Agenci węszą w Eximie

MAG
05-10-2011, 00:00

Gwarancja ubezpieczeniowa na 1 mln zł podzieliła firmy.

Część biur nie podpisuje umów z touroperatorem, bo — ich zdaniem — za słabo zabezpiecza klientów. „Nie podpisujcie umów z Eximem” — taka rekomendacja znajduje się na stronie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych (OSAT). OSAT ma zastrzeżenia do niskiej sumy gwarancji ubezpieczeniowej touroperatora i niektórych zapisów umowy z agentami. „Puls Biznesu” informował niedawno, że paradoksalnie po zmianie przepisów, które podwyższają wymagane gwarancje, Exim ubezpiecza klientów na 1 mln zł wobec 18,4 mln zł rok temu.

Po co spotkanie

OSAT uważa, że nowa gwarancja „może stwarzać wrażenie nieprawidłowego zabezpieczenia potencjalnych klientów, którym sprzedamy ofertę Exim”. — Po jutrzejszym spotkaniu podamy agentom na stronie naszą rekomendację w sprawie podpisywania umów z Eximem — mówi Andrzej Gryżewski, prezes OSAT. — Nie znamy statutu OSAT, nie wiemy, kogo reprezentuje i jakie ma postulaty i oczekiwania. Spotkanie ma na celu przede wszystkim wyjaśnienie powyższych wątpliwości — mówi Piotr Czorniej z Eximu. OSAT działa od maja, zrzesza 200 agentów, kolejnych 200 planuje dołączenie (w Polsce działa 4 tys. agentów). Exim współpracuje z 2 tys. agentów. Podobno umowy podpisało już tysiąc z nich. Części agentów Exim zagroził, że jeśli nie odeślą umowy do 1 października, firma zablokuje im możliwość sprzedaży.

Bez obaw

Wysokość gwarancji ubezpieczeniowej zależy od przychodów. W 2009 r. Exim sp. z o.o. miał 300 mln zł przychodów, podobnie jak Rainbow Tours, którego nowa gwarancja opiewa na 37,1 mln zł. Exim uniknął takiego zabezpieczenia, bo założył nową spółkę, Exim S.A, i płaci niemal minimalną kwotę. Touroperator tłumaczy, że przekształcenia są związane z konsolidacją wszystkich spółek grupy w Europie. Nie wszyscy agenci wstrzymali się z podpisywaniem umów z Eximem. Podpis złożył już m.in. Mateusz Kazieczko, prezes portali turystycznych EasyGo.pl i Wakacje.pl. — Ustawodawca wprowadził wymóg zabezpieczenia klienta, który jest olbrzymim obciążeniem dla touroperatorów, a jednocześnie zostawił furtkę. Nie ma nic złego w tym, że firmy z niej korzystają, jeśli prawo to dopuszcza — komentuje Mateusz Kazieczko. Wtóruje mu Krzysztof Piątek, prezes Polskiego Związku Organizatorów Turystyki. — Ufam urzędowi marszałkowskiemu i Ministerstwu Sportu i Turystyki, które nadzorują działalność touroperatorów. Exim to jedna z największych grup touroperatorskich w naszej części Europy. Jej celem jest dalszy rozwój, poprawa jakości usług, zwiększanie liczby klientów, a nie, jak myślą pesymiści, upadek — mówi Krzysztof Piątek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Agenci węszą w Eximie