcje, które do końca roku mają niemal w całości wygasić import ropy naftowej z Rosji do UE. To skłania Europę do poszukiwania alternatywnych źródeł tego surowca.

Po rozmowach z najbardziej oczekiwanymi kierunkami dostaw (USA, Bliski Wschód), państwa Europy skierowały swoją uwagę z powrotem na Afrykę. O ile wcześniej wiele afrykańskich projektów naftowych zostało wstrzymanych ze względu na wysokie koszty lub obawy o środowisko naturalne, to w obecnych uwarunkowaniach na nowo rozważane jest ich uruchomienie.

Obecnie firmy naftowe rozważają nowe projekty o wartości aż 100 mld USD. Wśród krajów, w których mogłyby one zostać uruchomione, znajduje się wiele takich, które dotychczas nie zajmowały się wcale lub prawie wcale wydobyciem ropy naftowej czy gazu ziemnego (Namibia, RPA, Uganda, Kenia, Tanzania, Mozambik). Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że kraje afrykańskie jako całość do 2030 roku byłyby w stanie zastąpić około jednej piątej dostaw ropy naftowej do Europy z Rosji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane